Fakt, ze czasami ogarniecie sie w materii wymaga czasu, ale
...pracuje niewolnik, istota wolna sie realizuje.
Dla istoty wolnej jedzenie to przyjemnosc i rodzaj doswiadczenia, nie przymus.
Gotowanie tym bardziej, bo mozna jesc na surowo.
Ubieranie nie zajmuje zbyt duzo czasu, chyba ze sie jest 3-letnim dzieckiem.
Ruch to czysta przyjemnosc, a poza tym nie jest juz zwiazany z utrzymaniem ciala, tylko raczej jego wykorzystaniem.
W sumie, utrzymanie ciala nie powinno zjamowac zbyt duzo czasu, chociaz dbanie o cialo to i tak raczej przyjemnosc. Cialo to narzedzie Ducha, wiec jesli powierzymy je Duchowi, to on je bedzie utrzymywal.
Marudzenie, ze sie nie chcialo schodzic do materii, mnie nie przekonuje. Skoro tu jestesmy, to tak czy owak tego chcielismy. Zreszta, kto tu kogo sila trzyma? Ale jesli tyle razy tutaj wracamy, to raczej z wlasnej woli.
Te wszystkie ziemskie umiejętności tam nie są potrzebne
Skoro Duch Cie stworzyl, skoro Twoj Duch stworzyl sobie narzedzie do funkcjonowania na tej plaszczyznie, to znaczy, ze mial w tym jakis cel. Uchylanie sie od wykonywania Jego woli prowadzi do nikad, On jest cierpliwy i poczeka:)Nawet milliard lat dla Niego nie ma specjalnego znaczenia;)