Grażyna może pś jeszcze nie wierzysz w to, że to co inni wybierają i to co Bóg ma dla nich to Ci jakoś przeszkadza w tym co Bóg ma dla Ciebie, chodzi o spełnienie. Jakby uzależnienia spełnienia od innych ludzi. A to Bóg ma dla Ciebie spełnienie tak czy siak:) Jak nie z tymi, to z innymi. Mi pomaga powtarzanie sobie tego w medytacji.
Laka zastanawiałam się nad tym, co napisałaś.
Ja mam spory problem z czuciem się ważną i traktowaniem swoich pomysłów i tego co robię za ważne, również dla innych.
Więc skoro ja nie jestem przekonana do końca, że to co robię i myślę jest ważne, to mam wątpliwości czy będzie to ważne dla innych, w tym dla Boga.
Natomiast wczoraj doszłam do wniosku, że jeśli Bóg mi coś daje, podpowiada, prowadzi, to znaczy że jest to dla niego ważne. Więc nie zrobi mnie w bambuko i nie zostawi mnie samą z pomysłem

Więc jeśli mam jakiś pomysł z poparciem Boga

to znaczy, że znajdą się ludzie dla których to też będzie ważne i potrzebne.
Nie wiem czy to mam sens.
Na razie pś mi wywala, ą skąd mam wiedzieć, że moje pomysły są zgodne w wolą Boga i ND :/