Autor Wątek: Interpretowalnia snów :)  (Przeczytany 69546 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 19:14:09 »
A jakie masz skojarzenia z wodą?
Może coś w sobie wyparłas?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 09:08:00 »
Fajny sen dziś miałam- śniło mi się, że rzuciłam się na głęboką wodę w jakimś dużym basenie i sobie pływałam, natknęłam się tam na swoje własne martwe ciało, które znajdowało się tam od wielu miesięcy. Jako ten trup byłam ubrana i wystylizowana jak na pewnej sesji, którą robiłam dość dawno temu. A potem przez okno podglądałam, jak mi robią sekcję ;)
Jeszcze chyba nie miałam snu o własnej śmierci : )

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 19:49:14 »
może cos Cię zainspiruje :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 19:47:14 »
dziękuję, własnie zalajkowałam :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 18:38:51 »
Moje wewnętrzne dziecko jest ciche i małomówne ; ) w moich snach jestem osobą dorosłą, a nie dzieckiem, nie wiem, czy te sny to komunikat od wewnętrznego dziecka, czy nie.
W każdym razie w dziecinstwie nie mogłam wyrażać uczuć, emocji, miałam  "stulić pysk" i tyle. Więc to może być przyczyna tego milczenia, tej ciszy.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 13:40:58 »
Może się też bać odrzucenia i woli się ze swoimi potrzebami nie wychylać ;)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 13:28:52 »
Jak dla mnie, nie, bo to nie jest zakłamywanie rzeczywistości, ale otrzymywanie tego czego Ci właśnie brakuje. Rodzice z różnych powodów nie dali, czy nie potrafili dać czegoś wystarczająco dużo, więc sama możesz sobie to dać. To sa potrzeby wewnętrznego dziecka.

Coś czuję, że Twoje dziecko jest powściągliwe w komunikowaniu swoich potrzeb, które mu się jako małemu dziecku przecież należą. Ono jest bardzo delikatne i zastanawia sie czy powinno, czy można, a co by inni powiedzieli, czy nie za dużo chcę. Czuję duża subtelność i wrażliwość. Ono potrzebuje uwagi, uwagi i ... uwagi, ma prawo wyrażania się, ma prawo do uczuć.   

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 12:47:44 »
Mateusz
no cicho siedzi ;)
Podoba mi się pomysł takiego odgrywania, ale mam pewną wątpliwość. Czy to nie byłoby takie trochę podświadome zakłamywanie przeszłosci, tworzenie sobie rzeczywistosci alternatywnej, która nie miała miejsca w ramach ucieczki od tej prawdziwej? gdzies mi chyba kiedys mignęła dyskusja na ten temat na forum..

I masz rację z tymi ciastkami;) w sensie, w tych snach strasznie jestem na te słodycze napalona, widać czegoś brakuje ;) wczoraj we snie podkradłam słodycze bratu, a dziś w nocy sniło mi się, że ojciec mi dał jakieś ciastka.
W realu jestem na diecie, bo po rozstaniu zaczęłam zajadać emocje i przytyłam 7kg, teraz muszę zrzucić ten balast ;>

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 12:37:33 »
wewnętrzne dziecko jakoś cicho siedzi. Albo jest to potłumione albo przeszło w ból już dorosłej osoby, bo niestety nadal jestem odrzuconą, niekochaną kobietą- ta rana cały czas krawi, choć wszelkimi sposobami próbowałam ją uzdrowić. Ale dupa, nic z tego. Boli i boli.

Chyba to dziecko za cicho siedzi :)
To, czego ono potrzebuje próbuje zakomunikować w snach przez takie substytuty miłosci, jak słodkie ciastka. Spróbuj osłodzić sobie życie.
Proponuję ćwiczenie. Daj sobie, swojemu wewnętrznemu dziecku to, czego nie dali Ci rodzice. Poprostu odgrywaj scenki jak chciałabyś być traktowana przez rodziców, co otrzymać gdy byłaś małym bobaskiem.
Inna wersja - z kimś :)


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 09:10:10 »
Na pewno jest :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 09:02:13 »
próbuję dać sobie miłość tak ogólnie. Na razie mało jej w sobie czuję, niestety.Ale ona musi gdzieś tam być ;))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 08:57:58 »
Jak dla mnie twoje wew. dziecko zdecydowało się do ciebie zagadać poprzez sen.
Spróbuj dać mu miłość nawet jak się nie odzywa i jest nieśmiałe w kontakcie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-28, 08:44:22 »
wewnętrzne dziecko jakoś cicho siedzi. Albo jest to potłumione albo przeszło w ból już dorosłej osoby, bo niestety nadal jestem odrzuconą, niekochaną kobietą- ta rana cały czas krawi, choć wszelkimi sposobami próbowałam ją uzdrowić. Ale dupa, nic z tego. Boli i boli.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-28, 08:39:43 »
Dom rodzinny i głód miłości ... A jak tam u ciebie z wewnętrznym dzieckiem i jego potrzebą miłości od rodziców?