Indra
Bardzo dobrze:-)...
Tak sie jakoś robi,że moja uwaga przekierowuje się do wewnątrz i moich reakcji na zewnętrzną sytuację zamiast skupiać się na tym,co zewnętrzne środowisko ma mi do powiedzenia na mój temat...Wczoraj miałam niezły zjazd ,po którym okazało się,że działam po staremu,schematycznie i znów się szamocę próbując zwrócic uwagę ludzi,którzy nie są mną zainteresowani ...Po modlitwie okazało się ,że ja nimi i ich reakcją oraz aprobatą też już nie...Taki cyrk...