Kod uzdrawiania stosuje od 13 wrzesnia, 3-4 razy dziennie, zdarzylo sie kilka dni jak nie mialam czasu, ze 2 razy dziennie. energia jest wyraznie wyczuwalna, bardzo fajnie dziala, szybko pojawia sie blogosc. pojawia sie tez cos takiego jak mialam kiedys przy EFT, czyli czuje jak mi sie rozne miesnie twarzy rozkurczaja, trudno powiedziec, czy to widac w postaci jakichs grymasow jakby mnie ktos obserwowal z zewnatrz

Sam wybor tematow moze jeszcze troche chaotyczny, ale pracuje zazwyczaj z emocjami, ktore pojawiaja sie na biezaco.
Zmiany sa duze, ale tego typu, ze pewnie nikogo nie zachece

))
Zwolnili mnie z pracy

od kilku miesiecy nosilam sie z zamiarem, zeby odejsc, juz dawno nauczylam sie tam wszystkiego czego mialam nauczyc, perspektyw rozwoju brak. co prawda dawala staly dochod, ale czulam ze zatrzymalam sie w miejscu i powinnam cos zmienic, ale 'rozsadnie' postanowilam zostac jeszcze przez zime. i zostalam zwolniona, bo budzet, bo ciecia, szefowa mi to mowila ze lzami w oczach, co mnie zaskoczylo, bo nigdy u niej lez bym sie nie spodziewala i to jeszcze w takiej sytuacji... w pierwszej chwili lekkie poczucie przykrosci, 'dlaczego ja?'

potem radosc i podekscytowanie tym, ze idzie nowe

dopracowalam do 20 pazdziernika, napisalam sympatycznego maila pozegnalnego (bo nawet jak byla minimalna uraza to znikla, bo zdalam sobie sprawe, ze moglo byc gorzej, bo to ja moglam zostac i musiec wykonywac wiecej pracy za osobe, ktora by odeszla

) dostalam fajne cieple odpowiedzi, az sie zdziwiliam, ze tyle osob mnie lubilo

no wlasnie jesli chodzi o relacje miedzyludzkie bylo calkiem dobrze i dlatego tak trudno bylo mi odejsc i w pewnym sensie dobrze, ze ktos zadecydowal za mnie.
mam srodki na przetrwanie paru miesiecy (bez szalenstw

) i znalezienie czegos nowego, ulozenie sobie do konca, czym sie chce zajac.
Teraz mam cos w rodzaju przesilenia, absurdalna sytuacja z wczoraj, ktora opisalam w kaciku oczyszczania pokazala, ze wychodza ze mnie rzeczy o ktorych zapomnialam, zapisany w pamieci komorkowej klimat ciezkiego dziecinstwa, z przeklinajacym, agresywnym ojcem, z ktorym teraz o dziwo mam niezle relacje. na jakims poziomie juz wczesniej to uzdrowilam, ale jako wibracja bylo to we mnie zapisane. czuje, ze nadal jest, ale mam nadzieje, bo niestety nie pewnosc, ze calkiem sie rozpusci.
W sumie spodziewalam, sie ze uzdrawianie bedzie przy tym sposobie lekkie i bez wywalek, ale jednak nie do konca tak to u mnie dziala. bede stosowac Kod dalej i obserwowac co z tego wyniknie.