Tristen.
Małemu dziecku też nie udaje się żyć tak jak by chciało. Z wieloma pragnieniami/marzeniami musi poczekać aż dorośnie/dojrzeje i/lub nabędzie odpowiednich umiejętności. To że coś nie jest takie jak byśmy chcieli niekoniecznie oznacza, że mamy nieczyste intencje. Równie dobrze może to oznaczać, że nasze oczekiwania są nierealne zupełnie, lub na dany moment. Poza tym, to przecież jest właśnie tak, że ludzie żyją zgodnie z tym czego pragną. Problem tylko w tym, że najczęściej pragną rzeczy nierealnych, a których to pragnień na dodatek sobie nie uświadamiają. I żeby było gorzej, to pragną aby to świat się dostosował do nich, więc walą presję na otoczenie, a ono się im dokładnie tym samym rekompensuje.