Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69500 razy)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-11-12, 19:30:24 »
Dziś mi się śniło,że zmieniam się w mężczyznę-serio,rysy twarzy,pojawił się zarost...Nie spodobało mi się to...
Dwie konkluzje pojawiły się we śnie-że laser w zlikwidowaniu tego zarostu nie da rady i że obciach jak smok coby tak wyjść na ulicę ,a druga-megasmutna-we śnie pomyślałam,że nigdy nie umówiłabym się z facetem do mnie podobnym-nie dosyć,że gruba to jeszcze po prostu brzydka....

To był naprawdę przykry sen...Zastanawiam się,co tak naprawdę znaczy...

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 18:00:19 »
Vanilla
Pewnie jesteś trochę zachłanna na emocje ;) i zapewne też tu wychodzi nieprzyzwyczajenie do uczuć wyższych. Bo one naprawdę są po stokroć lepsze i cudowniejsze od emocjonalnej szarpaniny. Wiem, bo doświadczyłam.

cholercia... :(( niedobrze

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-06, 12:51:54 »
Edyta
dziękuję za wskazówki :) cenne są dla mnie uwagi kogoś z boku. Myślę, że masz słuszne skojarzenia.
Z tym losem to też pomyślałam, że ogólnie może chodzić o pieniądze, bo był w naszym związku krótki bo krótki, ale jednak okres czasu, że on mieszkał u mnie i ja sama za wszystko płaciłam, czy też zdarzało mu się ode mnie pieniądze pożyczać, o które potem musiałam się upomnieć sama. To absolutnienie nie były duże sumy, ale mnie wywalała na to złość, bo mi od razu stanął przed oczami model moich rodziców - matka utrzymująca ojca i dom samodzielnie, ojciec wykorzystujący ją finansowo.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 12:44:35 »
Indra
kłótnia o wygrany los na loterii może też oznaczać jakieś uzależnienie własnego poczucia szczęścia od bycia z mężczyzną coś że "tylko z mężczyzną mogę być w pełni szczęśliwa" a bez niego to już tylko przez pół. Dlatego on mógł domagać się swojej połowy za uszczęśliwienie ciebie. Choć jego natura i wkurzenie na całą sytuację też mogło się tu pokazać.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-06, 12:33:56 »
Edyta
Przyszło  mi to na myśl, tak. Mój drugi strzał to to, że sen jest odbiciem moich własnych nieuzdrowionych emocji w stosunku do niego oraz moich podświadomych wyobrażeń o mężczyznach ogólnie.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 12:31:09 »
Dobra, jednak się podzielę, bo sama nie rozkminiłam, o co w tym śnie chodzi : )  Tak ogólnie, bez zagłębiania się w detale - śnił mi się mój były chłopak. W tym śnie był wobec mnie bardzo okrutny i podły, bałam się go bardzo. Nawet mu wygarniałam, jak bardzo go nienawidzę. Zabrał mi mój los na loterię, na którym była bardzo duża wygrana i rościł sobie prawo do połowy tejże i strasznie się o to wykłócaliśmy.  Był wobec mnie napastliwy, prawie agresywny.
Nie ogarniam znaczenia tego snu. Przemek jest dokładnym przeciwieństwem osoby, która mi się śniła. Dziwne to.
Indra
co prawda nie jestem żadnym ekspertem od snów i mam dziś gorszy dzień  :) ale takie miałam odczucie, że może w tym śnie on pokazał swoją prawdziwą skrywaną głęboko naturę.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-06, 12:22:01 »
 Dobra, jednak się podzielę, bo sama nie rozkminiłam, o co w tym śnie chodzi : )  Tak ogólnie, bez zagłębiania się w detale - śnił mi się mój były chłopak. W tym śnie był wobec mnie bardzo okrutny i podły, bałam się go bardzo. Nawet mu wygarniałam, jak bardzo go nienawidzę. Zabrał mi mój los na loterię, na którym była bardzo duża wygrana i rościł sobie prawo do połowy tejże i strasznie się o to wykłócaliśmy.  Był wobec mnie napastliwy, prawie agresywny.
Nie ogarniam znaczenia tego snu. Przemek jest dokładnym przeciwieństwem osoby, która mi się śniła. Dziwne to.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-06, 09:06:05 »
Ja nie mogę, ależ mam powalone sny! I w cholerę męczące. Aż mi się nawet opisywać nie chce ;))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-05, 23:18:44 »
Dość dawno się zastanawiałem nad tą kwestią, skąd to się bierze, zwłaszcza, że ja akurat słyszałem o takim samopoczuciu od kobiet a nigdy od mężczyzn.

Mężczyźni generalnie mniej mówią, nie tylko o takich rzeczach ;) (choc istnieją znaczące wyjątki)

Ja miałam przyjemność hmm... znać takiego mężczyznę, tkwiącego w takim permanentnym poczuciu bezsensu i dryfującego sobie przezeń bezwładnie.


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-05, 23:01:36 »
Vanilla
Pewnie jesteś trochę zachłanna na emocje ;) i zapewne też tu wychodzi nieprzyzwyczajenie do uczuć wyższych. Bo one naprawdę są po stokroć lepsze i cudowniejsze od emocjonalnej szarpaniny. Wiem, bo doświadczyłam.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-05, 21:36:24 »
Dość dawno się zastanawiałem nad tą kwestią, skąd to się bierze, zwłaszcza, że ja akurat słyszałem o takim samopoczuciu od kobiet a nigdy od mężczyzn. Choć pewnie również dotyczy mężczyzn.
Pamiętam, jak spotkałem dawną znajomą. która opowiadała mi, że jakiś czas jest po ślubie, o swoim dobrym spokojnym mężu, o swojej bardzo dobrze płatnej pracy, o 2 domach podarowanych przez rodziców, i o swojej strasznej szarzyźnie życia, a przy codziennym rannym wstawaniu, to aż ją otrzepywało, ta monotonia, szarość, jedno i to samo, praca dom, spanie i od nowa. Jak tak beznamiętnie opowiadała o mężu, to sobie pomyslałem, że chyba przez to, że nie ma miłości (podkochiwała się we mnie), ale teraz to już nie wiem. Czy o miłość jej chodziło? nie za bardzo, raczej nie..

     

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-11-05, 20:57:36 »
Indra,

mam tak samo, jak Ty niekiedy. Jest to straszne uczucie, ale rzeczywiście myśli tego typu się rozprzestrzeniają spiralnie i po kilku chwilach jestem absolutnie przekonana, że rzeczywiście najwygodniej dla wszystkich byłoby, gdybym umarła.

Ciekawe, że zazwyczaj wtedy myślę o jakiś moich kolejnych miłostkach i mi przechodzi.
Co to może znaczyć, poza tym, że jestem deklem?
Że żyję tylko po to, by mieć ekscytujące doznania i przeżycia? Że tak naprawdę nie ma sensu moja egzystencja tutaj, na ziemi, jeżeli by tego zabrakło? Ile można się pakować w kolejne emocjonalne rollercoastery, żeby tylko był sens znoszenia codziennej szarówy

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 22:18:36 »
entuzjazm trochę stąd, że mi ostatnio waliło, że najlepiej by było gdybym umarła- jak mam deprechę to obsesyjnie myślę o śmierci jak o wybawieniu ;) poza tym śmierć jak dla mnie symbolizuje pewną transformację, przejscie z jednego stanu do innego, uwolnienie się od tego, co już zbędne

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 22:01:44 »
Nie wiem, ale coś nie gra z tą wodą, jakiś balast, jakiś sposób, by się nie skonfrontować czymś ważnym, traumatycznym, ale mogę się mylić.

Podejrzane tez wydaje mi sie to "entuzjastyczne" podejście do czegoś strasznego: .
Cytuj
Fajny sen dziś miałam- śniło mi się, że rzuciłam się na głęboką wodę w jakimś dużym basenie i sobie pływałam, natknęłam się tam na swoje własne martwe ciało, które znajdowało się tam od wielu miesięcy. Jako ten trup byłam ubrana i wystylizowana jak na pewnej sesji, którą robiłam dość dawno temu. A potem przez okno podglądałam, jak mi robią sekcję ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 21:06:02 »
woda to dla mnie moje emocje, uczucia, to jest moje skojarzenie.