Semira
Ja jednak ciesze sie, ze jestem polka i jestem dumna, choc nieraz stykam sie z niechecia..lub opinia....wiesz jaka. Podoba mi sie porzadek niemiecki, ale cenie sobie polska przekore w moim charakterze i spontanicznosc, ktorej nie znaja niemcy. Dla mnie nie ma slowa..sie nie da.....musi sie dac, zawsze mozna cos wymyslic i ta umiejetnosc znalezienia sie w kazdej sytuacji to nasza polska specjalnosc.
Ja wychowywalam sie w prostej robotniczej rodzinie, gdzie rodzice nas kochali, ale i ciezko pracowali. Nieraz mialam wrazenie, ze sa przygnieceni swoimi przekonaniami i wokol byli tez prymitywni ludzie, myslacy prosto i nadal pozostali stojac w miejscu. Znam, wiele mlodych kobiet, ktore pytaly" Tobie sie jeszcze chce, mnie juz nie" nierozumialam ich dlaczego taka nienawisc do zycia, fakt w Polsce zyje sie ciezko, ale mnie sie tutaj nie zawsze przelewalo.
Wczoraj maz spytal " Ty to masz dobrze nie?" mialam sie spytac, czy ma jakis problem albo jest zazdrosny, ale powiedzialam ..." jakby mi sie zle powodzilo i bylabym sfrustrowana- to kto by sie z tego cieszyl albo mial korzysc- Ty ? albo Bog chialby tego dla mnie?" - nic nie odpowiedzial....
Pokutuje przekonanie...jak jest ci dobrze - To mozesz od razu czuc sie winna, ze inni tak nie maja (dobrze).....!!
Jednak bede ciagle podnosic samoocene i swiadomosc milosci Bozej, bo na tym wszyscy zyskuja.