czy dzieci mają obowiązek zajmowania się swoimi rodzicami na starość? Moralny oczywiście:). czy jesli nie bedą chciały stworzą sobie złą karmę nawet jeśli nie miały żalu, złości, nienawiści wobec rodziców? Czy mają taki obowiązek jeśli rodzice dają im pieniądze?
Pytam, bo była u mnie siostra, rozmawiałysmy i podejrzewam, ze może przyjść taki dzien, ze rodzice będą potrzebowali pomocy. ja już wiem, że nie będę chciała się nimi zająć, ani nawet sprowadzić bliżej Wrocławia żeby być bliżej nich. I nie chodzi nawet o to, że nie czuję z nimi więzi ani serdecznych uczuć wobec nich(myslę, że nie mam do nich nienawiści-mniej więcej rozumiem tą sytuacje, a wobec nich mam pewne zrozumienie ich postępowania i zachowania-co prawda na odległość, ale zawsze)-mozliwe ze nawet gdyby nie było tego co było nie miałabym na to ochoty. Wolałabym sama płacić za pomoc dla nich, obniżając nawet standard swojego życia, bo chcę w wieku średnim przynajmniej być zadowolona z życia a nie zajmować się nimi. Oni pomagają mi finansowo-może liczą na to, że sie nimi zajmę? Ale jest to ich dobra wola i chęć, ja sama tego od nich nie wymagam-co jak co, ale pieniędzy jakoś nigdy specjalnie mi nie żałowali, i przyznam, że sobie to cenię, bo śpię spokojniej.
Poza tym wszyscy moi znajomi mówią, że kiedys trzeba będzie rodzicom pomóc, itp, itd, nie wiem czy mają ze swoimi aż takie dobre relacje, czy to przymus czy jeszcze coś innego...z góry dziękuję za odpowiedź.