Mariusz
Dyskusja była. Pamiętam,,że niektóre osoby upierały się, że w powietrzu nic nie było, a potem okazywało się, że miały poparzoną skórę twarzy.
Pamiętam też,że w czasie, kiedy tu forumowicze dwoili się i troili, żeby udowodnić,że nic się nie stało i tylko ja mam omamy, bo urządzenia pomiarowe nic nie wskazują, to Niemcy zażywali płyn Lugola.
I znów jest to samo