Autor Wątek: Karma AGRESORA i OFIARY  (Przeczytany 33288 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 11:30:21 »
Coż, szkoda Inga że tak to odebrałas. Na wszystko przyjdzie właściwa pora.
Niech Ci sie układa wszystko jak najlepiej.

Karina
No rozumiem, ale niewiem czy jest możliwe nieponosic zadnych skutków karmicznych świadomie kogoś krzywdząc bo np. Nieświadomie moze zdarzać sie często i na niektore rzeczy mam mały wpływ. Moge np. iśc przez park i nadepnąc na jakieś zwierze

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 11:21:54 »
Mariusz
Z ciebie to niezły prowokator.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 11:19:03 »
I co, życie tych osób się poprawiało?
Dla mnie to szok. gdy ja oczyszczam swój czakram, a widze że na nim leży czakram mamy lub tej koleżanki i że to jej wzorce są oczyszczane a nie moje.
Zauważyłam to dopiero teraz gdy oczyszczam się za pomocą kamertonów, a przecież przez całe życie tyram za nie, zamiast dla siebie.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 11:09:57 »
Dlaczego nikt nigdy tego nie napisał, nawet na tym forum że jedni drugich nieświadomie oczyszczają?

Jeżeli sama się oczyszczam, a przy tym i ktoś skorzysta to czuję, że to jest ok.
Ale jak kiedyś było, że ja oczyszczałam innych zamiast siebie i jeszcze brałam na siebie ich syfy - to był to wzorzec, mechanizm od którego się uwalniałam. Można się od tego uwolnić.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 11:01:41 »
Ja w ten sposób oczyszczam nie tylko tę koleżankę ale i całą moją rodzine, której żyje się coraz lepiej a która jest moimi katami. I to chcę pokazać, że oni sami już z tego nie będą się musieli oczyszczać, że ja to zrobiłąm za nich i że jestem zła że oni mnie skrzywdzili a za to mają oczyszczoną karmę.
Chcę pokazać że karma nie jest sprawiedliwa, jak to się wielokrotnie czyta.
Dlaczego nikt nigdy tego nie napisał, nawet na tym forum że jedni drugich nieświadomie oczyszczają?
dlaczego Mariusz tego mi nie powiedziałeś?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 10:56:09 »
Pisałam po to aby pokazać że wcale nie jest z karmą tak jak to nas uczą, a tu Mariusz zaczął mi wmawiać że ja czegoś chcę, że chodzi mi o ukaranie tej koleżanki, przesuwając dyskusję na zupełni inne tereny i chcąc mnie przy tym pouczać jak ja powinnam do tego podejść. A potem gdy się bronię, to czytam że mnie chodzi o dochodzenie własnych racji zamiast konstruktywnej dyskusji.
To dyskutujmy o karmie a nie o tym czy ja chcę karać czy nie chcę.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 10:48:52 »
Doc
Cytuj
Ale jedna rzecz faktycznie mnie zastanawia.
Poczucie totalnej niewinności i krzywdzenie innych. Już kiedyś poruszałem ten temat.


Z mojego doświadczenia wynika, że można krzywdzić innych i czuć się z tym niewinnie tylko w przypadku totalnej nieświadomości w tym temacie, że wszyscy jesteśmy jednym i to co czynisz drugiemu czynisz sobie. Karma tu polega na tym, że będziesz również przyciągać ludzi, którzy będą zadawać Ci krzywdę nieświadomie, do momentu, aż zajarzysz o co kaman i ta pętla zdarzeń rozpuści się.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 10:42:14 »
W ogóle nie wiem o co ci chodzi doktor.
Wiem tylko żeby do ciebie więcej nie pisać bo coś ci sie nie podoba. Ale nie wiem co.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 10:36:21 »
Inga
Zauważam od jakiegoś czasu czytając Twoje posty że bardziej niż konstruktywna dyskusja interesuje cie dochodzenie własnych racji. Zastanów się nad tym i wiedz że jestem po Twojej stronie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 10:31:21 »
Nie, jestem zła o to że ja nie dość że jestem jej ofiarą to ona tak to zrobiła że ja ją jeszcze oczyszczam.
Uważasz że nie mam prawa byc o to zła?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-30, 09:58:00 »
Chyba dodajesz za duzo od siebie. W którym miejscu ja dochodziłam sprawiedliwośći domagając się kary dla niej? Możes zacytować?

Mówiłaś tam, że nie akceptujesz tego, że może się jej dziać dobrze. Może przypisywanie domagania się kary to pewna nadinterpretacja :-)

Patrzysz na nią ze swojego punktu widzenia obciążonego karmą ofiary. ALe dla niej karma kata może obciążać niewielką ilość całkowitej karmy. Poza tym możesz nie dostrzegać tego, że ona ponosi konsekwencje bo chcesz żeby ponosiła je bardziej. A jakiekolwiek ograniczenia w doświadczaniu szczęścia i powodzenia to już są konsekwencje (bo to w praktyce jest  cierpienie)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 09:46:54 »
Inga
Wg mnie to nieprzytomnie patrzysz na to wszystko o czym piszesz. Zacznę od początku
I gdybym się teraz kierowała tym co pisał gdzie indziej Martinus i nie zauważała że ona mi robi coś złego, że ma do mnie złe intencje tylko wszystko bym brała na swoje barki i za wszystko siebie obwiniała, to bym nie była w stanie dostrzec tego że ona mnie wykorzystuje.

Nie jesteś niczemu winna Inga, jesteś niewinna ale jesteś odpowiedzialna za wszystko co Cię spotyka. Prędzej czy później doszła byś do tego że masz taką karmę z tą osobą gdybyś zaczęła być gotowa i otwarta na uzdrowienie tego tematu.

Druga sprawa jest taka że to ona była moim katem, ona mnie krzywdziła, a teraz nie tylko że za to nie cierpi, to dzięki mnie będzie miała to wszystko oczyszczone i nawet nie będzie wiedziała że coś złego mi robiła. Same plusy bycia katem i nie ponoszenenia tego konsekwencji a jeszcze bycia przez kogoś rozwijanym, za to że się go krzywdziło.

Inga
To niepowinno mieć dla Ciebie żadnego znaczenia czy ta osoba poniesie kare za to że taka była wobec Ciebie czy nie, bo i tak Ty jesteś odpowiedzialna za to co cie spotyka, nie ona. Jeśli o nią chodzi to sory ale nie sądze że tak wszystko jej się fajnie upiecze. Wszechświat nie dał by takiej osobie wtedy szansy na zrozumienie tych doświadczeń i przerobienia lekcji. Choć jeśli ją oczyszczasz to napewno jej pomagasz.


Niedawno czytałam że ze wszystkich ss-manów pracujących w obozach koncentracyjnych, osądzonych zostało tylko 29. Reszta sobie spokojnie żyła, nie ponosząc konsekwencji swojego bestialstwa. Bo nie czuli się winni. A potem kolejne spokojne wcielenie.

hehe, niesądze Inga. Znam wielu SSmanów, mam z gnojkami na pieńku od poczęcia. Mają ciężkie życie, pozbawione miłości, niemają lekko. Ci którzy się wzieli za rozwój to inna sprawa. Zależnie od tego jak ktoś się czuł z tym co robił dostaje karmiczny "prezent"
Uważam że każdy ponosi jakieś konsekwencje swojego bestialstwa, bardziej lub mniej.

Ale jedna rzecz faktycznie mnie zastanawia.
Poczucie totalnej niewinności i krzywdzenie innych. Już kiedyś poruszałem ten temat.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 09:37:51 »
Tak - wraca bo je przyciągamy poczuciem winy głównie.

A moze głownie to dostrojeniem się?
Zło moze "wrocic" zanim ktoś zajarzy/ uzna że je czyni.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 09:30:25 »
Chyba dodajesz za duzo od siebie. W którym miejscu ja dochodziłam sprawiedliwośći domagając się kary dla niej? Możes zacytować?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-30, 09:15:35 »
W tym krzywdzeniu innych znaczenie ma tylko własne poczucie winy i chęć karania sie za to oraz nienawiść i chęć zemsty ofiar.

Tak - wraca bo je przyciągamy poczuciem winy głównie.
Ja napisałem posta, żeby zwrócić uwagę na ten aspekt, że zaczęłas ją oczyszczać zamiast siebie. To jakaś twoja karma była(jest?) i to jest najważniejsze, a nie dochodzenie sprawiedliwości w postaci domagania się kary dla niej. Jesli ona nawet zostanie ukarana przez siebie lub kogoś to tobie nic to nie da.

Chociaż to, że oczyszczałaś ją zamiast siebie to może być skutek czegoś innego niż karma kata - np jakichś zobowiązań - z tą sugestią trochę zamieszałem ;)