Autor Wątek: Karma AGRESORA i OFIARY  (Przeczytany 33286 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:49:01 »
Ale jesteście w związku. To moze powodować, że oni mają poczucie jakiegoś niezdrowego prawa do ciebie itp. I wszystko może sie rozgrywac na odległosc, na poziomie dusz, jak to niektorzy mowia. Bo jak mowisz ze oczyszczajac siebie oczyszczasz te osoby i to nakladanie sie czakramow itd to nie jest tez tak dobrze.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:43:34 »
Ja mam z nimi kontakty sporadyczne i to przez telefon, więc nie jest źle.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:35:11 »
Aha, bo wlasnie sie dziwilem i ze skoro pracujesz to jestes niezalezna.
No ale to jest czesta przyczyna pozostawania w "nienajkorzystniejszych" układach. Serio nie wyzyjesz? Za minimum krajowe 2 osoby powinny wyżyć. Moze ci to samo splynie w inny sposob.
Nie wiem czy tak jest u ciebie, ale jak ktos ci ciągle wklada palec w gojaca sie rane to ona sie nie zagoi, mozna sobie chodzic wtedy do lekarza do woli.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:28:47 »
Poniewaz najprawdopodobniej jest nieświadoma praw kreacji to prędzej, czy później wymyśli coś co jej dowali
Taka możliwość też istnieje.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:27:48 »
A czemu? Co się stanie jak przestaniesz?
Dużo się stanie, np zostanę pozbawiona gotówki. A z mojej pensji z córką nie wyżyję.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-30, 13:25:39 »
Mariusz
Potarfisz uzasadnić że będzie miała gorzej?
Bo chodzi o to że nie będzie miała gorzej, nie ma do tego podstaw.

Poniewaz najprawdopodobniej jest nieświadoma praw kreacji to prędzej, czy później wymyśli coś co jej dowali

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:18:48 »
A czemu? Co się stanie jak przestaniesz?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:12:53 »
Z rodziną to muszę się kontaktować. A z tą koleżanką juz dawno zerwałam kontakt, ale ona do mnie pisze chociaż jej nie odpowiadam. Widać jak bardzo jej na mnie zależy.
Na terapii zajmuję się rozdzieleniem mnie z tymi osobami i staniem się osobną osobą. Robię to co mam na wierzchu, bo nie da się oczyszczać tego czego się nie widzi czy nie czuje. Wszystko po kolei.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 13:09:29 »
Inga,
Cofną, nie cofną...
Ale za to jak Ci będzie lekko iśc do przodu bez tego garba w postaci dodatkowych wagonów :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:04:23 »
Inga , ale przeszłas jakieś konkretne uporzadkowanie tych energii pod kątem odzyskania swoich i zwrocenia cudzych fragmentow energii?

i czy kontaktujesz się z tymi osobami nadal ? Na twoim miejscu unikałbym kontaktu (przynajmniej) dopoki tego nie uporządkujesz

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 13:00:02 »
Inga póki sami nie nauczą się oczyszczać, to być może i nie cofną się, ale już dalej nie pójdą.

I moim zdaniem jeśli się sami za uzdrawianie nie wezmą, to część rzeczy wróci. Bo to ich działanie nie jest uświadomione.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 12:56:48 »
Ja sobie uświadomiłam dlaczego jednak u nich to oczyszczanie działa pomimo że nie mają intencji do rozwoju ani nie chcą się zmieniać. One chcą poprawic jakość swojego życia i przyjmują tylko to co im w tym pomaga. A jeżeli tego chcą to raczej się nie cofną.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 12:47:41 »
Czuję się jak lokomotywa która ciągnie ciężkie wagony do przodu. Bez tych wagonów mogłabym jechać o wiele szybciej. A gdy juz uda mi się uwolnic od tych wagonów, to pozstawie je w nowym miejscu. One te drogę przebyły dzięki mojej sile. I mogą swoją drogę do przodu zaczynać z wyższego pułapu.

Nie wiadomo czy będą jechać do przodu. Nie mają w tym doświadczenia :) Może się cofną, a może będą rdzewieć tam gdzie je zostawisz. Im może byc lepiej na tym wyższym poziomie, ale to Ty masz doświadczenie i wiesz w którą stronę jechać.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-30, 12:45:11 »
Doc

jeszcze dodam, że ważne jest sobie uświadomić, że wzorzec kat-ofiara działa na podłożu poczucia krzywdy, które jest mniej uświadomione, gdy częściej wchodzimy w role kata. Oraz ogromnym poczuciu winy, które jest mniej uświadomione, gdy częściej wchodzimy w role ofiary. Uświadomienie i uwolnienie powyższych uczuć pomaga wyjść z tego wzorca.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-30, 12:40:12 »
Czuję się jak lokomotywa która ciągnie ciężkie wagony do przodu. Bez tych wagonów mogłabym jechać o wiele szybciej. A gdy juz uda mi się uwolnic od tych wagonów, to pozstawie je w nowym miejscu. One te drogę przebyły dzięki mojej sile. I mogą swoją drogę do przodu zaczynać z wyższego pułapu.