Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646612 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-02, 18:03:13 »
Wyglądam jak kobieta dziecko. Figura ok, ale twarz dziecka, to jest mylące! Na prawdę ludzie nie potrafią określić ile mam lat, brat się smiał że jego koledzy myśleli że mam 14 i chcieli do mnie telefon. Kiedyś czułam się upokorzona i myślałam że to dodatkowy czynnik przemawiający u mnie za brakiem związku. Porażka. Ale to fakt, pewnie chodzi o to że ciągle uwalniamy się od stłumień, przepracowujemy coś biologicznie, emocjonalnie. To zmienia dna, przepływ energii sprawia że jesteśmy ukierunkowani na ciągłą kreacje, odnawianie...

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-02, 17:58:38 »
Zdarzało się, że klienci jak przychodzili to byli zaskoczeni moim wyglądem. Niektórzy mówili, że mam twarz dziecka:P
Ale nie przeszkadzało im to zaufać i chętnie słuchali tego co mówię, wypytywali.
Ale faktycznie, ja sie czuję dobrze z tym jak wyglądam, a czym się zajmuję.
 Ale do tej pory trudno mi sobie wyobrazić role kierownika w mojej obecnej postaci, to dlatego, ze moja pś ma konkretne wyobrażenia, niestety, jak taka osoba wygląda i się zachowuje. Niezbyt pozytywne.
Prędzej widzę siebie jako szefową własnej firmy:)
Czasem jak jestem  wśród rodziców np w przedszkolu czy jakiejś przedszkolnej imprezie, to czuję się trochę dziwnie. Ze względu na mój lekki stosunek do syna, ale też właśnie mój dziecinny trochę sposób przejawiania się, nie tylko wyglądu.
Moja pś też ma różne przekonania jaka powinna być matka. Ci rodzice często są starsi ode mnie.
Choć od niedługiego czasu zaczęłam cześciej się z nimi widywać, gadać, jak z rówieśnikami. To dla mnie duży postęp. Wcześniej unikałam kontaktów bo czułam się dużo bardziej niezręcznie.
To są wyobrażenia na temat bycia dorosłym i jakim trzeba być by ludzie nas traktowali poważnie i szanowali.

Gdy zaczęli mnie ludzie traktować z większym szacunkiem i nie jak glupszą, bo młoda. To mi z kolei wywaliło, że się zestarzałam i starzeje, skoro tak jest;)
« Ostatnia zmiana: 2012-04-02, 18:05:25 wysłana przez Laka »

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-04-02, 17:52:07 »
A ja pamietam, ze jako dziecko bardzo szybko chcialem zostac doroslym a kiedy sie juz nim de facto stalem, to ta doroslosc zaczela mnie przerastac. Co wy na to?

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-02, 17:47:20 »
Tak się w tek w kwestii wyglądania na swój wiek też zastanawiałem czy tu też nie chodzi o głupie porównywanie się do nieodpowiednich przykładów. No bo patrząc czy wygląda się na "swój" wiek z reguły porównujemy się z większością przeciętnych rówieśników - czyli krótko mówiąc z ludźmi przeżartych tłumionymi emocjami, stresami i resztą syfu w stopniu tak dużym, że odbija się to dość mocno na ich wyglądzie. Skoro my uwalniamy się od tego wszystkiego to nam twarz z wiekiem nie zyskuje takiej ostrości, twardości, smutnej powagi, psedodojrzałości życiowej opartej na cierpieniu i licznych, ciężkich doświadczeniach, itp rzeczy jak u reszty ludzi. Krótko mówiąc zaczynamy odstawać od większości pod kątem wyglądu, bo nie żyjemy jak większość.

U mnie na ten moment wynika to pewnie też z nie do końca uzdrowionego wewnętrznego dziecka i nie czucia się w pełni dorosłą osobą, ale to już kwestia samooceny jak Mariusz pisał.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-02, 17:04:47 »
czym innym jest to jak wyglądamy w tłumie - tutaj Leszek może sie nie wyróżniać i być uznanym za przeciętnego faceta, a czym innym jest sytuacja, gdy siedzimy we własnym gabinecie i mamy szyld z napisem "specjalista od psychoterapii". Ten szyld robi wrażenie na przybyłych, za nim jesteśmy juz kimś, komu ktoś posiadający odpowiednie problemy mógłby zaufać :-)) Zresztą nie ma innego wyjścia jeśli sam sobie nie daje rady z czymś tam

No więc główny problem to raczej jest nie z wiekiem/wyglądem a raczej z tym, że jesli nie będziemy siebie akceptować lub wątpić w swoje kompetencje to klienci to wyczują. Jak będziemy mieli to poukładane to też to wyczują :-) 


a może po prostu zapodac afkę "zasługuję na zaufanie jako psychoteraputka..."

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-04-02, 16:52:58 »
Tu 43-latka - http://www.redflava.com/2011/interesting/masako-mizutani/

Ja bez "brrrudy" wyglądam na ok. 15-17 lat. Chociaż nie było to dla mnie motywacją do zapuszczenia, to teraz wyglądam na więcej (choć szczerze to nie mam pojęcia na ile). To też dzięki mojemu lenistwu, bo mi się nie chce golić częściej, niż raz na parę tygodni;) Chociaż jakiś porządny trymer będę sobie musiał kupić.

Zresztą zawsze można mówić - "poznałem sekret wiecznej młodości, kiedyś o tym książkę napiszę" :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-02, 16:41:36 »
Black Rose

Nie przejmuj się, jak mój syn był mniejszy to ludzie myśleli, że z braciszkiem na spacer wyszłam;)
Mi się to nawet podobało.

Zdarza mi się słyszeć, że wyglądam na 18 lat, a mam 29 ( skończe w tym roku). Choć tak na prawdę chodzi o samoocenę. Bycie młodym i dorosłym jednocześnie. Trzeba sobie to poukładać.
Ja sobie trochę już poafirmowałam, i nie traktują mnie jak gówniarę, tylko pełnowartościową "panią":P Bosze ...jak to brzmi;)
Choć moja pś jeszcze ma trochę wzorców na ten temat do przerobienia.
Chodzi o szacunek i bycie skutecznym, "odpowiedzialnym"( wg postrzegania innych ludzi), albo sensownym, zasługującym na zaufanie, kompetentnym, profesjonalnym itd. Będąc jednocześnie młodym, sobą, spontanicznym, radosnym itd:)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-02, 15:10:35 »
Dla mnie tak świetnie nie wygląda, ale dobrze, że ma takie motto życiowe.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-04-02, 15:00:14 »
A popatrzcie na Joannę Chmielewską :) Dalibyście jej 80 lat? Bo ja nie :)

http://www.chmielewska.pl/

"W wywiadach Joanna Chmielewska często powtarza "Ja od wielu lat robię to, co lubię. To wielkie szczęście"

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-02, 14:55:05 »
Energetyka się zmienia, przepływy dobre to i człowiek kwitnie :-) ...a to dlatego mówią, że te późniejsze emerytury nam nie zaszkodzą, bo długo będziemy żyć..

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-04-02, 14:51:37 »
BalckRose, Clint
Ja mam podobnie ale na "starszym" poziomie;-) W pracy jestem traktowana poważnie bo wyglądam na swoje lata;-)
Ale dziwnie się czuję na myśl, że chcę rozkręcić własny interes i wróżyć - bo tu mi wychodzi, że jestem na to za młoda. Że wróżka to taka pani w średnim albo starszym wieku..... Właśnie mi sie wydaje, że mnie i mojej pracy nie będą traktowac poważnie bo kurcze taka młoda wróżka?

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-02, 13:11:20 »
Nie wiem, nie wyobrażam sobie siebie w pracy. Wchodzi człowiek do poradni a tam taka młoda osoba. Muszę przepracować samoocenę, bo inaczej będzie mi trudno tym bardziej w samodzielnym biznesie. Nie wiem co to ze mną jest, no cóż.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-04-02, 13:07:16 »
Też wyglądam na młodszego niż jestem - w tym roku kończę 23 lata, a mimo to nowo poznani ludzie najczęściej oceniają mnie na liceum, ba - są praktycznie przekonani o tym, że jestem licealistą :P Ostatnio miałem taką rozmowę ze sąsiadką, gdy wychodziłem z autobusu:
- Ze szkółki?
- Właściwie to z uczelni.
- O, to pan już na studiach? 1 rok?
- Erm, 4... -_-

I tak ciągle jest. Nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt że niedługo zacznie się taki etap w moim życiu, gdzie zapewne będzie trochę rozmów o pracę i wywala mi, że ze względu na mój chłopięcy wygląd nie będę traktowany poważnie.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-02, 12:42:45 »
BlackRose

Będzie Cie to cieszyć jak będziesz po 40-tce a będziesz wyglądać na 25 ;))))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-02, 12:28:57 »
Dzisiaj byłam z bratem w gimnazjum jako opiekun. Zirytowałam się pewnymi wzorcami. Do jakiej szkoły bym nie poszła to mogę się wbić w tłum i będę nierozpoznana ze względu na wiek. Czasem mnie to dołuje, że wyglądam na poziomie brata i tych dzieci. Mało kto patrząc na mnie potrafi określić ile mam lat. Nie wiem co o tym myśleć. Czy to od takiej ilości sesji i medytacji przez całe życie? Nie ubieram się jakoś dziecinnie a na luzie. Mam mieszane odczucia. Powinnam się chyba cieszyć. Jakieś dziewczyny z tej szkoly powiedziały sobie na ucho - patrz jakie głupie dzieci siedzą. Usłyszałam to i pomyślałam, że to dziwne że nie widzą że mówiły o doroslej osobie. Co te praktyki robią z ludźmi ; p