Autor Wątek: Odżywianie i jakość tego, co jemy  (Przeczytany 154880 razy)

Hnaff

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 21:17:38 »
kopergamin to akurat, przyznaję, jeden z przytomniejszych rozwojowców w pewnym szczegolnym wątku :)

« Ostatnia zmiana: 2014-07-28, 21:19:45 wysłana przez Hnaff »

matek

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 21:13:22 »
kopergamin,


Cytuj
A odnośnie siły wiary, to wiadomo, można się żywić samym światłem, ale myślałem, że jesteśmy troszkę bliżej Ziemi. :-)

a ja myslalem, ze to forum przytomnego rozwoju duchowego, a nie rozwoju "na pol gwizdka":)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-28, 21:08:31 »
Umysl tworzy cialo.
"Naukowcy" nie zdaja sobie sprawy, co cialo potrafi sobie samo wyprodukowac jesli tylko ma energie.
ofkorz ;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-28, 21:06:41 »
kopergamin
Skoro masz taką intuicję, że witamina B12 jest potrzebna w formie suplementu, to dobrze że ją zażywasz, a przekonanie o wpływie wiary na biochemię naszych ciał, zważywszy na to że rozmawiamy na forum duchowym nie jest takie znowu odjechane ;)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 20:57:23 »
"rośliny posiadają tylko nieaktywne analogi witaminy B12 – to molekuły podobne do tej witaminy, ale nie działające tak jak ona" -- mnie ta teza przekonuje, tak zupełnie bez powodu, ani podstaw, ale nie mam kompetencji, by się o to spierać. Mogę się powołać jedynie na intuicję.

A odnośnie siły wiary, to wiadomo, można się żywić samym światłem, ale myślałem, że jesteśmy troszkę bliżej Ziemi. :-)

matek

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 20:54:10 »
Kornelia,

masz racje z tym, ze chodzi o "sile wiary":)Umysl tworzy cialo.
"Naukowcy" nie zdaja sobie sprawy, co cialo potrafi sobie samo wyprodukowac jesli tylko ma energie.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-28, 20:35:01 »
Kopergamin
Wczoraj obejrzałam film o witariańskiej rodzinie, niczym się nie suplementowali i byli super zdrowi:
https://www.youtube.com/watch?v=ustFzg3AbzI
Mógłby być o połowę krótszy, ale i tak interesujący.
Co do witaminy B12 przypomniała mi się ciekawostka z książki Mai Błaszczyszyn, że 1000 mg tej witaminy wzięte przed snem powoduje żywe i kolorowe sny ;) Ale potem organizm się przyzwyczaja i efekt się wyczerpuje.

W ogóle zastanawiam się jak to jest ze sposobami odżywiania i trochę wychodzi mi na to, że głównie chodzi o siłę wiary. Ja na witarianiźmie miałam mnóstwo energii, poza pracą chciało mi się pływać, jeździć na rowerze w górskim krajobrazie i jeszcze dodatkowo chodzić na siłownię ;) Martinus pisze o kawie z masłem, że czuje się po niej wyśmienicie. Przeczytałam w życiu chyba kilkadziesiąt artykułów o odżywianiu + trochę książek, przeplatały się w nich różne prawdy albo jedne drugim zaprzeczały, wiem że można znaleźć prace naukowe na udowodnienie dowolnej tezy. Teraz wybrałam weganizm kierowana wewnętrznym przekonaniem, poza tym wierzę, że mój organizm będzie zdrowy.

matek

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 20:21:08 »
Bzdura:)

witamine B12 mozna znalezc chociazby w miso

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 20:09:05 »
Weganizm a witamina B12.

"Otóż dla dietetyków sprawa jest bezdyskusyjna: weganie powinni suplementować witaminę B12, kropka. Do wyboru są tabletki lub produkty wzbogacane tą witaminą. Dlaczego suplementacja jest konieczna? Po pierwsze jest to witamina niezbędna dla zdrowia i życia. Po drugie, nie ma odpowiednich roślinnych źródeł B12. "

więcej: B12? Tak, biorę

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 20:08:53 »
Ta wiedza pochodzi z medycyny japońskiej.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-28, 19:56:43 »
Acha. Nie słyszałam o tym.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 19:53:34 »
Poznaje się po grubośći podeszwy stóp.
 Ja teraz mam bardzo cienką aż trudno mi chodzić. mam tak odkąd przestałam jesć nabiał.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-28, 19:46:21 »
Inga
Ale skąd wiesz, że Ci brakuje akurat białka?
Ja nie odczuwam, żeby mi czegoś brakowało, ale weganizm to u mnie stosunkowo świeża sprawa (mniej więcej od początku lipca). Kilkanaście lat byłam zwykłą wegetarianką. Kiedyś próbowałam z weganizmem, ale przerwałam jakoś z lenistwa. Pamiętam czas jak przez 3 miesiące odżywiałam się tylko surowymi owocami i warzywami + bakalie i orzechy i czułam się wtedy naprawdę znakomicie. To było w Stanach, a u nich przeciętne jedzenie z przeciętnej stołówki (pracowałam tam, stąd stołówka) nie nadaje się do jedzenia, stąd tamten wybór.

A ten wykład do którego wkleiłam linka otworzył mi oczy, że na moje przekonania na temat jedzenia białka także miały wpływ poglądy propagowane przez przemysł mięsny i nabiałowy. Na przykład wczoraj jadłam na obiad cukinię z rozmarynem krótko duszoną na patelni, tofu wędzone w plasterkach i kawałek bagietki pełnoziarnistej. I chociaż byłam już najedzona to dojadłam tofu "z rozsądku" (bo białko). A komplet aminokwasów z których tworzy się białko zawiera na przykład jarmuż. Nie wiedziałam tego! Myślałam, że muszę jeść więcej strączkowych, ziaren, czy orzechów, żeby nie mieć niedoborów. Teraz wiem, że mogę jeść tyle na ile mam ochotę bez "zdroworozsądkowego" nadjadania białkowych.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-28, 18:15:06 »
Kornelia
A nie brakuje ci białka? Pytam bo mnie brakuje. W organiźmie oczywiście.

Chciałam sobie sklarowac masło i wybrałam do tego masło Polskie, na którym pisze że bez żadnych dodatków.
Po sklarowaniu ma konsystencję oleju z niewielką ilością ciała stałego, inną barwę niż właściwa i inny zapach a raczej nie posiada zapachu. Więc to masło to chyba głownie utwardzone oleje. I jak czerpac z niego energię?

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-28, 16:05:07 »
jajka są zdrowe
tylko jak sobie pomyślę, że jem takie małe śliczne coś, co mogłoby się wykluć