Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 40636 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-25, 14:55:37 »
Dziś miałam lekcje nauki jazdy. I byłam u innego niż zwykle instruktora. Zawsze mi się wydawało, że "normalni ludzie" dobrze prosperują. Bo tak niby jest w przypadku tego pana, a jak weszłam w rozmowę, to się nasłuchałam tyle nie fajnych rzeczy, związanych z konkurencją itp klimatami, że mnie to zdziwiło. Zobaczyłam, jak funkcjonują biznesowo ci niby normalni ludzie, którzy prowadzą biznesy i niby dobrze im się powodzi.
Jak się wzajemnie podkopują. A przecież, z moich obserwacji, bardzo dużo osób robi prawo jazdy, jest często problem by się zapisać na sensowny termin u instruktora. Więc na brak klientów chyba nie narzekają.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-25, 14:26:56 »
Mandalowy temat widze krazy po forum:)Ja sama od paru dni maluje sobie mandale-dzisiaj bylam zakupic chyba wszystkie kolory kredek jakie sa mozliwe aby moje mandale zawieraly wszystkie najpiekniejsze kolory:)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-25, 14:24:33 »
Może pojawić sie moda na mandale, jak jest moda na rzeczy z feng shui, i każdy będzie chciał mieć je w swoim domu :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-25, 14:19:37 »
Czy coś zabawnego, śmiesznego, fajnego, oryginalnego musi być ważne?
Ja dostałem na jedną okazję kosz z różnymi nieważnymi i niepotrzebnymi rzeczami, ale za to smiesznymi i była z tego powodu zabawa, jak te drobiazgi były wyjmowane, wszyscy się śmiali i jeszcze ktos nagrywał.
Ludzie lubią być oryginalni, niepowtarzalni i to był o z tego powodu kupione.
 
 
Jolanta 16
Cytuj
Przestalam sie przejmowac, kiedy ktos mi odmawia zabiegu, przestalam sie bac i wiecej ufac w Boga i w moje kreacje. Byl czas kiedy sie narzucalam i czulam jak zebram o zabieg.

Bardzo fajne podejście, bez presji, przymusów, narzucania się...

Ja też tak miewam, już coraz rzadziej, że uzależniałem swoją samoocenę od tego co ludzie zrobią, czy też się obrażałem z ich powodu.


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-25, 14:13:20 »
dzis mam zamiar namalowac mandale..he he artystka ze mnie zadna...ale nieraz mam ochote cos "stworzyc" Powiem Ci szczerze- mandale nigdy mnie nie krecily....olewalam je jakby...do wczoraj kiedy znalazlam artykul o mandalach i kwiecie zycia i talizmanie HO-TU w "czwartym wymiarze".Pojawilo sie pragnienie- chce miec mandale.
Pomyslalam o Tobie, ze tak pieknie malujesz mandale i kiedys kupie sobie u Ciebie jakas sliczna mandale...teraz sie pobawie i wiem, ze dotrze do mnie jak ciezko jest samemu cos takiego stworzyc. Marze od dawna za pieknymi obrazami z energia i dusza. To sie u mnie budzi -to zamilowanie i powiem Ci, ze nie masz sie czego obawiac...na Twoje Mandale jest juz teraz zapotrzebowanie....ja jestem tego przykladem ;)

Wcale nie tak ciężko. Na początku potraktuj to jako zabawę i na pewno fajnie wyjdzie :D

Na razie doszłam do wniosku, że jak będę robić to co kocham, co lubię i jest dla mnie ważne, to Bóg mnie będzie w tym wspierał :D
I tego się na ten moment będę trzymać :D

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-25, 13:40:53 »
Grazynka
 ja wiem co czujesz, bo sama przez to przechodze.

Ucze sie refleksologii i mysle nieraz, ze nie bede miala klientow. Ale wtedy wiem co szwankuje i buntuje sie. Brak mi poczucia wlasnej wartosci. Dlatego pracuje nad tym. Przestalam sie przejmowac, kiedy ktos mi odmawia zabiegu, przestalam sie bac i wiecej ufac w Boga i w moje kreacje. Byl czas kiedy sie narzucalam i czulam jak zebram o zabieg. Zbuntowalam sie - ja wam jeszcze pokaze!!!! jeszcze na kolanach bedziecie do mnie przychodzic!!! ha ha - i uspokoilam sie. Teraz masuje moja szefowa i tylko wtedy kiedy ona mi to zaproponuje i bedzie mnie potrzebowac. Ostatnio mialam masowac i isc potem na spacer z jej  psem.Potem ktos inny mogl isc z psem- wiec ona mnie odmowila....czyli znowu nie chodzilo o mnie tylko o psa. Ucieszylam sie, ze powoli oczyszcza sie moje natawienie- ludzie nie robia mi laski, ze sie masuja u mnie.Tak to ma byc.

dzis mam zamiar namalowac mandale..he he artystka ze mnie zadna...ale nieraz mam ochote cos "stworzyc" Powiem Ci szczerze- mandale nigdy mnie nie krecily....olewalam je jakby...do wczoraj kiedy znalazlam artykul o mandalach i kwiecie zycia i talizmanie HO-TU w "czwartym wymiarze".Pojawilo sie pragnienie- chce miec mandale.
Pomyslalam o Tobie, ze tak pieknie malujesz mandale i kiedys kupie sobie u Ciebie jakas sliczna mandale...teraz sie pobawie i wiem, ze dotrze do mnie jak ciezko jest samemu cos takiego stworzyc. Marze od dawna za pieknymi obrazami z energia i dusza. To sie u mnie budzi -to zamilowanie i powiem Ci, ze nie masz sie czego obawiac...na Twoje Mandale jest juz teraz zapotrzebowanie....ja jestem tego przykladem ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-25, 13:16:34 »
Mateusz, masz rację ludzie kupują coś z różnych pobudek.
Chociaż jak coś kupują to z powodów dla których jest to dla nich ważne :D np. przyjemność ;)

Dobra, mam lęki, że nikt się nie zainteresuje tym co mam do zaoferowania i szukam sposobu na ich ominięcie/zlikwidowanie i najwyraźniej za dużo kombinuje.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-25, 12:31:14 »
Bo tak mi się wydaje, że to co robisz będzie ważne jak ludzie Ci to potwierdzą, a Ty zacznij od siebie, że to ważne dla Ciebie, bo?
Własnie dlaczego?
Choćby z tego powodu, że sprawia Ci to przyjemność, interesuje Cię dajesz temu uwagę, chcesz sie tym zajmować. A więc jest to dla Ciebie warte uwagi. Bo inaczej byś się tym w ogóle nie zajmowała.
Sama przydatność i potrzeba to nie wszystko.
Ja tak myslałem że tylko to ludzie kupią co im się przyda w życiu, do czegoś to użyją.
Byłem zdziwiony jak ludzie kupują mnóstwo rzeczy dla przyjemności, by sie nimi cieszyć. Ktoś mi mówił, że sobie kupił zegarek na rękę za chyba ok. tysiąc zł. bo mu sie taki bardzo spodobał, to go cieszy jak za każdym razem spojrzy, która godzina.
Ludzie coś kupują z przeróżnych powodów. To jest ich wybór.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-25, 12:39:49 wysłana przez Mateusz »

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-25, 12:22:52 »
Dopowiem, że z tym idealizowaniem może chodzić np. o jakieś dogadzanie, zadowalanie klientów czy coś żeby oni Ci potwierdzili ważność twoich produktów.

Może zacznij od tej strony: Ty sie chcesz jakoś przejawiać więc robisz to, co lubisz, co Ci sprawia przyjemność, jest dobre i jest dla Ciebie ważne, własnie z tych względów. Jakby nie było interesujące i przyjemne to bys sie tym nie zajmowała a w konsekwencji nie było by to dla Ciebie ważne.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-25, 12:17:27 »
Mateusz, ważne tzn. warte uwagi, potrzebne, przydatne, warte tego by za to zapłacić.

Żadne tam takie ważności wielkiej wagi ;)

Ale może masz rację, że za bardzo przywiązuję wagę do tego by to co robię było jakoś ważne.

Ale mam takie skojarzenie, że płaci się za to co jest ważne i potrzebne. Więc może to skojarzenie jest do zmiany.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-25, 12:08:06 »
Grzazyna Anna
Cytuj
Ja mam spory problem z czuciem się ważną i traktowaniem swoich pomysłów i tego co robię za ważne, również dla innych.

Trzeba dociec dlaczego nie czujesz się z tym ważna ztym wszystkim. Zacznij najpierw od  tego, co oznacza dla ciebie bycie ważna, chodzi o podswiadomość, potem postaraj się o zdefiniowania tego zgodne z ogólnym pojeciem ważności.

Coś mi się wydaje że mocno idealizujesz to traktowanie swoich pomysłów- czy to misja?
Zacznij od niższego pułapu :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-25, 11:37:17 »
Cytuj
Grażyna może pś jeszcze nie wierzysz w to, że to co inni wybierają i to co Bóg ma dla nich to Ci jakoś przeszkadza w tym co Bóg ma dla Ciebie, chodzi o spełnienie. Jakby uzależnienia spełnienia od innych ludzi. A to Bóg ma dla Ciebie spełnienie tak czy siak:) Jak nie z tymi, to z innymi. Mi pomaga powtarzanie sobie tego w medytacji.

Laka zastanawiałam się nad tym, co napisałaś.
Ja mam spory problem z czuciem się ważną i traktowaniem swoich pomysłów i tego co robię za ważne, również dla innych.
Więc skoro ja nie jestem przekonana do końca, że to co robię i myślę jest ważne, to mam wątpliwości czy będzie to ważne dla innych, w tym dla Boga.
Natomiast wczoraj doszłam do wniosku, że jeśli Bóg mi coś daje, podpowiada, prowadzi, to znaczy że jest to dla niego ważne. Więc nie zrobi mnie w bambuko i nie zostawi mnie samą z pomysłem ;)
Więc jeśli mam jakiś pomysł z poparciem Boga ;) to znaczy, że znajdą się ludzie dla których to też będzie ważne i potrzebne.

Nie wiem czy to mam sens.
Na razie pś mi wywala, ą skąd mam wiedzieć, że moje pomysły są zgodne w wolą Boga i ND :/

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-21, 21:17:16 »
Dzięki dziewczyny za podpowiedzi :) Jeszcze sobie doczytam w necie o tym co napisałyście, by to sobie ułożyć w głowie.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-21, 20:22:36 »
Odsetki dzielą się na ustawowe i umowne-Kaja przedstawiła ustawowe, ja napisałam o umownych. Było-nie było postanowienie o dodsetkach musi znaleźć się w umowie.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-21, 16:01:37 »
Odsetki są ustawowe i wynoszą teraz 13% w skali roku. Nie musisz ich w żadnej umowie określać, chyba że chcesz naliczać wyższe to wtedy jako odsetki umowne musisz je ustalić. Na klientów zazwyczaj odsetki źle działają, chyba że ty masz jakiś niestandardowych:). Lepiej może w przypadku następnych zleceń naliczaj większa marże sobie właśnie o te odsetki tym którzy się spóźniają z płatnościami. Poza tym przypominać się że mają Ci zapłacić.