Autor Wątek: Rozwoj duchowy a codzienne zycie  (Przeczytany 15016 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-23, 20:35:21 »
Olga
Też proszę o te namiary :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 18:16:28 »
Jasne:)Napisz jak bedziesz miala namiary na priv:)

Kurde przeciez kazde moje wkurzenie sie na kogos,kazda irytacja na kogos,kazda zlosc itp to jest ograbianie sie samemu z wlasnej energii-podawanie na tacy swojej energii zyciowej osobie ,ktora te emocje u nas wzbudzila.Niby takie oczywiste a tak czesto o tym zapominam.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-23, 18:13:01 »
Podobno najlepiej miec zrobiony na zamówienie, dla siebie. Przyjaciel ma i faktycznie super mu zbiera. Zapytam się kto mu robił,bo zapomniałam: P tez sobie zamówię i podam ci namiar jakbys chciała:)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 18:07:21 »
Wlasnie wybieram sie niedlugo do polski wiec musze sie obwiesic cala takimi odpromiennikami,zanim rzuca sie na mnie wszystkie wampiry energetyczne:)
A tak powaznie jaki polecacie  odpromiennik taki,ktory zawsze i wszedzie moge nosic przy sobie i zeby nie byl wielkosci mojej glowy?:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-23, 18:03:58 »
:)) może warto jakbys miała jakis osobisty odpromiennik, by energia kiepskich intencji strzelała w niego a nie w ciebie:) To fajny sprawdzian.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 18:00:41 »
Koniec oddawania mojej cennej energii za free!:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-23, 17:57:54 »
Bo pewnie ich zasilałas, więc pś reagowała "słusznie", odcinałas sie od "własnej mocy" Zwróć sobie wolność, zerwij wszystkie połączenia:)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 17:45:43 »
Wlasnie-nic nie trace:)A mi sie wydawalo,ze jednak chyba cos trace...Pewnie nie przez przypadek mi to wywalilo wlasnie teraz ,bo aktualnie pracuje nad 3 czakra,ktora odpowiada za sile wewnetrzna.Wlasnie majac wyrzuty sumienia odmawiajac takim ludziom mialam wrazenie,ze trace swoja sile i moc,doslownie-jestem ograbiana z wlasnej wewnetrznej mocy.Czulam sie jakbym zdradzala sama siebie z sama soba:)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-23, 17:47:26 wysłana przez Semira »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-23, 17:34:23 »
Semira, odmawiając im nic nie tracisz. A wręcz zyskujesz. Zgodę ze sobą:) Samoocenę:) swoją Moc. Wyjść poza podświadomość. Nie zasilać cudzej iluzji bo wtedy ona staje się też twoją.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 15:03:17 »
Zauwazylam u siebie ostatnio pewna rzecz,ktora zaczyna mnie wkurzac.
Chodzi o to,ze czesto spotykam w swoim zyciu ludzi ,ktorzy chca sie mi przymilac...ale robia to w bardzo sprytny sposob,manipuluja.Ludzie Ci sa dla mnie mili ,sprawiaja wrazenie,ze chca mnie poznac blizej itp...ale ja wyczuwam,ze to nie jest bezinteresowne calkiem z ich strony.Np w bylej pracy,facetow ktorych poznaje ,niektorych zwyklych ludzi ,ktorych na coodzien spotykam chatakteryzuje jedna rzecz:sa baaardzo mili dla mnie,ale mnie od nich odpycha bo ja wlasnie czuje ta bijaca nieszczerosc od nich.Jak to sie przejawia-np poznalam ostatnio chlopaka,ktory wlasnie tak sie zachowywal a ja zupelnie nie bylam zainteresowana znajomoscia z nim.Tutaj pojawilo sie moje ogromne zmieszanie,poniewaz nie wiedzialam jak mu dac do zrozumienia ze w ogole nie jestem zainteresowana nawet rozmowa z nim.Okazalo sie ,ze ja bardzo boje sie odmawiac takim ludziom,..bo boje sie ze zareaguja zloscia.
Czesto w domu tak manipulowano miloscia..zrob dla mnie to i to to dostaniesz cos fajnego,albo jak sluchalam sie rodzicow bez wzg na to co mi mowili to bylo ok.Natomiast jak sie sprzeciwialam to wybuchali zloscia.
Tak samo jest w relacjach z innymi ludzmi w moim zyciu -probuja byc mili itp a jak ja odmowie czegos,lub cos idzie nie po ich mysli to w ogole odwracaja sie ode mnie i juz tacy fajnii nie sa..
Tak sobie dzisiaj myslalam nad tym i chyba chodzi tutaj o moj strach przed odmowa wlasnie w takich sytuacjach,no bo ja wczesniej od razu mialam poczucie winy,ze ktos probuje byc dla mnie mily itp a ja nie chce takich znajomosci..
Zastanawiam sie jak moglabym byc bardziej asertywna w takich sytaucjach i przede wszystkim nie czuc sie winna z tego powodu ze nie mam najmniejszej ochoty przyjaznic sie z takimi ludzmi w moim zyciu.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-23, 15:06:08 wysłana przez Semira »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-02, 22:41:37 »
Ja wogule niepotrafie rozmawiać z ludźmi. Do niedawna byłem jeszcze bardzo naiwny i często mówiłem o rozwoju duchowym, pracy nad sobą, karmie do wszystkich ale niektórzy niesłyszeli nawet o pozytywnym myśleniu. Niektórym ludziom boje sie mówić, a największą trudnością to jest dla mnie to że nie wiem jak im to wytłumaczyć. pisanie afirmacji, relaks. Większość ludzi wogule nigdy się z tym niespotkała.
Najlepiej poprostu niezaprzątac sobie tym wszystkim głowy i robić swoje. Im więcej się osiągnie to tym mniej będzie dyskomfortu związanego z takimi zagadnieniami.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-02, 14:47:58 »
Mnie osobiscie rozwoj duchowy nie przeszkadza, lecz pomaga w zyciu codziennym. Wczesniej mialam czesto doly, czulam bezsens codziennosci,  szukalam sensu. Teraz jest inaczej - wplatam w zycie codzienne moj relaks, lekture ksiazki, modlitwe,rozmyslanie, medytacje,dziekowanie,podziwianie przyrody,analize i zdumienie tego co wlasnie trwa,zachwyt nad tymi prostymi momentami i emocjami i ludzmi. Staram sie wiecej widziec, czuc, obserwowac i kreowac. Spontanicznie staram sie robic wszystko dobrze i czuc sie w porzadku i bezpiecznie.
Staram sie wszystkich akceptowac i siebie najbardziej.Wtedy, nawet kiedy spotykam kogos na innym poziomie umiem sie do niego dopasowac i byc soba nie zadzierajac nosa....to fajne i budujace doswiadczenia.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-02, 14:01:11 »
Właśnie mnie oświeciło, ze kluczem do mojego przebudzenia, jest uczucie bezpieczeństwa. Leszek mówił, dziś dotarło:)
Czuję się bezpiecznie z moja mocą,
Czuję sie bezpiecznie z miłością
Czuję sie bezpiecznie z mądrością
Czuje sie bezpiecznie w sobie
Czuje sie bezpiecznie w Bogu
Moje istnienie jest bezpieczne
Moim domem jest Bóg, w Bogu jestem bezpieczna.

Dopiero gdy to osiągnę, oswoję, mogę przejawić się pełnią. Dopiero wtedy puszczą inne rzeczy, nad którymi pracowałam. Nie da sie niczego dopracować bez bezpieczeństwa

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-02, 12:12:46 »
Co wysyłasz- powraca
Chyba jestem już gotowa na to. Wiem jaka jestem, co wysyłam, czas poddać sie bezgranicznie czujności i obserwacji, i korektom na bieżąco, to rozbudzi moje serce:)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-08-31, 17:40:58 »
Marcin :)
Bóg Ci zapłac za ten wpis z 08:02 .
Wreszcie zrozumiałam dlaczego zrobiłam koło i wrociłam na start.
W myslach działałam tak bardzo, że wydawało mi się , ze naprawiłam ponad połowe zycia.
To była silna wiara i przekonanie, że tak jest.
Jednak tylko w kawałku zrealizowane w duchu i materii.

Twoj wpis poszerzył mi pole widzenia ale juz z pułapu serducha . Dziękuje :*
« Ostatnia zmiana: 2012-08-31, 17:44:38 wysłana przez bziuuummm »