Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645609 razy)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-04-13, 18:48:00 »
Nie wiem Feli.
Ale jak patrze na to bzium - czuje sie jak postrzeleniec z przedszkola :D
a moze to chodzi wibracje liter... musi wspołgrac...a zastanowic sie musze
Pozdrawiam :)

Lind :D
na b tak jak moje imie i nazwisko, kurcze w dzienniku tez pierwsza byłam :O

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-13, 18:46:04 »
Kurcze , chyba zmienie nik, ten jest z lekka niepoważny chyba
Ale za to rządzi :D

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-04-13, 18:44:15 »
Bziuuumm, a z jakiego powodu chcesz być odbierana jako osoba poważna?

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-04-13, 18:39:39 »
Kurcze , chyba zmienie nik, ten jest z lekka niepoważny chyba

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-13, 17:52:49 »
Kiedyś pisałam taką przez dłuższy czas i efekty rzeczywiście były. Większa pewność siebie i zdecydowanie.  Potrafiłam rozróżnić to co mi szkodzi, a co wręcz przeciwnie.

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-04-13, 17:22:50 »
Tę afkę można modyfikować, wg gustu, np. Ja sam wiem czego ja naprawdę chcę.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-12, 19:58:00 »
Albo poafirmuj że sam wiesz czego chcesz.

To jest słynna, kiedyś koszmarna afka którą Leszek mi uparcie napisał przez całą moją karierę na cudzie ze 20 razy. ;)))

Bardzo ważne jest samemu wiedzieć o co mi chodzi.

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 19:33:49 »
ok :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-12, 19:22:36 »
Tristen
Po tym co wyszło w tej dyskusji, to w sumie powinno się nadać to co w powyższym poście MariuszEro napisał. Teraz masz zgodną wersję tego, nad czym pracować :)

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-12, 19:09:49 »
Tristen:

afka: Moge byc szczesliwy w moim zyciu, na trzezwo i przytomnie.
lub
Moge zyc w poczuciu wolnosci, swobody na trzezwo i przytomnie.
lub
Moja przyszlosc moze byc szczesliwa, korzystna i bezpieczna.

Na poczatek jak znalazl. Pisz i mow przed lustrem przez okres 21 dni, lub 2-3 miesiecy :)
Dowiesz sie, dlaczego nie mozesz, nie wolno ci, itd itd.  Juz o tym tutaj napisales, o przykrosciach.


Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 19:05:08 »
No ok :D to prosze, skoro mowicie ze afirmacje sa skuteczne, sproboje, ale czy ta zaproponowana przez Clinta czy jakas inna? Bo inne metody juz zaczalem stosowac.

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-04-12, 19:03:26 »
Tristen
to powiedz sobie - "Teraz tworze na nowo" i twórz :)

a radzą ci tu genialnie, brac, ukladac i powoli, powoli do przodu

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-12, 18:54:07 »
,,Niechęć do obowiązków, pracy, życia tutaj to złożony temat. I zapewniam Cię, że to można odreagować, tylko trzeba się nastawić na grzebanie w tematach zupełnie dla Ciebie nowych. Dzieciństwo, okres prenatalny, wcześniej - to ma znaczenie i jest bardzo bardzo złożone ponieważ wpływa na nasze poczucie sensu życia, dokonywanie wyborów. Nikt nie sprawi, że nagle poczujesz się lepiej, jeżeli sam tego nie zrobisz."

Ja to rozumiem ale od czego zaczac? Jedna osoba pisze ze afirmowac do przekonania sie do samych afirmacji, druga ze afimrowac odpuszczanie niecheci, a trzecia jeszcze cos innego. To co w koncu wybrac na poczatek, jaka metode?

,,Można na tyle dojrzeć, by wraz z tą dojrzałością pojawiła się świadomość celów. Czego ja właściwie chcę? Może za tą niechęcią kryje się jedynie trudność - co ja mam robić? jak sobie dać radę? jaki jest mój sens życia? Jak żyć?"

Tez.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-12, 19:00:45 wysłana przez Tristen »

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-12, 18:49:59 »
Tristen,

tak na prawdę jesteś wolny i nikt Cię nie zmusza do robienia czegokolwiek. Nikt nie wymaga od Ciebie, abyś pracował od rana do nocy, męcząc się i robiąc znienawidzone rzeczy. Nie zmienisz jednak tego czy innego faktu, że na przykład chodziłeś do szkoły, ale możesz zmienić co do tego nastawienie i odreagować symptomy jakie się w związku z tym zakorzeniły w Twoim ciele. Dobrze, abyś sobie zdał sprawę co Ci da trwanie przy takiej postawie, że świat jest właśnie taki i nigdy się nie podporządkujesz. To jest męczące i chyba możesz zaryzykować przemianę :) Opłaca się dojrzeć rzeczy nowe, i nie bój się, że utracisz coś ważnego skoro już teraz nie jesteś zadowolony ze swojej sytuacji.

Świat nie jest taki zły, zapewniam Cię. Wspomniałeś, że całe dzieciństwo byłeś zmuszany, to ogromny wpływ, który projektujesz na coś większego wokół siebie. Każdy z nas w tym społeczeństwie żyje, ale każdy widzi je w odmienny sposób. To co nas otacza daje możliwości. Uzdrawianie może trwać latami, lub krócej, ale jest na pewno bardziej opłacalne niż postawa ciągłego zaprzeczania lub buntu. Założyłeś, że wiele metod Ci nie pomoże, dlaczego?
Niechęć do obowiązków, pracy, życia tutaj to złożony temat. I zapewniam Cię, że to można odreagować, tylko trzeba się nastawić na grzebanie w tematach zupełnie dla Ciebie nowych. Dzieciństwo, okres prenatalny, wcześniej - to ma znaczenie i jest bardzo bardzo złożone ponieważ wpływa na nasze poczucie sensu życia, dokonywanie wyborów. Nikt nie sprawi, że nagle poczujesz się lepiej, jeżeli sam tego nie zrobisz.

"To papa, zasil armie robotow i pracuj od rana do wieczora ku chwale ojczyzny."

Można na tyle dojrzeć, by wraz z tą dojrzałością pojawiła się świadomość celów. Czego ja właściwie chcę? Może za tą niechęcią kryje się jedynie trudność - co ja mam robić? jak sobie dać radę? jaki jest mój sens życia? Jak żyć?
Po uzdrowieniu możesz wykreować sobie cudowną historię Twojego istnienia w którym będziesz zawsze grał główną rolę i robił to co przyjemne i rozwojowe. A Chyba na tym Ci zależy, prawda?


ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-12, 18:38:15 »
a ja wyznam, ze wrocilam z domu i nie bylo tak źle. mama oczywiscie na koncu mowila, ze bedzie sie musiala przestawic itd ze bedzie plakac, tesknic, ale mysle, ze u niej to jakis wzorzec tesknoty tylko, bo gdybym pomieszkala dluzej spiecia bylyby co chwile.
czuje sie jednak nieco zdystansowana i smutna (?). sama nie wiem dlaczego i od czego. na odchodnym matka, która zaczela chodzic co tydzien do kosciola-bo boi sie smierci, zrobila mi znak krzyza na czole i na calym ciele. zdenerwowalam sie lekko, bo kojarzy mi sie to z zamykaniem czakramow. co prawda one u mnie pewnie nie sa specjalnie rozwiniete czy otwarte, ale zawsze i to raczej nic dobrego mi nie przyniosloby.