Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640322 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-07-09, 11:08:49 »
Sebastian podziwiam i gratuluję. :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-09, 00:15:21 »
aaa, no to zawsze będziesz miał robotę
tak trzymać
tam gdzie żarcie - tam kasa 1

Jestem kucharzem w portowej restauracji :)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-09, 00:12:40 »
gratuluje Sebastian takiej pomyślności i trzymam kciuki za dalsze cele :) dzięki za podzilenie się, moja podświadomośc musiała znac liczbe by pogratulowac ; )

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-07-09, 00:02:14 »
Jestem kucharzem w portowej restauracji :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 23:58:41 »
Sebastian a co ty w ogóle tam robisz? magazyn?

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-07-08, 20:24:20 »
Wujek Google prawde Ci powie.

Wilson
Dziekuje. Zajelo mi kilka miesiecy od przyjazdu do Danii, ulozenie takiego obrotu spraw. Teraz pielegnuje to co mam i powoli pracuje nad otwarciem sie na wiecej.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 18:51:02 »
a w Danii nie ma euro?

I'm not shy, I'm polite ;)

W tym czerwcu wyszedłem na czysto 9871 zł. Za 215h w pracy, ale za takie pieniądze bardzo mi sie chce spędzać długie godziny w pracy. W tym miesiącu chce przekroczyć magiczny próg czterech zer. A kolejnym realnym celem który sobie postawiłem jest 25000 koron duńskich, czyli 14000 zł. Daje sobie na to jakiś rok. Ta kwota teraz oznacza dla mnie bogactwo. Wiem ze żeby to osiągnąć będę musiał popracować nad pewnością siebie i samoocena. Może wypracować jakiś rodzaj liderstwa. Póki co dzisiaj znowu dostałem premie w postaci migdalowego Magnum:)

Wczoraj dałem sobie afke pomocnicza do tematu - "pachnę pieniądzem". Jak sie ja dłużej powtarza, to zaczynam to czuć moim nosem, i to mnie wprawia w dobry nastrój. Afirmacja angażuje pierwsza czakre

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 18:08:14 »
Seba gratulacje :)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-08, 17:49:12 »
Atlanta
Nawet całe życie można się byczyć za granicą!:)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-07-08, 16:45:14 »
I'm not shy, I'm polite ;)

W tym czerwcu wyszedłem na czysto 9871 zł. Za 215h w pracy, ale za takie pieniądze bardzo mi sie chce spędzać długie godziny w pracy. W tym miesiącu chce przekroczyć magiczny próg czterech zer. A kolejnym realnym celem który sobie postawiłem jest 25000 koron duńskich, czyli 14000 zł. Daje sobie na to jakiś rok. Ta kwota teraz oznacza dla mnie bogactwo. Wiem ze żeby to osiągnąć będę musiał popracować nad pewnością siebie i samoocena. Może wypracować jakiś rodzaj liderstwa. Póki co dzisiaj znowu dostałem premie w postaci migdalowego Magnum:)

Wczoraj dałem sobie afke pomocnicza do tematu - "pachnę pieniądzem". Jak sie ja dłużej powtarza, to zaczynam to czuć moim nosem, i to mnie wprawia w dobry nastrój. Afirmacja angażuje pierwsza czakre

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-08, 11:29:12 »
Sebastian, zainspiruj innych kwotą ; ) don't be shy

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-07-08, 10:03:49 »
Seba, no to dorobiłeś się swojej fortuny :D możesz teraz spokojnie iść dalej :D

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-07, 22:15:08 »
ania
wracaj już, ile można się byczyć za granicą

Sebastian,
utyjesz!

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-07-07, 22:00:18 »
Zarabiam teraz tyle pieniędzy , ze wystarcza mi na wszystko i jeszcze zostaje na wakacje lub rzeczy których jeszcze nie wymyśliłem. Kiedy pracowałem nad urzeczywistnieniem tego, postrzegalem to jako bogactwo, ale teraz nazwałbym to raczej dostatkiem. Wiec zacząłem na nowo podchodzić do tematu bogactwa, najprościej jak sie da afirmujac, ze sie potężnie bogacę.

Następnego dnia w pracy mój szef przyniósł wielka paczkę ciastek dla pracownikow, godzinę pózniej 5l świeżo przecisnietego soku z jabłek, pózniej pizzę :P a potem migdałowe Magnum.

A wiec spełniły sie moje dziecięce wyobrażenia bogactwa. Tyle żarcia i smakołyków w 1 dzień. Aż narazie nie mam potrzeby na więcej .

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-07, 20:14:19 »
olsniło mnie tez, ze gadam z nim zeby podbudować swoje kobiece ego. Bo wiem, ze mu się w jakiś sposób podobam, choć na trzeźwo mi tego nigdy nie powie-po pijaku mu sie zdarzało. Pewnie też podswiadomie oczekuję czegoś-pewnie adoracji, choć na żywo niczego od niego nie chcę tak jak i niczego nie jestem w stanie mu dać.
Mam zatem za swoje. W Polsce nie doszłabym do takich wniosków zapewne;).