Autor Wątek: Wasza historia  (Przeczytany 17091 razy)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 22:14:22 »
to drugie zdanie w " " to moja wypowiedź , pomyłeczka;)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 22:12:04 »
Cytat: Mateusz link=topic=447.msg25306#msg25306 date=134911766
[/quote
W miare mozliwosci odkrywaj siebie bez oceniania, krytykowania, narzucania czegokolwiek. Daj sobie wolność.[


Bardzo trafne , bardzo podoba mi się to spostrzeżenie Mateuszu ;-)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 21:06:23 »
Powodem zalecania wprowadzania pozytywów jest to, że w regresingu bardzo dużo się uwalnia w krótkim czasie i dlatego może się pojawić poczucie pustki.

Kaja
Cytuj
Czy robić to przez najpierw czyszczenie a potem wprowadzania, czy od razu wprowadzanie - nie wiem.

Te procesy mogą zachodzić jednoczesnie i są rozłożone w czasie więc nie ma obaw.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 20:54:27 »
Inga
Cytuj
Oczyszczanie wzorców metodą regresingową jest zupełnie czymś innym niż TU emocji.
I przy regresingu muszą być wprowadzane pozytywy natomiast przy TU one jakby są odkrywane z zapomnienia, bo następuje wtedy powrót do swojej zapomnianej prawdziwej natury.
Pierwsza metoda opiera się na przeprogramowywaniu swoje umysłu a druga na odkrywaniu tego jakim się jest.

Czy ta opinia jest tylko Twoją?

Na moje odczucie, tak nie musi być. To, że w regresingu po uwalnianiu zaleca się wprowadzanie pozytywnych treści to fakt, ale to nie znaczy, że to jest warunek skuteczności. Regresing jest metodą uwalniania od negatywnych wzorców, emocji a przeprogramowanie pś to juz praca z afirmacjami.
W regresingu, jak i w TU uwalniamy brudy, które się nawarstwiły na naszej prawdziwej naturze i dlatego nie ma tu różnicy między tymi metodami.

Z tego co napisałaś, afirmacje i regresing, jak na teraz, nie są dla Ciebie dobrymi metodami.
Myślę że to co teraz robisz jest własciwe. Ty się zbyt długo programowałas, różnymi naukami religijnymi żeby teraz dalej sobie wmawiać coś nowego, chociażby to było prawdą.
W miare mozliwosci odkrywaj siebie bez oceniania, krytykowania, narzucania czegokolwiek. Daj sobie wolność.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-01, 20:56:51 wysłana przez Mateusz »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 15:10:13 »
Inga ja właśnie po to zaczęłam pisać w tym wątku żeby zwrócić twoją uwagę że jednak czujesz.  No bo jak nie czujesz jak piszesz że czujesz? Mi nie chodzi o to żeby cie przekonać do afirmowania bo to tylko technika.

Ja na afirmacjach opieram swoją pracę nad sobą. Teraz znów je zaczęłam pisać. Głównie jest to powtarzanie w medytacji.  Przez bardzo długo powtarzałam też dekret. Próbuję też samej medytacji, wizualizacji, techniki uwalniania ale póki co to na razie dała mi ona umiejętność rozluźniania ciała.  Stosuję też coś co wydaje mi się że jest autoregresingiem :). Chodzę też niby na regresing od 3 lat ( co dwa tygodnie) – choć głównie to są rozmowy czasami coś mi regreser odlicza. Korzystam z uzdrawiania światłem u hydrozagatki, chce też u Leszka węzły zrobić ale póki co to nie umie się z nim umówić na drugą harmonizację. A i zaczęłam od tygodnia też korzystać z wahadeł. Genrelnia praca nad sobą przez te 3 lata wynosiła też 3 godziny dziennie.  Wcześniej też coś robiłam ale bardziej chaotycznie.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-01, 15:16:13 wysłana przez Kaja »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 14:50:42 »
Inga ja dalej nie rozumiem dlaczego Twojej ps jest tak latwo zaakceptowac Ciebie Ta negatywna,dlaczego ona tylko w to wierzy i nie chce zobaczyc Ciebie tez w pozytywnym swietle.?
Probowalas jej podpytac dlaczego trzyma sie tak tych wszystkich lekow,co jej to daje,dlaczego nie chce za cholere ich puscic?
Czego boi sie stracic jak pusci lek?Co zyskuje przez to ,ze raczy sie tak tymi negatywami?Moze Twoja ps boi sie ,ze jak pusci te wszystkie wyobrazenia negatywne na Twoj temat to juz nie bedziesz atrakcyjna dla innych ludzi?

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 14:13:14 »
Kaja
A oprócz afirmacji stosujesz jakieś inne metody?
Bo same afirmacje to stanowczo za mało.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 13:59:36 »
Inga nie wiem w takim razie jakie stosowałaś te afirmacje. Ja wiem z własnego doświadczenia że każda afirmacja zadziała – jak nie w tym wcieleniu to następnym:).

Mnie też by działały gdybym była normalnym czującym człowiekiem.
Ja nie neguję afirmacji tylko uważam że mają one swoje ograniczenia i warunki jakie trzeba spełnić.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 13:54:15 »
No własnie, ciekawa jestem, jak się ma oczyszczanie/uwalnianie od wzorców do ładowania pozytywnych programów. Wg filozofii stosowanej w TU nie ma w ogóle potrzeby wrzucania pozytywnych programów, gdyż po uwolnieniu brudu zostaje w nas Prawda, czyli te pozytywy i tak już są w nas, są one naszą prawdziwą naturą.


Oczyszczanie wzorców metodą regresingową jest zupełnie czymś innym niż TU emocji.
I przy regresingu muszą być wprowadzane pozytywy natomiast przy TU one jakby są odkrywane z zapomnienia, bo następuje wtedy powrót do swojej zapomnianej prawdziwej natury.
Pierwsza metoda opiera się na przeprogramowywaniu swoje umysłu a druga na odkrywaniu tego jakim się jest.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 13:44:21 »

Natomiast u Ciebie jak takich tresci ps nie przyjmuje to naprawde nie wiem jakbys mogla ja pdejsc aby zaczela Cie sluchac i wierzyc w pozytywny ...

Metodą poznawania siebie i rozumienia siebie, poszukiwania przyczyn, odreagowywania emocji przez ich powtórne przeżywanie, akceptowania swoich negatywnych emocji poprzez pozwalanie sobie na ich przeżywanie a nie poprzez pisanie że je akceptuje, i akceptowanie siebie takiej negatywnej.
Czyli przez obracanie się głównie w negatywach ale z pełną śwaidomością tego.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-10-01, 13:41:18 »
Aha, już myślałem ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 13:34:33 »
Czyli podstawy. Więc wg mnie najpierw powinnaś przerobić lęk, potem poczucie winy, bo z tym to w ogóle trudno o pozytyne uczucia.
No właśnie.
Dlatego od kilku lat próbuję sobie poradzić z lękiem i na tym jest skoncentrowana moja terapia.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 13:34:09 »
Witek
O Technike Uwalniania mi chodziło ;)

No właśnie, jeśli dwa sprzeczne programy są aktywne to można sobie tylko w życiu narobić bałaganu chyba. Choć jeśli ma się aktywne głównie negatywy to chyba jeszcze gorzej :)

Hmm.. umiem czuć sie dobrze, na pewno. Ale czy utrzymywać to? z tym już jest słabiej. W ogóle mi wywala dziś konkretnie ;>

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-01, 13:33:18 »
Inga nie wiem w takim razie jakie stosowałaś te afirmacje. Ja wiem z własnego doświadczenia że każda afirmacja zadziała – jak nie w tym wcieleniu to następnym:).
Ja zanim poznałam książki Leszka, stosowałam afirmacje na podstawie książek Luoisy Hay. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego jedne działają od razu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a inne nie. Teraz doszłam do tego że tym innym potrzeba więcej czasu i że w trakcie stosowania wychodzi wszystko co stoi na przeszkodzie (w jakikolwiek sposób, ja kolumny rekacji nie stosowałam). Po przerobieniu tego afirmacja zadziała. Tobie wychodzi strach i poczucie winy.
Druga rzecz to też może być złudzenie że pracujemy długo z daną afirmacją. Mi wiele pomogło jak sobie właśnie zaczęłam notować co i jak długo robię, dlatego zapytałam się o konkrety. Okazało się że wcale to nie było tak długo jak mi się wydawało.
Ja mam też problem że mam wiele tematów do przepracowania i chciałabym nad wszystkimi pracować i to mi utrudnia skończenie jednego. Ale kluczem mi się wydaje tu praca do końca, jak to się mówi w medycynie do ustąpienia objawów i potem jeszcze przez jakiś czas żeby ugruntować.
Mi Darek Loga mówił, że jak wyczyścisz negatywy a nie wprowadzisz pozytywów to będziesz miała pustkę.  Czy robić to przez najpierw czyszczenie a potem wprowadzania, czy od razu wprowadzanie - nie wiem.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-01, 13:38:21 wysłana przez Kaja »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-10-01, 13:32:27 »

. Musze się przekonać jak to działa, żeby być wstanie to zastosować. Musze sobie w umyśle wyrobić w jakiś sposób obraz jak coś funkcjonuje. Jak się da to przez praktykę, a jak się da przez czytanie i kontemplacje tematu.


Ja tego nie potrafię zrobić, ponieważ ja żyję w wirtualnym wyobrażonym świecie a więc w moim świecie i działania i uczucia  są wyobrażone.
Aby to potrafić zrobić, trzeba umieć to poczuć a ja jestem od swoich uczuć odcięta. Poczuć tak jak by się było rzeczywiście w tej sytuacji. Ja sobie to tylko mogę wyobrażać wizualnie, wzrokowo.