Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 262225 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-06-05, 17:28:20 »
Tak to chyba wygląda. Materia np. wzrasta wibracyjnie, wzrasta świadomość to się tworzą zalążki duszy, bardziej złożonego elementu

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-05, 17:24:06 »
A dusze skad sie biora ?
Jedne sa starsze drugie mlodsze. Z logicznego punktu widzenia dusze caly czas sa "produkowane". Taki ciagly przeplyw, niekonczacy sie ciag jak wszechswiat.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-05, 16:55:09 »
To zabawne, ale ja miałam/mam koty i psa, ktore wydawały mi się jakieś takie mało zwierzęce. Mam na myśli to, że mam wrażenie, że więcej w nich świadomości niż w przypadku różnych innych. I mam z nimi fajne połączenie. Takie głębsze porozumienie. Dziwna sprawa. Ale takie wybieram, jak poczuję między mną, a zwierzakiem harmonijny przepływ, zwykle przez serce. Trochę jakby kontrakt z duszą tego zwierzaka.

matek

  • Gość
[#]   « 2014-06-05, 14:06:50 »
Strach myslec, co bedzie jak te "mlodziaki" wreszcie sie wciela w ludzi:)Miejmy nadzieje, ze wlasciciele psow dbaja o ich dobre wychowanie;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-06-05, 06:48:29 »
Rodzi się coraz więcej dusz "młodych". A to za sprawą wymierania wielu gatunków. Gdzieś się te dusze muszą inkarnować, więc inkarnują w psy, koty i ludzi. W Polsce jest ponad 10 milionow psów.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 23:05:43 »
No, to teraz już wiem, skąd się wzięły te teorie o zielonych ludzikach :)))

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 23:01:18 »
no tak mi się jakby ukazał taki obcy, kosmita, ktoś nie z tej planety, który przyjął postać człowieka, tak jak na amerykańskich filmach.
A żaba to z opisu mi wyszła, człowiek - żaba, tak jak jest człowiek pająk.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 22:45:59 »
To była ta pani doktor weterynarz, więc nie zwierzątko. O co chodzi z tą żabą?

matek

  • Gość
[#]   « 2014-06-04, 15:21:20 »
Zed,

kupe "dzieciarni":)dobrze to ujales. Ale warto byc dobrej mysli. Ja jednak czuje, ze bardzo powoli, ale idziemy w kierunku Zlotego Wieku. Kiedys mialem duzo apokaliptycznych mysli, oczekiwalem jakiejs  katastrofy, po ktorej ten Zloty Wiek nastapi:) Teraz mysle, ze zmiany beda raczej stopniowe, oczywiscie wieksze i mniejsze "wstrzasy" moga wystapic. Mysle, za jakies 50 lat bedzie juz znacznie lepiej, bedzie widac nowy kurs. Takze warto zyc dlugo i zdrowo:)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 15:16:16 »
A ta osoba to był człowiek czy zwierzątko?
Bo mnie wygląda na ludzką żabę - z opisu...

A ja przeżyłam dzisiaj - przeżyłam, i nie chcę czegoś takiego nigdy więcej doświadczać - bardzo dziwne spotkanie. Moje zwierzątko wymagało wizyty u weterynarza, więc poszłam z nim do najbliższej lecznicy, a tam zobaczyłam tak dziwną osobę, że wciąż zastanawiam się co to było? Oczy szare, wyłupiaste, niemal nieruchome, a do tego bez blasku, tak,że sprawiały wrażenie zrobionych ze szkła, blada, sinawa skóra i dziwne palce rozszerzające się przy paznokciach (trochę przypominały palce żaby). Byłam tak zszokowana, że najchętniej bym stamtąd uciekła, tylko,że ... było mi głupio. Pilnowałam tylko, żeby zwierzątko nie zostało dotknięte - zresztą tak się wyrywało w jej obecności, że okazało się to najlepszą wymówką.
Czy moja reakcja faktycznie była tak dziwna? Bo jeszcze teraz na myśl o tym spotkaniu mam ochotę, tak jak mój pupil, się otrząsać ;)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-04, 15:08:10 »
Zed,

zdaje sie, ze "sily ciemnosci" sa na Ziemi od bardzo dawna. Nie wyglada na to, zeby ich jakos bardzo przybywalo. One zawsze dazyly do "panowania nad swiatem". Wsrod spoleczenstwa jakiegos zwiekszonego pociagu do "ciemnej strony" nie widze, raczej chec rozrywki - czesto niestety za cene utraty kontaktu ze Soba. Duzo mlodych dusz i przybyszow szukajacych atrakcji. Takie istoty dosc latwo wodzic za nos, ale "pasterze" sa chyba ci sami od wiekow.

Masz racje, ja nie potrafie tego tak elokwentnie ujmowac. Tak czuje wlasnie - kupe ,,dzieciarni"i malo dusz starszych, majacych juz spore doswiadczenia w roznych inkarnacjach i cywilizacjach a w dodatku epoka, w ktorej zyjemy w ogole nie lezy mi wibracyjnie, za duzo materii za malo ducha.

matek

  • Gość
[#]   « 2014-06-04, 15:03:02 »
Zed,

zdaje sie, ze "sily ciemnosci" sa na Ziemi od bardzo dawna. Nie wyglada na to, zeby ich jakos bardzo przybywalo. One zawsze dazyly do "panowania nad swiatem". Wsrod spoleczenstwa jakiegos zwiekszonego pociagu do "ciemnej strony" nie widze, raczej chec rozrywki - czesto niestety za cene utraty kontaktu ze Soba. Duzo mlodych dusz i przybyszow szukajacych atrakcji. Takie istoty dosc latwo wodzic za nos, ale "pasterze" sa chyba ci sami od wiekow.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-06-04, 14:25:38 »
Dusze mogą być cały czas formowane, w tym dusze ludzkie czy anielskie. Także ktoś nowy może się pojawiać na bieżąco. Stad rozróżnia się dusze stare, młode czy bardzo młode, nieopierzone ;).

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-06-04, 14:04:03 »
Moim zdaniem na Ziemi teraz inkarnuje coraz wiecej istot ze swiata cienia, chcacych w jakis sposob sprawowac wladze nad ludzmi a ludzie niestety w swojej pysze i malostkowosci i antropocentryzmie nie zauwazaja, ze tam gdzie nie ma dobrego zarzadcy zawsze bedzie czychal ktos, kto sie za takiego zarzadce bedzie podawal. Z kart historii znamy wiele takixh przykladow, ostatnim razem dzialo sie to podczas II Wojny Swiatowej i nikomu nie zycze powrotu do tego, bo z opowiesci dziadkow dowiedzialem sie, co sie wtedy dzialo a wszystko wskazuje na to, ze dzisiaj zanosi sie na powtorke.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-04, 13:28:45 »
A ja przeżyłam dzisiaj - przeżyłam, i nie chcę czegoś takiego nigdy więcej doświadczać - bardzo dziwne spotkanie. Moje zwierzątko wymagało wizyty u weterynarza, więc poszłam z nim do najbliższej lecznicy, a tam zobaczyłam tak dziwną osobę, że wciąż zastanawiam się co to było? Oczy szare, wyłupiaste, niemal nieruchome, a do tego bez blasku, tak,że sprawiały wrażenie zrobionych ze szkła, blada, sinawa skóra i dziwne palce rozszerzające się przy paznokciach (trochę przypominały palce żaby). Byłam tak zszokowana, że najchętniej bym stamtąd uciekła, tylko,że ... było mi głupio. Pilnowałam tylko, żeby zwierzątko nie zostało dotknięte - zresztą tak się wyrywało w jej obecności, że okazało się to najlepszą wymówką.
Czy moja reakcja faktycznie była tak dziwna? Bo jeszcze teraz na myśl o tym spotkaniu mam ochotę, tak jak mój pupil, się otrząsać ;)