Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 262300 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-01, 18:33:05 »
To chyba trzeba sobie przebaczyć że wyrażasz się tak jak wyrażasz. Jestem w porządku nawet jeśli inni mnie nie rozumieją.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-01, 18:21:01 »
co moge zrobic zeby sobie odblokowac czakram gardła? albo co, zeby umiec siebie wyrazic, miec wystarczajace srodki do tego, słowa? dobija mnie, ze pieprze bez sensu nie trafiajac w sedno, nikt mnie nie rozumie, ze tlumaczenia i racjonalne argumenty przychodza mi do głowy po jakims czasie. dobija mnie, ze jestem taka głupia.
co z tego, ze juz nie robie fochow skoro inni tego nie zauwazaja i dalej traktuja mnie jakbym je robiła? w koncu chyba zaczne znowu.
jest mi bardzo przykro co swiadczy tylko o tym, ze ta afirmacja nie dziala, bo dalej sie przejmuje co ktos o mnie mysli. a myslac zle tylko powoduje ze taka sie staje.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-01, 18:00:27 »
Chciałam tylko Panu napisac, że jednak pospieszylam sie z tym, ze afirmacje zaczynaja dzialac. nie dzialaja wcale. moze akurat byl jakis lepszy okres.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-01, 12:08:37 »
Stewczyk ze skoku też tak afirmował ;-)

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-02-01, 11:46:03 »
To ciekawe :)

"Zawsze doskonale zarabiam na kredytach."

a czy taka afka nie inputuje ze zawsze mam kredyt ? ;)
albo dodac: .,..ktore mam :)


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-01, 06:06:52 »
Laka
TO Twoja PŚ powinna mieć na myśli :))

marcin
Kiepsko wpływa, bo cudze pożyczasz na chwilę, a swoje oddajesz na zawsze. To boli przynajmniej 90% ludzi.
Ale można przeprogramować podświadomość:
Zawsze doskonale zarabiam na kredytach.
Istnieje więc możliwość,że staniesz się bankierem :)))
Ale... może będziesz dokonywał inwestycji o wyższej stopie zwrotu niż wzrost zadłużenia.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-31, 23:13:40 »
Leszek

Aluzja to miałam na myśli, że Ty masz na myśli konkretna osobę:)

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-01-31, 23:02:34 »
Leszku jak posiadanie kredytu wplywa na prosperującą świadomość czy kreowanie bogactwa ? czy umowa systematycznej splaty komus czegos nie obciaza tez energii ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-01-31, 20:32:45 »
Laka
Nie aluzja. Prawidłowość karmiczna :))

Mariusz
 Tegourządzenia nie znam, ale jest podobne do aparatu Salvia, ktory bym polecił.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-31, 18:34:34 »
Clint
 Nooo trafnie zauważyłeś. Ja trafilam na grupe istot, z ktorymi na codzien musialam przebywac. Mam wrazenie, ze wszystkie te dziewczyny to aniolki, niektore nawet harmonijne dosc ze mna, ze gdyby nie jakies dziwne wzorce i intencje to bylyby fajne relacje.  Niestety tak nie jest. Ale kazda z nich cos mi pokazuje. Nie ma przypadków.  Na 7 z tych osob 5 mnie drażni. Podejrzewam, ze tu sie odgrywa jakas dziwna jazda karmiczna, albo "tylko" wzorce DDA. Wczesniej odeszly 2 ktore najbardziej wtedy lubilam. A najbardziej sie siebie trzymaja i wspolpracuja ze sobą te ktore srednio lubie, bo przejawia takie wzorce, ze mnie po prostu mierzi.
Natomiast te 2 z ktorymi mam najlepsze relacje pod wzgledem zainteresowan czy drogi zyciowej, bliskosci sa zdecydowanie mniej ze mna harmonijne. Ale one nie atakują, sa życzliwie nastawione, bez kombinowania, presji, atakow, wywyzszania sie, tak poprostu i jest fajnie. Dobrze sie wspolpracuje, fajnie sie bawimy.
Ta reszta(5) jest mi blizsza, ale wzorce sa odpychajace na maxa. I one wlasnie chyba za mna nie przepadają.
Niestety moją pś one najbardziej interesują.
« Ostatnia zmiana: 2012-01-31, 18:37:27 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-31, 18:06:27 »
Nie wiem jak to u Was i innych osób, ale u siebie ostatnio zauważyłem zarówno w przypadku obciążeń UBA jak i UNA silniej potrafi trzymać przywiązanie do przebywania w towarzystwie dobrze znanych aniołków niż te wzorce same w sobie. I nie mam tu na myśli kilku najbliższych osób, ale raczej całą, całkiem sporą grupę której członkowie przewijają się w naszym życiu regularnie, przynajmniej co kilka wcieleń.

To jest taki lęk przed samotnością, strach przed tym że jeśli się odetnie od towarzystwa, z którym się bujało przez praktycznie cały okres swojego istnienia - to się pozostanie odizolowanym odrzutkiem. Z jednej strony mamy kurczowe trzymanie się swojej grupy upadkowej - bo a nóż w końcu uda im się wrócić, a ja zostanę tutaj sam. Z drugiej strony porobiło się mnóstwo karmicznych relacji - potrzeba zemsty, uzależnienia, itp. potrafią mocno związać. Z trzeciej strony jest zwykły mechanizm przyzwyczajenia, trzymania się tego co znane - w tym przypadku konkretnych istot. No i teraz kiedy ma się tyle powodów, aby się trzymać pewnej grupy czy grup istot, to pozostaje pewien problem - jak się chce z nimi być, to nie można odstawać. To sprawia, że w pś pojawia się zachłanność na dominujące wzorce, emocje, mechanizmy i poglądy w grupie, które są bezmyślnie pochłaniane i traktowane jako własne. I dopóki pś jest przywiązana do tych istot i chce za wszelką cenę odnawiać te relacje, to nie ma bata - nie uda się uwolnić od tych bzdur przejmowanych od innych.

Ten problem jest o tyle kłopotliwy, że nie łatwo go zauważyć. Wymaga to szerszego spojrzenia na nasze wszystkie relacje, zarówno bliższe jak i dalsze. Czasami dla pś wystarczy, aby odpowiednie osoby były po prostu pod ręką, przewijały się od czasu do czasu gdzieś w tam tle, tak aby można było je obserwować i w razie czego za nimi pogonić.

Pś lubi się tak głupio przywiązywać na bazie jakiś emocji, przeżyć, itp. Nieraz na pewno widzieliście jak przywiązują się do siebie osoby, które przeżyły wspólnie jakieś nieszczęście - porwanie czy katastrofę lotniczą. To co się stanie z osobami, które razem przeżyły upadek świadomości czy inne większe jazdy? Jak się zwiążą osoby, które wchodziły ze sobą w interakcje przez tysiące lat? Nawet jeśli to było na bazie nienawiści, to więzy i tak będą duże. A na koniec największe możliwe przywiązanie dla takich UA jak my - inni UA, którzy kiedyś tam na początku byli harmonijni, z którymi przeżyliśmy mnóstwo miłości i przyjemności. Jak się do dzisiaj z nikim innym tak cudownych doświadczeń nie miało, to oczywistym jest że pś nie będzie chciała odpuścić tych relacji z nadziei na to, że uda się kiedyś to odbudować. W końcu z nikim innym nie udało się tego odtworzyć, więc oni zostają jedyną nadzieją. :P

Podsumowując - czasami tkwienie w różnych strukturach nie wynika z zainteresowania samymi strukturami, a raczej z powodu członków tej struktury. Może się zdarzyć, że już na dane treści ma się kompletnie wyrąbane, ale się je przyjmuje żeby tylko trzymać się tych konkretnych istot.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-31, 17:24:18 »
Bonkers
Dzięki, tak, coś tu jest mocno nie tak. Pracuje na pozwoleniem sobie na przyjemnosc. I wszystko co z tym zwiazane.
Tak sobie tez pomyslalam o tych misjach, jak czytalam Twoje posty. Byc moze tez cos mam, czuje sie winna, z mi to dobrze, za dobrze, a innym sie zle wiedzie. Trafiam na osoby z misjami, ktorym na mnie wywala. Ze mi wlasnie za dobrze, ze jestem bezmyslna i jakas tam, bo jest mi przyjemnie i lekko. Nie czuje sie odpowiedzialna, za to co wg mnie nie ode mnie zalezy. A czesto te osoby sa wkurzone, drazni je ta moja powiedzmy beztroska. Bo powinnam sie martwic i dzwigac z nimi ciezar odpowiedzialnosci. No i szukanie winnych...
To mi zwrocilo uwage ze mam poczucie winy wobec takich osob, latwo mi to wkrecaja atakujac przy okazji. Te ataki energetyczne dla mnie sa najgorsze chyba.
Mozliwe, ze to jeszcze klimat BUA i budowania archaniolkowa. Wtedy ostro oberwalam, bo nie bardzo mnie to interesowalo. Oberwalam tak, ze zaczelam uciekac od polowka i tej bandy az w materię. Wyglada na to, ze wciaz to powielam. Te jazdy i na koniec odrzucanie mnie. Ostatnio czuje szczerą niechęć do harmonijnych ze mna aniolkow. Zwykle mi szkodzily.
O dziwo tez zlapalam sie na tym ze chce cos udowadniac takim istotom ktore mnie odrzucaja, gardzą mną za przejawianie Boskości, jakbym sobie chciala udowodnic swoja wartosc. To jest tez lek przed przejawianiem Boskich cech wibracji+ poczucie niskiej wartosci wtedy+ przekonanie, ze w materii to sie nie da.
« Ostatnia zmiana: 2012-01-31, 17:27:22 wysłana przez Laka »

Bonkers

  • Wiadomości: 89
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-31, 14:10:44 »
Laka

Czyli co jak stajesz się bardziej harmonijna, to jest gorzej ? To przestajesz być atrakcyjna ?  I jak jesteś harmonijna to nie możesz radzić sobie w materii ? To w tym jest coś mocno nie tak. A oczyszczasz sobie intencje co do harmonii ? Bo wydaje mi się, że Twoja PŚ  kombinuje coś z tą harmonią.

„nie wierze, ze Bog jest tak madry i doskonaly by mi zapewnic wszystko co najlepsze, z uwzglednieniem wolnej woli innych.”
A czemu ?

„I tu nie wiem jak mam pracowac, bo praca polega na tym by robic cos z ludzmi, w sumie duza iloscia ludzi, a tu jest  juz nie fajnie. Bo ile jest rozwojowych osob z czystymi intencjami i do tego bardzo harmonizujacych ze mną?”
Ale co chcesz by wszyscy ludzie z którymi masz kontakt  byli rozwojowcami ? Mi się wydaje, że wystarczy by  Twoi najbliżsi rozwijali się, no i by bliscy  współpracownicy byli na jakimś poziomie. A co do reszty czyli np. klientów, to fajnie jakby nie było tam jakiś syfiarzów, no i by klimat był na zasadzie wzajemnej tolerancji. Jak Ty masz czyste intencje, to i syfiarz krzywdy Ci nie zrobi, a właściwie to w ogóle nie powinien się on pojawić w takim momencie. Słuchaj ja mieszkam  w domu z 2 osobami nie rozwijającymi się i w gruncie rzeczy  prawie w ogóle nie mam z nimi problemów. Oni wiedzą, że ja się czymś takim jak RD zajmuje i nie wtrącają się w to (a spróbowali by :P). Ja się do ich spraw nie wtrącam a oni do moich. I powiem Ci, że mam nawet wsparcie w jednej z tych osób, ona jak wie, że zbliża się weekend,  w którym będzie RSR to mnie zachęca, żebym jechał :) (choć nie rozumie do  końca o co w tym wszystkim chodzi), bo wie jaki jestem po tych zajęcia zachwycony :)

„Ostatnio zaczelam obawiac sie moich afek bo spotyka mnie dokladnie odwrotnosc tego wszystkiego co afirmuje, a to sa konkrety. Wczesniej nie zdarzaly sie takie zwroty akcji. Nawet jesli cos sie zmienialo to widzialam golym okiem, ze jest to korzystne. Teraz jakos nie widze.”
Ha,ha wiesz co ja tak ze swojego doświadczenia widzę, że im trudniejszy/ważniejszy temat, tym podświadomość wytacza mocniejsze rzeczy by zniechęcić do pracy. Wiesz PŚ zna swoich „właścicieli” na tyle by uruchomić najbardziej nieprzyjemne mechanizmy, by tylko zniechęcić do dalszej pracy. Boi się stracić swoje „skarby’ ;) Ja mam ten komfort, że mocne jazdy jakoś mnie nie odstraszają (no chyba, że przez pierwszy moment jak się pojawią) od dalszej pracy, bo wtedy widzę przynajmniej jasno, że PŚ coś nad czym pracuje nie pasuje. Najczęściej by mnie zniechęcić do dalszej pracy, PŚ robi mnie w konia w ten sposób, że się nic nie dzieje, jakby moje afirmację i medytacje w ogóle nie działały. Lub też nakłania mnie bym się zajął czymś „lepszym”/”ciekawszym” byle by tematu nie przerobić do końca. Słuchaj ja myślę, że ona chcę Cię tylko nastraszyć, jak się uprzesz to odpuści :)

No to rzeczywiście masz coś do pouzdrawiania w temacie materii i relacji z ludźmi. Hmm… Nadal myślę, że ta medytacja o której niże pisałem, może Ci pomóc w oczyszczeniu tych tematów :)

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-01-31, 14:01:21 »
Nie uwierze dopoki nie zobacze :d

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-01-31, 12:57:36 »
Mamy cud w kraju muzułmańskim. Nie zdążyłem zobaczyć w którym. Dziewczynka nazywająca się Hazna wypłakuje kilka kawałków szkła dziennie, serią jeden po drugim. Wszystko sfilmowane.  By to pokazać mam naciągnęła nieco w dół dolną powiekę dziewczynki. Wyraźnie było widać pojawianie się kawałów szkła. Każdy pojawiał się w dziesięć-piętnaście sekund po następnym. Każdy z nich jest ostry ale nie rani gałki ani powieki. Kiedy poszli z dziewczynką do lekarza ten stwierdził, że na pewno szkło pochodzi z rozbitej szyby, odłamki wpadły dziewczynce do oka. Kiedy dowidział się, że to trwa wiele dni stwierdził, że nie wie skąd tyle szkła ma w oku dwunastoletnia Hazna.