Jak dla mnie, nie, bo to nie jest zakłamywanie rzeczywistości, ale otrzymywanie tego czego Ci właśnie brakuje. Rodzice z różnych powodów nie dali, czy nie potrafili dać czegoś wystarczająco dużo, więc sama możesz sobie to dać. To sa potrzeby wewnętrznego dziecka.
Coś czuję, że Twoje dziecko jest powściągliwe w komunikowaniu swoich potrzeb, które mu się jako małemu dziecku przecież należą. Ono jest bardzo delikatne i zastanawia sie czy powinno, czy można, a co by inni powiedzieli, czy nie za dużo chcę. Czuję duża subtelność i wrażliwość. Ono potrzebuje uwagi, uwagi i ... uwagi, ma prawo wyrażania się, ma prawo do uczuć.