Atlanta ale pewnie mimo sredniej atmosfery i tak lubisz to co robisz

mam nadzieję i to podnosi całą sytuację na właściwy poziom.
...no właśnie żeby tak nie bylo że zacznę, stracę drugiego dnia cierpliwosc i nikt nie bedzie szczesliwy
ale mam też teraz odczucie, że jesli nie sporbuję to będę żałować
ot uroki niepewności
gdybym byla osobą , która się nie przejmuje, nie przywiązuje, idzie z prądem podjęłabym tę robotę pt. co będzie to będzie
ale tu mam pewną sztywność , dlaczego nie umiem przyjąć od losu czegoś co wyskakuje nagle? Może to lekcja a może nie. Zadręczę się do rana

czasami się łapię na tym, że zamiast powiedzieć 'nie chce mi się robić'
mówię:
'nie chcę mi się dzisiaj służyć'.
To by pasowało do służb specjalnych albo zdrowia

utarty slogan "świadczyć usługi" gdzieś tam krąży na falach eteru
ja czuję tak - tą służbę - kiedy ogarnia mnie zmęczenie i rutyna