Autor Wątek: Rozwoj duchowy a codzienne zycie  (Przeczytany 14955 razy)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-20, 07:54:09 »
Zgadzam się, prawda na swój temat jest zaskakująco łatwo dostępna tylko największy opór jest przed jej przyjęciem.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-03-19, 22:09:43 »
Art. "Oczyszcz. Karmy (OCI)" pełen sprzeczności.
Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego mogło się udać w 1,5 godz! Choć akceptuję jednorazowe cuda :)
Z mojego doswiadczenia wynika, ze opor podświadomosci i podświadome przywiązania nie pzowalają na tak gwałtowne i głębokie zmiany. Gdyby się je udało wprowadzić, większość klientów oszalałaby z przerażenia.

Oczyszczenie karmy, to zmiana setek, albo nawet tysięcy intencji!
Jak można by dokonać tego w ciągu 1,5 godz? :)
I o ile nawet byłoby to możliwe, to umysł oczyszczanego nie jest w stanie tak wielkiej zmiany zaakceptować w tak krótkim czasie.

Coś tam pewnie się zmienia, ale nie aż tak!

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-19, 21:16:54 »
Nie ma czegoś takiego jak zero efektów.
Każda ingerencja daje efekty, ale nie zawsze takie jakich oczekujemy i nie zawsze dążące do naszego wyzwolenia. Nie zawsze je dostrzegamy bo są w polach których świadomości nie musimy mieć.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-19, 19:15:14 »
z tą zdolnością do odcięcia karmy z tak długiego okresu w 1,5 godziny to kolega chyba przesadził! :-S

miałam i zero efektów, dobrze to on sobie potrafi marketing robić

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-19, 17:32:45 »
No i dobrze. Bo jak wejdziesz do 5 wymiaru autora tego artykułu, to śniadanie pomyli Ci się z kolacją.
Zamieściłam link  propozycji autora, do namysłu. Warto wiedzieć czyje teksty się czyta.
Kpina do kwadratu :(

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-19, 17:29:03 »
A tu odnośnik do materiału źródłowego i do propozycji Autora,i propozycje transformacji:
http://whitedevas.eu/?page_id=947

z tą zdolnością do odcięcia karmy z tak długiego okresu w 1,5 godziny to kolega chyba przesadził! :-S

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-19, 17:00:42 »
Inni przechodzą już do 5 wymiaru a ja jestem jeszcze w drugim, nawet do trzeciego nie doszłam.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-19, 15:08:11 »
A tu odnośnik do materiału źródłowego i do propozycji Autora,i propozycje transformacji:
http://whitedevas.eu/?page_id=947

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-22, 19:39:16 »
No pewnie, że nie ma sensu się poddawać, chwile słabości są, ale zawsze warto próbować dalej mimo to. Można przebimbać pół istnienia, poddawać się cierpieniu, buntować się przeciwko Bogu i jeszcze narzekać, że nic nie wychodzi, ale po co;) Chyba nie ma takiej istoty, która byłaby w stanie taplać się w nieszczęściu w nieskończoność.

balbina

  • Wiadomości: 194
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-22, 17:08:00 »
Cytuj
Zgadzam się, że nie ma co się martwić o nierealność naszych potrzeb. Przy szczerych chęciach brak realizacji jakiejś potrzeby musi wynikać z tego, że ta potrzeba nie jest całkowicie zgodna z nami i trzeba zrobić miejsce na coś lepszego, albo nie jesteśmy gotowi na jej realizację (czyli nieodpowiedni moment życia na jej przyjęcie), ale z pewnością ten brak nie wynika z tego, że potrzeba jest sama w sobie niemożliwa do zrealizowania:)
      Wiecie dziewczyny, fajnie mieć wglądy. Ale ugruntować to to ciężka codzienna orka. Ale jak ktoś o tym pisze to od razu staje się lżej,a w chwili zawahania , że to nie ma końca- inspiracja , aby się nie poddawać. Nigdy :)

« Ostatnia zmiana: 2015-09-22, 17:10:40 wysłana przez balbina »

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-22, 16:11:12 »
Laka,

Fajnie to wszystko ujęłaś:) To duża ulga - oczekiwać od siebie, od życia, ludzi, świata samych dobrych rzeczy, czuć że Bóg ma dla nas wszystko co najlepsze i że rozwiązania są zawsze na wyciągnięcie ręki. Zawody i trudności po drodze mogą wynikać z naszego pomieszania, zawiłości dróg, które sobie z różnych powodów stworzyliśmy, komplikacji w które sami się uwikłaliśmy. Wystarczą tylko szczere chęci, aby móc z tego wyjść, resztę można zostawić w rękach Boga, bo Bóg ma dla nas zawsze coś wspaniałego, coś lepszego niż to co wybieramy na co dzień, albo co wydaje się nam na ten moment najlepsze. Przy otwieraniu się na szczęście, na realizację swoich potrzeb, trzeba być elastycznym, bo często ciężko sobie nawet wyobrazić co Wszechświat nam niesamowitego szykuje;)

Zgadzam się, że nie ma co się martwić o nierealność naszych potrzeb. Przy szczerych chęciach brak realizacji jakiejś potrzeby musi wynikać z tego, że ta potrzeba nie jest całkowicie zgodna z nami i trzeba zrobić miejsce na coś lepszego, albo nie jesteśmy gotowi na jej realizację (czyli nieodpowiedni moment życia na jej przyjęcie), ale z pewnością ten brak nie wynika z tego, że potrzeba jest sama w sobie niemożliwa do zrealizowania:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-09-22, 12:58:07 »
Trochę w temacie spełnienia się w materii, w każdej dziedzinie życia:)
Fajnym odkryciem było uświadomienie sobie, że wszystko czego potrzebuję do szczęścia już dla mnie jest. Nie ważne jak dziwne, nie realne by się wydawały moje potrzeby. Wszechświat nie tworzy pustych form. Bawi się formą, jest twórczy, jeśli stwarza istotę to właśnie po to by mogła się ona w pełni urzeczywistnić, daje jej wszystko czego do tego potrzebuje. Wszystko już dla niej jest zaplanowane, bo leży to w "interesie" samego Boga.
To trochę jakby Bóg przejawiał się poprzez swoje stworzenie, to go cieszy, bawi, rozwija, czy coś w tym stylu. Cieszy go różnorodność form.
Jedyną inną możliwością jest wolna wola i to, że sami tworzymy jakby równoległy świat własnych lęków i urojeń:) Przestajemy wtedy płynąć zgodnie z własną prawdą i cierpimy.
Nie trzeba się starać, walczyć, kombinować, tylko pozwolić, by to co Bóg ma tu i teraz przyszło.

To bardzo wyzwalająca świadomość:)))

« Ostatnia zmiana: 2015-09-22, 13:00:59 wysłana przez Laka »

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-12, 20:53:54 »
Doszłam do takiego etapu kiedy poczułam konieczność takiej zmiany. Stąd mam rózne uświadomienia oraz siłę aby tego dokonać. Cała dotychczasowa praca nad sobą skutkuje tym że ja odzyskuję właściwą pozycję  w naszym układzie. I teraz gdy jej mówię żeby posprzatała to czy tamto, ona nie stawia takiego oporu tylko się z tym godzi.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-12, 17:15:59 »
staram się ciuchy umieszczać w takiej podręcznej szafie, ale na krześle tez mi się znajdą
taki nawyk chyba
głupie przyzwyczajenie

Ja mam zawsze ciuchy na krześle :)) No chyba, że ktoś przychodzi i krzesło jest potrzebne, to je zbieram ;)