a że mi przeszło, może chwilowo haha, to napiszę jak to widzę bo sprowadzane jest to obrony Leszka, głównie przez tych którzy maja coś do niego czy go atakują:
podniebienie podrażniło mi najpierw narzekanie na kraj ludzi itp. w wykonaniu pkrl (pozdrowienia) , potem doszły prośby nieznoszące odmowy ze strony Tess ( ciepłe pozdrowienia), które dolały oliwy do ognia i wtedy jak podarek z nieba pojawiła się Inga (buziaki) ze swoją traumą, heroiczną walką o utraconą godność, mechanizmami obwiniania, umiejscawianiem źródła problemów w innych, wymyślaniem różnych rzeczy m. in. na mój temat itp. - widząc taką okazję tym chętniej włączyłem się w dyskusję i na tej fali zacząłem drążyć interesujący mnie temat przy jej aktywnym udziale, no i coś mi tam dzisiaj odpuściło
mam pytanie: czy ktoś czuje się poszkodowany z tego powodu? jeśli tak to zachęcam do wzięcia odpowiedzialności za własne wybory,
życzę przy tym sobie i wszystkim rozwinięcia umiejętności radzenia sobie z cudzymi manipulacjami i zaprzestaniem stosowania własnych : )