Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 645585 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-10, 21:52:51 »
Na dobro inni odpowiadają mi dobrem.

Ta afirmacja czuję że jest mi potrzebna, zwłaszcza w kontekście nieuwarunkowanej obecności w innych ludziach. Bo co do czynów to... no, też bywa inaczej, ale to już z powodu tego że czasem sie pcham gdzie nie trzeba.

Dołączam ją do dekretu.


Bardzo się cieszę że naświetliłaś mi że chodzi o to że niektórzy ludzie chcą dostrajać innych do swoich kiepskich wzorców, to takie oczywiste a nie umiałem tego wcześniej ułożyć!

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-10, 21:49:09 »
"próbują robić na poziomie energetycznym coś czego nie rozumiem, ale narasta we mnie wtedy wściekłość i agresja."

We mnie też kiedyś narastała wrogość do ludzi, którzy chcieli mnie wciągać w swoje wzorce, traumy, energię i świadomość, i walczyłam z nimi o swoje, o bycie w dobrych energiach, o wzajemne zrozumienie, o rozwój duchowy. Jednak każda walka jest przegrana i wciąga we własne traumy i wywalanki, bo wybija z miłości, spokoju, lekkości, przytomności, z ich naturalnego przepływu.
Próby porozumienia się też nie zawsze mają sens z różnych względów, wtedy pozostaje praca ze swoimi wzorcami w kontekście sytuacji, a to rewelacyjnie załatwia pewna technika jednoczenia siebie z Medytacją na Słońcu.

Dzięki WHH ruszyłam też przekonanie
"zło wygrywa z dobrem"
a dzięki regresingowi:
Bóg nie działa, gdy jest w otoczeniu (ktoś)
Bóg nie działa, gdy wpływa na mnie ten ktoś


Lepiej wierzyć w przekonania:
Na dobro inni odpowiadają mi dobrem. Ciemność zawsze ustępuje Światłu.
Bóg Działa na mnie i przeze mnie zawsze i wszędzie, również w obecności....
Bóg na mnie wpływa (można dodać czym np. mądrością, miłością, światłem, radością, itd) zawsze i wszędzie.

:)



Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-10, 21:42:27 »
Sylwia możesz mi polecić jakąś dobrą publikację wprowadzającą w samodzielne WHH ?

Silnej woli nie mam, ale jak już psztyczek w głowie się raz przełączy przy jednoczesnej pewności że chcę zmiany, to wtedy nie ma na to bata :) Najczęściej trzeba pouwalniać sporo ograniczeń żeby coś takiego sie zadziało. Pamiętam tęsknotę za kolegami od jarania i sentyment. Teraz mogę się uśmiechnąć na to z przymrużeniem oka ;)

Fajnie piszesz o tych wzorcach społecznych atakowania tych co nie podłączają się pod polską dekadenckość. Długo przerabiałem ten temat z ojcem i mam wrażenie że wychodzę coraz bardziej na powierzchnię. Jednak marzy mi się oaza, azyl w którym wszyscy są mili i życzliwi i nikt do nikogo nic nie ma bez konkretnego powodu.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-10, 21:46:48 wysłana przez Sebastian »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-10, 18:18:03 »
Davvidia
"Mi się wydaję, że dziecko wychowywać jakoś trzeba, bo niestety żyjemy na ziemi :D"

Nie pisałam, żeby nie wychowywać, tylko wspomniałam o błędnej, zaburzającej energetykę i rozwój, metodzie wychowawczej.


Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-04-10, 18:08:50 »
Sebastian
"niewiele rozumiem o tych blokach plemiennych, chyba że mówisz to co tak mocno w sobie czuję, cholernie mocne powiązania z tradycyjną polską wiejską rodziną która od pokoleń jest zdegenerowana i żyjąca wiejskomafijnymi zwyczajami. Ruszam to od długiego czasu i jeszcze sie w to nawet nie wgryzłem. Ogólnie boję się iść do pracy, boję się tego o czym piszesz, wszechobecnego atakowania mnie za to że stoję po swojej stronie, sam dla siebie. Bo tak się do tej pory działo. Kiedy robię coś niezobowiązującego to pół biedy, ale jak jestem w pracy gdzie 8 godzin pracuję z klientami to jestem przygwożdżony i przychodzą bardzo dziwni ludzie, którzy próbują robić na poziomie energetycznym coś czego nie rozumiem, ale narasta we mnie wtedy wściekłość i agresja."

To jest właśnie dobry przykład co można sobie odpuścić uzdrawiając bloki plemienne, pokoleniówki za pomoca WHH.
Podstawowe narzędzia w WHH są dość proste i nie wymagają wgłębiania się w niuanse, tylko zdiagnozowania traum biologicznych. Można tez robić bardziej rozbudowane procesy, ale to zawsze pod okiem przeszkolonej osoby.

"boję się tego o czym piszesz, wszechobecnego atakowania mnie za to że stoję po swojej stronie, sam dla siebie"

Dziwny, krajowy zwyczaj, atakowania osób, które nie dostosowują się do ogólnie aprobowanych wzorców wzajemnej wrogości, marudzenia i cierpienia.
Kiedyś wyjazdy za granicę powodowały, że odpoczywałam od tego wzorca, również ulicznego. Teraz mało tego czuję po Procesie Cichego Umysłu z WHH.
Dlatego nie dziwię się, że tak ciebie ciągnie do Norwegii, wystarczy wyjechać, żeby nie brać w tym udziału.

"Wiem że bez zmiany odżywiania w pewnym momencie się nie pójdzie dalej i wiem że teraz mi się uda na pewno - nie ugnę się już presji otoczenia. Czuję się w tej sprawie tak jak wtedy kiedy przestałem pić alkohol i palić trawe/fajki :)"

To masz dość silna wolę. Znam niejednego co od lat siedzi w rozwoju, a jeśli chodzi o używki i odżywianie to ulega wzorcom społecznym, żeby się nie wychylać - to też silny blok plemienny, który tworzy przeciętność, a nie realizację własnej wyjątkowości zgodnej z Nadświadomością.
I zgadzam się, wibracje w materii są ważne i bardzo wpływają na to czy łatwiej coś się uzdrawia i jest bardziej harmonijnie. Czasami to wzorce trzymają w pewnych używkach i wraz z rozpuszczeniem się wzorca przechodzi ochota na jakieś jedzenie lub picie. Czasami odwrotnie, to jedzenie i używki wręcz służą do trzymania się pewnych wzorców i pogłębia się przywiązania do nich, a później robi się przyzwyczajenie do tego co niekorzystne i maraz, co jest mylone z akceptacją. 


"Od wczoraj zacząłem głębsze uzdrawianie relacji z ojcem, bo mamy teraz więcej luzu w relacji, widzę że on już nic ode mnie nie chce (a to wielka zmiana) i mogę głębiej pouzdrawiać te agresje."

To dobrze, że są zmiany na lepsze:)

"Cieszę się że napisałaś, fajnie Cie tu widzieć na forum, nie tylko jak piszesz do mnie ale też do innych i o swoich doświadczeniach"

Cieszę się:)
Chociaż czasu na forum nie ma tyle co kiedyś, to od czasu do czasu z przyjemnością czytam o rozwoju i o postępach u innych, a czasami coś bardziej mnie zaciekawi.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-10, 18:23:14 wysłana przez Sylvia »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-10, 14:55:53 »
Postanawiam teraz przerzucić się na coś zdrowego i lekkiego np więcej owoców:)
Limit ciasta na jakiś czas został wyczerpany;)
Ale i tak w święta nie szalałam aż tak, jakoś mi się nawet nie chciało:) Czyli zdrowszy tryb życia został ugruntowany:-)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-10, 14:37:32 »
:))

Jedyne czego żałuję to że obeszło się bez barszczu w Wielkanoc. Ale dzisiaj zrobię zakwas i sobie odbiję za jakiś tydzień.

Na kolację dzisiaj szykuję mleko z migdałów (zblendowane migdały z wodą i odrobiną miodu) i resztę niedojedzonej sałatki ;) Zjadłem tyle że kot by zjadł więcej.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-04-10, 14:34:14 »
Ja zajadam właśnie pyszną sałatkę z majonezem którą dostałem na odprawę od rodziny, ommmniam... :P

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-10, 14:27:22 »
ja w ciągu świąt zjadłam chyba z 5 kg jedzenia... i nie czuję się nasycona o_O

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-10, 14:17:38 »
Właśnie zjadłem pierwszy od 21 dni niepłynny posiłek - surówkę z czerwonej kapusty, pomidora, ogórka, koperku, szczypiorku z kroplą oliwy i sokiem z cytryny. Ten smak jest niesamowity!

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-10, 00:32:15 »
:))

Idę więc po ciasto :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-08, 11:47:11 »
Nie zapominajmy o tym, co najważniejsze w trakcie świąt - dobrego żarcia wszystkim życzę! :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-08, 11:34:35 »
Życzę wszystkim, co najważniejsze dużo spokoju i zrozumienia oraz miłości w rodzinnym gronie ; )

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-08, 11:27:45 »
Dzisiaj też dzięki temu spokojniej i na śniadaniu światecznym bez kłótni ; )

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-08, 11:26:42 »
Od wczoraj przeznaczam codziennie czas na głębokie relaksowanie się, rozluźniam całe ciało, pracuję nad oddechem, trochę jogi. Dzięki temu lepiej mi się funkcjonuje przez cały dzień. Zwiększa się świadomość ciała.

Próbuję też pracować nad stosunkiem do członków rodziny, opukuje dużo na akceptację i pozwalam im żyć swoim życiem. Zobaczę jakie będą efekty np po tygodniu. Dużo napięcia odchodzi i myśli się wyciszają ; )