Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261755 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-09, 05:00:56 »
JenKa
Na pewno relacja z ofiarą może być szansą dla kata na POWSTRZYMANIE się od wymierzenia kary i przez to naprawienie swojej własnej karmy.  Wówczas taki kat czuje presję, by dokopać ofierze, ale z drugiej strony musi mieć intencje wyjścia z roli kata i uwolnienia się od podatności na presje ofiar.

medżik
Nadświadomośc NIE może sprowadzić na kogoś skutków za jakieś "nieprawidłowe" czyny! Skutki sprowadza DYSHARMONIA między Najwyższym Dobrem, a wibracją związaną z uczynkiem, dla popełnienia którego człowiek decyduje się na coś, co mu się wydaje ważniejsze i cenniejsze od Najwyższego Dobra. Działanie zgodne z Miłością, z Najwyższym Dobrem, prowadzi nas do doświadczeń najwyższej jakości, zaś działanie z poziomu egoistycznego (np. rzekomo prospołeczne / propaństwowe działania nowych władz Ukrainy), prowadzi do dysharmonii, do pogorszenia się jakości doświadczeń własnych oraz cudzych.  Taki np. Turczynow - p.o. Prezydenta Ukrainy, nigdy juz nie zazna spokoju. Nie dlatego, że będą go dręczyć wyrzuty sumienia z powodu prześladowania czy nawet mordowania Rosjan. I nawet pomimo to, że od swych amerykańskich mocodawców dostaje za to kupę forsy. To wszystko jest mało ważne. Ważne są WIBRACJE do których się dostroił. Turczynow jest wyjątkowym, opętanym bydlakiem i takim pozostanie do końca życia, bo świadomie zaprzedał ZŁU swą duszę. Nie pomogą mu żadne modlitwy i egzorcyzmy, bo on sam wybrał zło. I brnie w tej swojej złośliwości wciągając w to coraz więcej chciwych ludzi, którzy za pieniądze (nie z żadnych czyściejszych pobudek) wstępują do armii czy oddziałów paramilitarnych (terrorystycznych), by walczyć z Rosjanami zamieszkującymi Ukrainę. Jednakże w ukraińskich oddziałach nie brak też ideowców, którzy panicznie boją się, że przyjdzie Putin i im zabierze Ukrainę. Nie wszyscy, którzy czynią zło (realizują swoje egoistyczne interesy) zaprzedali duszę ciemnym mocom.  Beria i Stalin wierzyli w dobro, które czynią ludzkości. Ale przed śmiercią bali się panicznie o swoje życie. Nie byli w stanie otworzyć się na Boga, na jedność z Nim, nie mogli i nie potrafili podnieść wibracji do wyższego poziomu. Najwyższy poziom wibracyjny, z jakiego korzystali, to było otumanianie się alkoholem. To on wyznaczał jakość ich doświadczeń. Nie Nadświadomość.

Laka
Jest jakieś nadrzędne Prawo, które określa że coś jest w porządku, a coś nie. Nazywa się ono zgodnością z Najwyższym Dobrem, albo niezgodnością. Zgodność = korzystne, niezgodność = obojętne lub szkodliwe. Najwyższe Dobro nie zależy od tego, co Ty (z poziomu ego) uznajesz za takie czy co sobie postawisz na ołtarzyku :)
Przykład, który podalaś w temacie prawa przyczyny i skutku, należy interpretować inaczej, niż to uczyniłaś. Przyczyną Twoich późniejszych cierpień było UWIERZENIE, że tak ma być, a nie obiektywne działanie tego rzekomego prawa.
Prawo karmy mówi, że
1. Dogrywają się intencje.
2. Podobne przyciąga podobne (w sensie poziomu wibracyjnego i przekonań).
NIE MA innych praw karmy!
Inne mogą być tylko interpretacje poszczególnych przypadków, z których komuś coś tam logicznie wynika.
Podręczniki diagnostyki karmicznej przedstawiają precedensy, na podstawie których Autorzy wyciągają nieuprawnione wnioski, jakoby to były prawa karmy! Np, że jeśli kobieta dokonała aborcji, to nie może się już nigdy otworzyć na Boga. Nawet nie próbują uzdrawiać w takich przypadkach bojąc się,że karmę tych kobiet wzięliby na siebie (co za bzdury - branie karmy na siebie podczas uzdrawiania!).
Ale, ale... uzdrowiciel, który zdejmuje z klienta obciążenia karmiczne bez jego zgody, częściowo bierze też na siebie odpowiedzialność za skutki zdjęcia tej karmy. Najczęściej skutkiem takiego działania staje się wrogie nastawienie klienta. Dlatego nikogo nie uszczęśliwia się na siłę i wbrew jego woli.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-08, 23:18:44 »
A ja mam trochę odmienne zdanie na temat tych, już jakiś czas temu poruszanych, dogrywanych intencji kata i ofiary. Bo może wcale nie jest tak, albo tylko tak, że to kat jest dla ofiary, ale może to właśnie ofiara jest szansą dla kata na POWSTRZYMANIE się od wymierzenia kary i przez to naprawienie swojej własnej karmy?

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 20:37:24 »
Ciekawe jakie to skutki Nadświadomośc może sprowadzić na kogoś za jakieś "nieprawidłowe" czyny, dość nowatorskie spojrzenie i temat godny rozwinięcia.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 20:27:53 »
Dzięki, bo mnie to zastanawiało od dłuższego już czasu. Wiele osób twierdziło, że chodzi tylko o poczucie winy. A mi coś nie pasowało w takim podejściu. Ale tłumaczono to tym, że poczucie winy
zawsze jest pś, nawet jeśli na dany moment się go nie czuje. To pś wie swoje i czuję się nie w porządku, niegodna itd.

Tylko potem nasuwa się pytanie, czy jest jakieś nadrzędne Prawo, które określa że coś jest w porządku, a coś nie. A na ile my sami to tworzymy swoimi przekonaniami.


I prawidłowo, że ci nie pasowało.
Nadrzędne prawo nie płynie z podświadomości i z ego, tylko z Najwyższego Dobra. Można je przyjąć świadomie, a nie wymyślać.

Wszystkim można manipulować w głowie, również prawem przyczyny i skutku. Również czystymi intencjami można sobie dowalać.
Dlatego wszystko samo się porządkuje i jest lepiej, gdy przekroczy się umysł i emocje. Bóg wie lepiej:)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 11:54:47 »
mam nadzieje że nie przesadzam, ale sądze, że odpowiadanie kata na czyjeś p.w. może być nawet przysługą z jego strony, takim wolontariatem ;) ale świadczy o pustce wenetrznej
co nie znaczy że zawsze, czasem taki ktoś robi sobie karme

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 11:39:17 »
To oczywiste Witek z p.w.  Pytanie czy jakieś działanie jest faktycznie czegoś przyczyną (gdy uznawane przez dzialajacego za normalne, własciwe, w porządku) czy skutkiem.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-08, 11:37:39 »
Wszystkie przyczyny mają swoje skutki, poczucie winy doklada kolejnych zwiazanych z samokaraniem sie lub oczekiwaniem na kare innych. Plus przy dograniu sie intencji np. kat-ofiara, nie wszystko moze wygladac tak jak sie na pierwszy rzut oka wydaje.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-08, 11:22:42 »
M.in. prawo przyczyny i skutki, czyli ponosi się skutki swoich czynów nawet jak nic się nie czuje w związku z daną sytuacją.

Jeśli jednak jest to skutek, czyli rezultat danego działania, to te skutki i tak muszą pójść po pewnych osobistych wzorcach , jak poczucie winy czy coś innego, więc dziwne gdyby było by to przypadkowe/ obojętne po jakich.

Ja to postrzegałem co najwyzej tak, że robiąc coś niekorzystnego dla innych przypieczętowuje się swoje wzorce po ktorych się to robi i trudniej jest się od nich uwolnić, bo to działanie z reguły musi dawać jakąś satysfakce (skoro się to robi, mimo że logicznie wiemy ze to nie jest do konca ok). Wszystko jednak w ramach prawa "kreacji" i emocji.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-05-08, 11:19:40 »
Dzięki, bo mnie to zastanawiało od dłuższego już czasu. Wiele osób twierdziło, że chodzi tylko o poczucie winy. A mi coś nie pasowało w takim podejściu. Ale tłumaczono to tym, że poczucie winy
zawsze jest pś, nawet jeśli na dany moment się go nie czuje. To pś wie swoje i czuję się nie w porządku, niegodna itd.

Tylko potem nasuwa się pytanie, czy jest jakieś nadrzędne Prawo, które określa że coś jest w porządku, a coś nie. A na ile my sami to tworzymy swoimi przekonaniami.

Prawo przyczyny i skutku też można różnie rozumieć. Ja się doszukałam ostatnio, że miałam przejęte o katolików z czasów Rzymu jeszcze  przekonania, że wg prawa przyczyny i skutku skoro się zeszło w materię, to w ramach odwrócenia tego złego wyboru trzeba swoje wycierpieć by wrócić do Boga.

Dlatego tak dopytuję o szczegóły:)

« Ostatnia zmiana: 2014-05-08, 11:31:13 wysłana przez Laka »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-08, 11:14:35 »
Laka
M.in. prawo przyczyny i skutki, czyli ponosi się skutki swoich czynów nawet jak nic się nie czuje w związku z daną sytuacją. Albo nawet, gdy czuje się w porządku i dobrze (a są tacy co wręcz czują satysfakcję szkodząc innym lub czują się 'moralnie' usprawiedliwieni np. robiąc coś w imię prawdy, boga, itp.), to nie zmienia skutków, gdy coś nie jest zgodne z Najwyższym Dobrem.
Clint też podał przykład:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-05-08, 11:03:39 »
Racja Clint:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-05-08, 09:36:57 »
Nie trzeba się czuć winnym, samo już włażenie w jakieś obrzydliwe energię niesie ze sobą konkretne skutki. Można być psychopatą, który nie czuje poczucia winy, ale samo obracanie się w takich, a nie innych energiach tworzy podatność na kreacje z takiego poziomu. Chyba nie muszę wspominać, że nie są to przyjemne kreacje i niewiele wspólnego mają z działaniem najwyższej jakości.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-05-07, 21:08:28 »
Sylvia

Mogłabyś rozwinąć o jakie prawa chodzi?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-07, 20:38:44 »
Nie trzeba czuć się winnym, żeby doświadczać skutków pewnych przyczyn. Są nadrzędne prawa wobec naszego stosunku emocjonalnego do swoich czynów. Psychopaci są tego dobrym przykładem.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-04, 16:33:57 »
Ja świadomie nigdy poczucia winy z tego powodu nie miałem.