To już ostatnie takie święta u mnie. Uczę się szanować siebie i patrzeć trzeźwo poza wzorce. Uwalniam od miesięcy poczucie winy. Praca nad sobą baaardzo się opłaca. Wiem, że będzie dobrze, tylko trzeba wytrwale uzdrawiać.
Mam taki wniosek po świętach - osoby mądre i szczere ze sobą nie decydują się na rodziny/posiadanie dzieci, gdy po ciężkim własnym dzieciństwie nie przeszły gruntownej psychoterapii. Po prostu kompletnie tego nie polecam. Lepiej wszystko uporządkować i nie zakrywać zdeptanej duszy sztucznym kreowaniem rodziny czy szczęścia na pokaz. Czasem warto przeczekać w samotności, pouzdrawiać - głęboko przemyśleć to co było. Rok później czy wcześniej to nic w porównaniu do możliwości całego straconego życia - gdy powieli się syf z domu. Nigdy nie jest na nic za późno. Warto pracować nad sobą, nawet dla krótkiego czasu doświadczania szczęścia i szacunku.
Sebastian,
grunt, że wyrażasz to co czujesz. to jest właściwe. Ludzie, którzy czują nienawiść, rozpacz, nie zgadzają się z czymś a na świętach odstawiają szopę - buziaczki, życzenia - są sztuczni, są schizofreniczni, ponieważ tak naprawdę praktykują oddzielenie od siebie. Z toksycznych rodzin najgorsze jest poczucie winy i wkodowane przekonanie, że to coś ze mną jest nie tak. To fatalny syf, który rujnuje samoocenę. Jesteś właśnie normalny w momencie gdy krzyczysz czując złość, gdy płaczesz czując żal. Czasem rodziny przez to się rozpadają, jednak Nie wyssałeś sobie z palca rozpaczy, myśli na temat ojca, zachowania w Twojej rodzinie. Większość rodzin szuka sobie kozła ofiarnego, dominuje w nich wstyd i życie "tajemnicami" rodzinnymi.
Wszyscy członkowie rodziny dążą do równowagi. Nawet gdy jest to patologiczna równowaga. Muszą się uzupełniać. Próbujesz rozbijać bardzo ciężkie rzeczy, do których wszyscy są w jakiś sposób przywiązani. Bo nauczyli się właśnie tak funkcjonować, a inny sposób wiązałby się z odkryciem czegoś nieciekawego i bolesnego dla nich. To wartościowe, że masz odwagę ruszać tak trudne tematy.
Cieszę się, że macie fajne święta, to inspiruje, aby też takie stworzyć w przyszłości.