Autor Wątek: Karma AGRESORA i OFIARY  (Przeczytany 33452 razy)


pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-10, 13:35:43 »
Cytuj
Z drugiej strony rodzice żyją zbyt długo, ponad normę dla środowiska, sztucznie podtrzymywani przy życiu za pomocą różnych „dopalaczy”. Niepełnosprawni i nie dający swoim dzieciom „rozwinąć skrzydeł”, nie zwalniający przestrzeni i potencjału dla nowego pokolenia, stwarzają naprężenia przestrzeni.

Lepiej ujac tego nie bylo mozna!

wicher7

  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-10, 13:08:35 »
Poniższy artykuł mądrze wg.mnie tłumaczy zależnosci karmiczne min.agresora i ofiary a przede wszystkim konsekwencje wynikajace z nierownowgi brania i dawania.Wynika to z zakodowanej w naszej cywilizacji nieprawdy na temat bezinteresownosci.http://www.hiperia.org/joanna_rajska/item/104343-dlug-nulifikacyjny

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-09, 19:53:14 »
Sylvia

: D

Cytuj
  Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)


Dokładnie .

Do  teraz  pamiętam  i  czuję  co  przeżyłem  sporo  lat  temu  gdy  od

przyjaciela  , który  stał  się  nim mówiąc  do  mnie  ; ,, jestem  tu 

dla  ciebie " .

I  to  niesamowite  ile  te  słowa  we  mnie  uzdrowiły .


Wiem  , że  się  powtarzam  ale  WSPIERAJACO  WSZYSTKIM .

Niech  wszystkie  istoty  będą  zawsze  szczęśliwe .

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-09, 18:59:51 »
tod
Można kogoś wbić w poczucie winy i doprowadzić do depresji lub samobójstwa, więc lepiej tak nie pisać, gdy nie wiesz czy ktoś doświadczył przemocy, oszustwa i kłamstwa, zła, gdy dawał dobro i jest na skraju wytrzymałości, bo wg oprawcy odpowiada za to wszystko. Albo stwierdzi "lepiej nie pisać, nie prosić o pomoc, bo dostanę taką odpowiedź".
I niekoniecznie to, że tak się stało nieprzyjemnego, wynika to z wyparcia zła, bo może z poczucia winy za to co robiło się złego lub nie robiło (odpowiedzialność za innych) i np. z intencji karania siebie i pokutowania. Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności". Jak będą gotowe, to same dojdą do informacji jakie intencje miały w sobie, że tak się stało.
Ile razy kara jest nieadekwatna do przewinienia? Istnieje Dobro bez zła, tak jak zło bez Dobra na pewnym poziomie kreacji i przejawiania energii w świecie. I uznanie tego może dać większe wyzwolenie, niż zakłamywanie, że tego nie ma. Na pewnym poziomie energetycznym nie ma, na innym jest dla kogoś realne, gdy ktoś ponosi skutki bycia ofiarą przemocy, gwałtu, represji, manipulacji, bezwzględności. Miłość do siebie uzdrawia, tylko czasem warto, żeby świat też zareagował miłością, żeby mieć punkt odniesienia. Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)

Tak, zgadzam się z Tobą. Ale piszemy patrząc z różnych perspektyw.

Tak, wsparcie jest ważne. A czasem jest wręcz niezbędne.

A dla mnie przydałoby się nadrobić braki w empatii wobec drugiego człowieka.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-07-09, 16:43:41 »
Sylvia

Hihi:D Tak, ale czasem się wściekam, że ludzie są tacy "źli", potrafi mnie to rozgniewać.
To się wiąże z pewnym rozczarowaniem ludźmi, jakimś bólem, że gdy daję ( ja czy ktoś mi bliski) coś dobrego, to dostaje "wpier***". Nie dość, że ten człowiek nie docenia tego ( to mnie już nie złości;)), to jeszcze atakuje, lub próbuje wykorzystać jako słabość tej pozytywnej osoby. To jest pewnego rodzaju bezwzględność i podłość. Przynajmniej ja to tak pś odbieram.

"Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności"."

Dokładnie:) Takie pozytywne lustro jest baaardzo ważne.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-09, 16:57:38 wysłana przez Laka »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-09, 16:36:47 »
tod
Można kogoś wbić w poczucie winy i doprowadzić do depresji lub samobójstwa, więc lepiej tak nie pisać, gdy nie wiesz czy ktoś doświadczył przemocy, oszustwa i kłamstwa, zła, gdy dawał dobro i jest na skraju wytrzymałości, bo wg oprawcy odpowiada za to wszystko. Albo stwierdzi "lepiej nie pisać, nie prosić o pomoc, bo dostanę taką odpowiedź".
I niekoniecznie to, że tak się stało nieprzyjemnego, wynika to z wyparcia zła, bo może z poczucia winy za to co robiło się złego lub nie robiło (odpowiedzialność za innych) i np. z intencji karania siebie i pokutowania. Osoby doświadczające zła przeważnie potrzebują kogoś po swojej stronie, żeby mieć pozytywne lustro i pomocną dłoń, a nie nauczania jak świat funkcjonuje. Uznanie i zrozumienie emocji i krzywdy takiej osoby może dać więcej w uzdrowieniu, niż nauczanie z poziomu "braku dualności". Jak będą gotowe, to same dojdą do informacji jakie intencje miały w sobie, że tak się stało.
Ile razy kara jest nieadekwatna do przewinienia? Istnieje Dobro bez zła, tak jak zło bez Dobra na pewnym poziomie kreacji i przejawiania energii w świecie. I uznanie tego może dać większe wyzwolenie, niż zakłamywanie, że tego nie ma. Na pewnym poziomie energetycznym nie ma, na innym jest dla kogoś realne, gdy ktoś ponosi skutki bycia ofiarą przemocy, gwałtu, represji, manipulacji, bezwzględności. Miłość do siebie uzdrawia, tylko czasem warto, żeby świat też zareagował miłością, żeby mieć punkt odniesienia. Po to są inni ludzie, żeby wzajemnie się o siebie troszczyć i wspierać w życiu - po to jest empatia i intencja wygrana-wygrana. Oprócz dobrej zabawy i twórczego działania:)

Laka
Masz rację. Masz prawo do nie rozumienia czyjegoś pomieszania i emocji. A już na pewno nie swoim kosztem, bo trzeba być "oświeconą i akceptującą". Swoim postem okazałaś akceptację:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-07-09, 15:48:57 »
tod

Zgadzam się świadomie z tym co piszesz:) Jednak pś "wie swoje" jak widać.  To prawda, wynika to
z niezrozumienia. Coś jest do przekroczenia. Jednak daje sobie prawo,  że nie muszę wszystkich rozumieć. Nie muszę rozumieć czyjegoś pomieszania i emocji. Trzeba by popracować nad akceptacją:)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-09, 12:54:58 »
Jeśli jest ktoś dobry, to musi być też ktoś zły. Zło jest dopełnieniem dobra. Jeśli określa się coś jako dobre, to nie ma innego wyjścia, coś innego będzie się określało jako złe.
Jeśli nie będzie określenia na siebie czy innych 'dobry' to nie będzie też określenia 'zły'. Będą tylko przejawiane w danym momencie cechy, które wynikają poziomu świadomości jakiego dana osoba w danym momencie doświadcza.

Dla mnie dobrym wyjściem jest uczenie się akceptacji i zrozumienia. Mi to pomaga.
Czasami mnie wścieka zachowanie innych, które uznaję za 'złe' (szczególnie mojego ojca), ale tak naprawdę dana osoba zachowuje się tylko tak jak potrafi. Po prostu taka jest i nie mogłaby zachowywać się inaczej, chyba że próbowałaby modyfikować (manipulować) swoje zachowanie a wtedy nie była by autentyczna. Jak ktoś jest przepełniony gniewem, to nie może zachowywać się jak ktoś kto kocha cały świat.

Wszystko na świecie doskonale się ze sobą dopełnia, więc ludzie których spotykamy mogą być dla nas 'informacją' o nas samych. O tym czego w sobie nie dostrzegamy, nie akceptujemy. Inni mogą 'pokazywać' nam naszą 'sferę cienia' na którą składają się między innymi cechy, których z jakichś powodów się wypieramy.

Dla zainteresowanych polecam:
- ciemnanoc.pl
- Tresura Matrixa

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-07-07, 23:56:17 »
Zdałam sobie sprawę z tego, że oceniam mimo wszystko podświadomie lub nawet świadomie ludzi jako dobrych albo złych.
Zła osoba dla mnie to taka, która na dobro odpowiada złem. Tak moja pś to rozumuje. Np jeśli kogoś szanuję i dobrze traktuję, a taka osoba mnie atakuje. Co innego gdy atak jest chęcią obrony. Wtedy jest to zrozumiałe i logiczne.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-07, 23:13:19 »
Co do pierwszego posta, kiedy konsekwencje karmiczne skrobania stają się takie same jak konsekwencje morderstwa? Kobieta wyskrobie-ok, zakisi w kapuście, odrodzi się w Iranie i będzie bita przez męża?
Przecież dorośli też mogą być walczącymi bogami.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-30, 21:56:37 »
Grażyna Anna
No ja mam taką nadzieję  , np. jak mówię komuś że narzeka i staję się czyimś wrogiem właśnie dlatego to jest to na pewno  bardzo osobista sprawa,  o którą jak się okazuje warto walczyć ze mną,  a nie warto się od niej uwalniać  :-)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-05-30, 20:34:51 »
może to niewyobrażalne: z mojej strony to co piszę do innych nawet gdy komuś coś "wytykam"  to nie jest nic osobistego :-)

Niestety Frisky, dla osoby której to wytykasz, to jest to coś osobistego.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-30, 16:20:34 »
 może to niewyobrażalne: z mojej strony to co piszę do innych nawet gdy komuś coś "wytykam"  to nie jest nic osobistego :-)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-30, 15:44:42 »
Uśmiechy do Kariny, do Tess......
Ale manipulant.