Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640570 razy)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-23, 21:20:36 »
pkrl5758

Ja ostanio rozwiązałem problem z uzależnienianiem się od opinii innych ludzi i rządzenia innymi. Problemem było to, że jak byłem mały niektórzy bliscy nie wierzyli w moje możliwości a ja jak teraz kogoś widzę, kto nie wierzy w siebie powtarzam mu np że jest głąbem. 
Na tej stronie znalazłem dużo cennych informacji.
https://zenforest.wordpress.com/ja/czakram-trzeciego-oka/

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-22, 22:26:55 »
Wyznaje, ze nie lubie ludzi. A moze nawet chwilami nienawidze. Nie zaznalem od nich w obecnym zyciu ciepla, zrozumienia i milosci i zawiodlem sie na najblizszych. Nie potrafie rowniez zrozumiec schematow rzadzacych ludzkim swiatem, tej calej schematycznosci, hierarchi spolecznej i przyziemnosci. Mam ochote uciec stad jak najdalej. I chyba nie potrafie wybczyc doznanych krzywd od ludzi.

Jedyne, co mnie interesuje to powod, dla ktorego doswiadczam takich emocji i zdarzen. Co to za karma.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 20:26:51 »
mój szef wampir nie ciągnie już ze mnie energii,  ale irytuje nadal.
 stracił jednak chyba trochę pewności siebie widząc, że już nie może pociągnąć.
jestem zmartwiona, że muszę prosić o zmianę stanowiska, obecne nie rozwija mnie w ogóle, obawiam się, że nic to nie da lub że trafię z deszczu pod rynnę...i będę musiała opuścić Olsztyn w poszukiwaniu innej pracy. Brak jakoś zaufania do Boga ze mną dobrze pokieruje.
jednak po 30 człowiek robi się wygodny.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 20:57:17 »
Tess
A mnie na te panie naprowadziła Grażyna, podając link, na który weszłam a tam włąśnie była też audycja tych pań. Weszłam na to i od razu mi się spodobało.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 20:46:57 »
Dzisiaj miałem spinkę z ojcem po której poczułem się kiepsko.
Pojechałem do parku gdzie kilka lat temu często przyjeżdżałem właśnie z powodu konfliktów z ojcem, gdy nie mogłem już znieść domowego napięcia.
Dziś idąc przez ten park czułem się podobnie jak kilka lat temu czyli obniżona samoocena, mniejsza pewność i brak miłości do siebie.
Zwracając się do Boga zauważyłem że czuje się niegodny i winny, a wręcz poczułem jego niechęć do mnie. Pomyślałem że przecież prawdziwy Bóg niemógł by mnie tak traktować chociaż te odczucia wydawały mi się takie prawdziwe.
Tak idąc, zdałem sobie sprawę że postrzegam Boga jak ojca. Jeśli ojciec był na mnie zły to czułem się jakby sam Bóg sie na mnie gniewał.
Przypomniało mi się jak kilka lat temu w tym parku intensywnie próbowałem się modlić do Boga i czułem taką pustkę w sercu, brak miłości i wsparcia ale jeszcze wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy. Męczyłem się uparcie próbując złapać kontakt z Bogiem ale łapałem tylko z tym z mojej wyobraźni. Dopiero dzisiaj to zrozumiałem, a mogłem to zrozumieć już wtedy. Jak widać kiepskie intencje do siebie potrafią nawet odwlec zrozumienie czegoś żeby się dłużej pocierpiało.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 14:37:13 »
Inga,

ja tobie chcę tutaj podziękować za  linki do  wywiadów z tymi paniami jasnowidzami :)
Mówią fajnie, 'przyziemnie' tak 'down to earth' .
Gdyby nie ty nie znalazłabym tego :)
Jest taka fajna afka-mantra ;) która brzmi "Wszystkie informacje, które są dla mnie istotne, przychodzą do mnie w odpowiednim czasie, w odpowiedni sposób  i przez odpowiednie osoby".  Jest to wzięte od Leszka :)
I widzę, że to ona zadziałała :)
TY byłaś tą odpowiednią osobą .
A co do tych wywiadów są super i wyciągam z tego swoje sprawy, takie które mnie inspirują.
A jeżeli coś gdzieś nie gra to mi to nie przeszkadza zupełnie.
Każdy ma swój etap.
Ja też :)


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 13:30:38 »
Ania,
tutaj te babki dość fajnie wypowiadają się na temat pracy.
Jej lubienia i nielubienia. Zmiany pracy, etc.
Może znajdziesz coś inspirującego dla siebie :)

https://www.youtube.com/watch?v=hVdMciTH8X0 

Od około 20 minuty.

Przy tym baardzo ciekawe wypowiedzi na temat relacji miedzy  materią a rozwojem duchowym a surprise surprise pobieraniem opłat za usługi w tym duchowe :)



« Ostatnia zmiana: 2015-04-16, 13:35:36 wysłana przez Tess »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-15, 19:45:27 »
Ania,

po co tkwic w czyms, co zupelnie do Ciebie nie pasuje? Miej odwage zwolnic sie z tej pracy, bo to Cie tylko niszczy a Ty w tym wszystkim jestes najwazniejsza, nie oni :).

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-15, 18:39:01 »
jestem załamana moim stosunkiem do pracy którego nie potrafię zmienić.
moja irytacja w kontakcie z pewnymi Francuzami sięga zenitu i nie umiem z nią walczyć. co rusz chce pisać wypowiedzenie, a zrobiłabym na złość tylko sobie nie mając drugiej zaklepanej. Ale mam wrazenie, ze moj czas w niej chyba dobiega końca bo nie widzę innej opcji w tym ogromnym zakładzie dla siebie.
modle się codziennie albo o zmianę nastawienia albo na moim stanowisku, ale widać mało skutecznie lub za krótko.
ale chyba w ostateczności będę musiała się zwolnic.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 17:18:21 »
Doc, Lilliole - cieszę się.:)


Tess, tak chodzi o zdanie odkreowujące z Bars. Ostatnio sporo myslałam o uwalnianiu i przyszło do mnie, że ta cała praca ze soba nie może byc aż tak trudna. Łącze rózne metody, wymyslam rózne drogi na skróty i mam fajne wyniki.:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 16:39:16 »
Karina,
Cytuj
potraktowałam zdaniem odkreowującym i vłaula dzisiaj wstałam jak skowronek. Uświadomiłam sobie, że z tym przeogromnym wypartym pragnieniem chodziłam od narodzin i teraz mam jeden bagaz znowu mniej.

W związku z tym życzę sobie i wszystkim  czytającym miłego dzionka :)
 

Jak fajnie :)
Dziękuję i wzajemnie :)

A jakie to zdanie ? Z bars ? Nie znam się na tym za bardzo.
A może by to podziałało mimo iz Barsy to niezbyt moja bajka ?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 10:02:57 »
Karina
Super! Gratulacje :)
I przy okazji inspirujące.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 09:56:48 »
Karina
Nieźle !! motywujące to co napisałaś
Gratuluje i też wyciągam z tego coś dla siebie.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-14, 09:40:17 »
Chciałam wyznać, że znowu jestem pozytywnie zaskoczona jak niesamowicie działa jednak zagłębianie się w sobie, a jak się nie chce to znaczy, że warto tym bardziej. Od jakiegoś czasu czułam w sobie zaciągnięty hamulec, a na wiosnę jestem zwykle pełna energii i pomysłów, a tu nic mi się nie chce, tylko bym spała. I doszło to do takiego apogeum, że mówię dość muszę z tym coś zrobić, okrutnie mi się nie chciało, ale zmobilizowałam się i rozpoczęłam "wewnętrzne śledztwo", najpierw wyśledziłam spore napięcie w brzuchu, nie miałam żadnych skojarzeń z nim, więc zadałam pytania "Co to jest za energia ? z czym jest związane to napięcie ?" i zostawiłam to, po kilku godzinach bach, odpowiedź na którą bym nigdy nie wpadła: Jest to ogromne pragnienie powrotu do łona matki, ogromne pragnienie schowania się w łonie matki. Wow pochodziłam z tym pragnieniem i na maxa je poczułam, porozpuszczałam je miłością, potem potraktowałam zdaniem odkreowującym i vłaula dzisiaj wstałam jak skowronek. Uświadomiłam sobie, że z tym przeogromnym wypartym pragnieniem chodziłam od narodzin i teraz mam jeden bagaz znowu mniej.

W związku z tym życzę sobie i wszystkim  czytającym miłego dzionka :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-10, 13:03:48 »
Zdałem sobie sprawę, że prawie cały czas chodzę w tych samych rzeczach.
Mam swoje ulubione ubrania i w kółko się w nie ubieram, pomimo tego że mam pełno rożnych ciuchów.

Przed chwilą sobie zadałem pytanie dlaczego tak jest i od razu dostałem informację z wewnątrz.
Chyba mam coraz lepszy kontakt ze swoją podświadomością.
Przyczyna tkwi w braku bezpieczeństwa. Miałem dwóch starszych braci i po nich zawsze dostawałem ubrania rzadko miałem coś nowego.
Od kiedy mam stałą pracę nakupowałem sobie mnóstwo ciuchów w które się nie ubieram:)

Jest co uzdrawiać u mnie.
Ciekawe czy starczy mi życia na to wszystko.