Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646438 razy)

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-15, 03:12:38 »
Patrzę na otaczający mnie świat i podziwiam go w każdym aspekcie, jednak ciągle czułem niedosyt, coś wywoływało we mnie poczucie braku za każdym razem gdy się czymś zachwyciłem. W końcu dotarło. Brakuje w tym pięknym świecie mojego śladu czy odbicia, a we mnie brakuje odbicia tego piękna. Zabieram się za rozpuszczanie tej bariery. ;)

Sebo
Banalne, a jakie cudowne ;)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-15, 00:58:20 »
Jak sobie porządnie pooddycham i spuszczę trochę napięć, to wpadam na fajne pomysły i czuję się jakbym nie miał żadnych problemów. I muzyka robi sie przyjemniejsza i chce mi sie żyć. Dlatego lubię oddychanie :))))

Dzisiaj mi pod koniec takiej sesji przyszło jakie to proste - ostatnio miałem problemy z płcią przeciwną. A sprawa w rzeczywistości wygląda tak - spotykają się 2 osoby które nie mają blokad a więc płynie w nich miła energia, a że energia jest miła to miło im jest robić różne rzeczy razem. Wystarczy tylko pouwalniać blokady i wtedy okazuje sie że nie ma żadnego problemu.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2011-12-14, 23:29:53 »
Myślę, że głównie wynika to z moich wzorców DDA, choć nie tylko. No ale teraz to wyszło głównie w tym właśnie kontekście, jako że przerabiam dzieciństwo.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2011-12-14, 23:23:07 »
Grażynka, dziękuję :)
I cieszę się, że tak dobrze Ci poszło :)

Hydrozagadka - dlatego też. Ale też zdałam sobie sprawę z tego, że tak naprawdę mogę liczyć tylko na siebie. I to w szerszym kontekście, nie chodzi tylko o Marka.
Tzn. zauważyłam, że prawie każdy ma jakąś grupę, do której pasuje, jakiś autorytet (w szerokim tego słowa znaczenia, bo to nie musi być konkretna osoba, ale np. idea), któremu ufa bezgranicznie, a ja nie. Tzn. są pewne osoby, z których zdaniem szczególnie się liczę (zwłaszcza w dziedzinach, na których się znają), ale nic ponadto.
Chyba mnie jakaś tęsknota złapała za stanem, w którym jakaś zewnętrzna mądrość poprowadzi mnie po zawiłych ścieżkach tego świata ;)
No ale to było tylko chwilowe. Gorzej z tą grupą - tu widzę jakiś tam problem, bo faktycznie czuję, że nigdzie nie pasuję. Nigdy nigdzie nie pasowałam i nadal nie pasuję. Nie żeby mnie to jakoś szczególnie martwiło (a zazwyczaj nawet wręcz przeciwnie), ale jak już wyszło, to chyba pora to rozkminić ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-14, 11:18:08 »
Freefalling - ciesze się, ze dobrze odbierasz forum :) i Ci się tutaj podoba :))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-14, 11:17:23 »
Felicite - a czy smutno nie dlatego, ze pś zaczęła puszczać "skarby" i może nie wie co w zamian?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-14, 11:16:30 »
Grażyna - gratuluje :))) Fajnie, tak trzymaj :)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2011-12-14, 09:43:27 »
Fajnie się was czyta...Rzeczywiście jest u spokojnie,cieplutko...Obawiałam się zalogowania tutaj,jakiś miesiąc temu zrobiłam to,potem wykasowałam konto..

Miałam wywałki,że pójście w nowe potencjalnie z założenia czystsze forum  nic nie zmieni realnie-stara sprawa karmiczna-pójście za innymi już znanymi aniołkami kiedyś tam het tylko spotęgowało chaos i poczucie niemocy bez realnych zmian w karmie,wnętrzu i otoczeniu...

Po przemedytowaniu stwierdziłam,że chodziło o umocnienie rozczarowania związanego z tym,że ktoś nie spełnił danych mi obietnic i nic nie zaczęło sie zmieniać a nawet było gorzej...

A lekcją karmiczną było samodzielne ruszenie dooopska z miejsca i na podstawie swojego czucia,myślenia i postępowania w oparciu o inspiracje pozytywne wszelkich ludków z otoczenia (także duchowiaków) działanie utrwalajace wszelkie pozytywne zmiany...

Hem-więc oto jestem i sie cieszę :-)))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-12-14, 00:11:39 »
No to ja wyznam, że wczoraj mi coś fajnie odpuściło :) w końcu ... :)
Zdesperowana i zmęczona objawami nerwicy przypomniałam sobie o pewnej technice, o której kiedyś Leszek pisał.
I chyba nieco ją zmodyfikowałam.

Czyli prawa dłoń na miejscu gdzie czuje się napięcie, ból. Lewa na oparciu krzesła lub wzdłuż ciała i wewnętrzną dłonią do góry (ważne) i modlitwa o uzdrowienie.
Po kilku minutach odczuwalna ulga. Przynajmniej u mnie.
Efekt to znaczne obniżenie poziomu lęków na 3 czakrze (bo tu nerwica dawała mi w kość).
Dziś zrobię powtórkę, a jutro serduszko :)

I miałam dziś naprawdę fajny dzień. Byłam na konferencji o kształceniu ustawicznym. Wróciłam z paroma fajnymi pomysłami. Spotkałam fajnych ludzi.
I coraz lepiej widzę, co mnie kręci a co kompletnie mi nie leży, jeśli chodzi o pracę :D


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-12-14, 00:03:10 »
Feli super, gratuluję uzdrowienia :)

To ja jestem ciekawa w co sobie z mężem gramy, bo za nic rozgryźć tego nie mogę ;)
Był czas, że on nadawał kierunek, potem szliśmy razem, a teraz zwrot o 180 stopni i w długą w przeciwnym kierunku niż ja. Za nic nie wiem o co chodzi.


Felicite

  • Gość
[#]   « 2011-12-13, 23:46:20 »
No, jesteśmy po węzełkach. Wychodziło dokładnie to, co opisywałam tutaj.
Ciekawe, bo okazało się, że odgrywaliśmy ten sam scenariusz od tysięcy lat. Tzn. Marek wciąż mnie wybawiał, a ja oczekiwałam od niego udowadniania, że da radę i nie zawiedzie. Sama sobie nie ufałam, więc musiałam mieć kogoś, kto zdoła mnie upilnować i w razie potrzeby uratować ;) Ech, chore to było. Dobrze, że już wypalone. Ulżyło jak cholera :)
Tylko teraz jakoś tak mi smutno...

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-13, 22:41:44 »
<podeszłam do niej odruchowo i położyłam dłoń na sercu (intuicyjnie) i ona…..zamilkła ! >

Kilka lat temu, jeden raz w życiu miałam niemowlaka na kilka trudnych godzin pod opieką, wcześniej styczność z dziećmi miałam tylko na odległość. Po różnych przygodach położyłam wieczorem dziecko spać, a ono strasznie się w tym łóżeczku awanturowało, aż się buraczkowe zrobiło. I też: "podeszłam do niej odruchowo i położyłam dłoń na sercu (intuicyjnie) i ona…..zamilkła ! " No zamilkła  jak ręką odjął. Nie głaskałam, potrzymałam tylko chwilę na sercu. Zaraz potem zasnęła i spała bez przerwy do siódmej rano, co się wg. jej rodziców zdarzyło pierwszy raz. Wrócili w nocy po imprezie i spodziewali się zwyczajowych cogodzinnych pobudek, a tu niespodzianka, noc przespana:)
Miałam teorię, że tak się zmęczyła i zestresowała niedoświadczoną opiekunką, że spała twardo z tego zmęczenia, ale mimo to czułam, że coś z tym położeniem ręki było wtedy na rzeczy.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-13, 22:02:49 »
W kwestii aniołków to jest o tyle zabawnie, że raczej nie spotyka się czystych UNA czy UBA, a z reguły większość aniołków posiada wzorce z obu grup w różnych proporcjach. I teraz cała zabawa polega na tym, że obie te grupy wzorców są budulcem pod dwie zupełnie różne części naszej osobowości, które pozostają z sobą w dość silnym konflikcie. Z tym konfliktem to różnie sobie aniołeczki radzą.

Mam wrażenie, że najczęściej występującym schematem jest to, że pozwala się sobie na przejawianie jednej z tych części osobowości, a drugą silnie się tłumi i właściwie w ogóle do niej nie przyznaje. I tak mamy aniołki, które czują się UNA i odczuwają silną nienawiść do UBA, a w rzeczywistości nienawidzą własnej białości oraz UBA, która gardzą UNA, a w rzeczywistości gardzą swoimi UNA'owskimi zapędami. Takie aniołki cyklicznie przeskakują od jednej osobowości do drugiej, ale zazwyczaj w większych odstępach czasu (np. co kilka wcieleń).

Całe to ostre pomieszanie jest oczywiście już na bazie indywidualizacji, bo po cóż innego miałaby nam być tak rozbudowana i sprzeczna ze sobą osobowość? :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-13, 21:17:19 »
Kinga - fajnie :-)) Wygląda mi na to, ze czuła się ta dziewczyna niepewnie i w ten sposób "grała" - a Twój gest rzeczywiście ją uspokoił i zlikwidował przymus pokazywania "jaka jestem fajna i wyluzowana".
Spodobało mi się :))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-13, 21:13:47 »
Felicite - miewałam podobne zapędy w tym życiu;) w podobnych momentach co Tobie ze mnie "mój" UBA wychodzi ;)

"znam strzygę, która uwielbia (i zbiera) figurki i obrazki słodkich aniołków. W tym kontekście to chyba dobrze, że my za nimi nie przepadamy? ;))"
Hehe, w tym kontekście to całkiem nieźle ;) Choć istnieją tez takie przedstawienia aniołów, które lubię. Są to przedstawienia z inteligentnym "jajem", takie trochę "pod włos" ;)

« Ostatnia zmiana: 2011-12-13, 21:51:28 wysłana przez almighty »