Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 646337 razy)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-23, 20:50:16 »
Szpetne dziady? :) Skąd Ci to przyszło do głowy? To tylko starsi ludzie. Jak dożyjemy, też tacy będziemy :) Jak mawiał W. Bartoszewski: "Kiedyś byłem piękny i młody, a teraz jestem tylko piękny".
Powodzenia w głodówce! Ja najdłużej miałem tydzień. Dłużej to już hard core ;)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-03-23, 18:24:41 »
Długi czas przed rozwojem przyblokowywało mnie poczucie, że jak sie pooczyszczam to będę taki jak te indyjskie, szpetne dziady. Taka wizja w momencie kiedy puszczały energie, tych szpetnych, ascetycznych dziadów i że ja tam właśnie zmierzam oczyszczając się. Dzisiaj mi to puściło.

Jestem na 2 dniu głodówki i bardzo mnie to cieszy. Mam zamiar wytrwać 14 dni.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-23, 09:42:51 »
Buddha_Lounge

Dzieki. No teraz jak przeczytałam Twój wpis to wygląda, że to oczywiste. A wcześniej nie było. Choć coś podejrzewałam, ze z magami.
No mocno nieprzytomne to jest, transowe i "walka od razu na śmierć i życie", "na zniszczenie".
Oczywiście już tak to nie działa teraz, ale pś takie treści lansuje niestety. Że nie można się już wycofać. To jak walka gladiatorów, jak już jesteś na arenie, to nie masz wyjścia jak spiąć się i wygrać, bo zginiesz. Z magami podobnie było.
I się dziwie, że mam poczucie winy gdy coś mi się udaje, wygrywam...
Jak pomyślę teraz to odpala się, gdy wyczuje, że ktoś ma nieczyste intencje wobec mnie.
Często się wycofuję w takiej sytuacji i udaję, ze nie widzę, bo jak wyjdzie na jaw i ta osoba zobaczy, że ja to już wiem, to już tylko walka zostaje. A ja staram się nie dopuszczać do walki.
Zresztą dla mnie odpalenie tych energii to już porażka i przegrana, bo są ohydne. Bardzo energetykę zaniżają.
No to już czas to puścić, teraz widzę to trochę w innym świetle i jaśniej.
Buuu to jest paskudne.

Buddha_Lounge

  • Gość
[#]   « 2012-03-23, 02:43:29 »
Laka
Prawdopodobnie czarnomagiczny trans walki Ci się odpala i jest to spowodowane zaburzeniem poczucia bezpieczeństwa, wtedy Ci się może odpalać, kiedy ktoś naruszy "Twój" obraz na temat siebie też. EFT to raczej nie da rady, coś mocniejszego i dobrze ściągającego hipnozy i transy może sesja.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-20, 21:22:38 »
Życie lubi od czasu do czasu weryfikować nasze wyobrażenia o sobie i naszych możliwościach z rzeczywistością. Czasami jest to miła niespodzianka, czasami kubeł zimnej wody. Cieszę się, że te drugie mnie już nie załamują, ale pociągają do wyciągania konstruktywnych wniosków i motywują do dalszej pracy nad sobą :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-03-20, 13:08:52 »
Naprawdę, co poniektórym w branży biznesowej "rozwój osobowości" odbija i to nieźle. Jeszcze trochę i trzeba się będzie na audiencje umawiać.

Ale cóż ... Nobody is perfect ;)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-03-20, 00:31:18 »
Jak tańczę to moje dłonie są jak 2 wahadła ATL :D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-18, 22:56:25 »
Witek

Nie wiem czy tu EFT da rade, tak konkretnie, a nie tylko lecząc objawy.
Ja zwykle czuje sie przy tym winna i niegodna Boga, miłości, akceptacji. Zastanawiam się czy czasem własnie o nie chodziło.
MOje ostatnie odkrycie: dlatego przyciagam wojownikow do zwiazku, bo tylko tacy nie uciekną ode mnie;)
« Ostatnia zmiana: 2012-03-18, 22:58:17 wysłana przez Laka »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-18, 22:34:20 »
Dzięki EFT, nie ;) Nie znam szybszej metody likwidacji wściekłości.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-18, 22:16:56 »
Czy też macie tak, że się czasem wściekacie?
Mi się zdarza, że dopada mnie zaślepienie i mega wściekłość, gdy ktoś ma wobec mnie nieczyste intencje. Dziwnie się z tym czuje, trochę winna i nie w porządku. Tego samego dnia jakaś fajna medytacja, super przyjemny stan na wysokich wibracjach, a potem taki gniew i zaślepienie, pod wpływem jakiejś osoby.
Nie umiem tak wkurzyć się na siebie, na cokolwiek, tylko na kogoś.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-18, 18:41:15 »
:)

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-03-18, 18:15:47 »
Witku

Akurat tak się właśnie dzieje-uwalniam i uzdrawiam dużo lęków-wiele uruchomiło mi sie wraz z uzdrawianiem wewnętrznego dziecka-z automatu i na autopilota boskiego ustawiam się na Miłość i Radość w czystej postaci...

Jedyny lęk ,jaki mi pozostał to ten przykryty poczuciem winy,że prawdziwa Miłość nie istnieje a jeśli nawet to nie dla mnie,ale dam radę powolutku,warstwa po warstwie i temu :-)))...

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-18, 18:09:09 »
Freefalling
W takich sytuacjach potrzeba skupić się na pozytywach i dać sobie coś nowego, miłość, radość, zadowolenie, szczęście:) Dzięki temu zajmujemy przestrzeń którą wcześniej wypełniały lęki.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-18, 18:07:25 »
Rzadko coś jest w stanie mnie wkurzyć, ale brak szacunku i arogancja to dla mnie mieszanka wybuchowa.

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-03-18, 14:58:32 »
Kurczę....

   Od parunastu dni jestem jakaś taka rozedrgana wewnętrznie,tak nieswojo-bo nie czuję lęku.Mam wrażenie,że na wielu rzeczach kiedyś istotnych przestaje mi zależeć,jestem coraz spokojniejsza...Fizycznie czuję,że serce mi się chce wyrwać z piersi,jak z klatki-łomocze od środka-dosłownie :-)))...

   Tak jakoś skojarzyło mi się z motylem,który szamoce się w kokonie tuż przed wyjściem na świat zewnętrzny...
Dziwnie,ale dobrze-widocznie to się u mnie  nie wyklucza :-P...Jakies nowe stany swiadomości...