Autor Wątek: Wyznania  (Przeczytany 640491 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-14, 07:41:27 »
Zauważyłem, że wielu rozwijających się duchowo ma problem z pokorą.
Pewnie sam mam z tym problem skoro to zauważyłem, ale temat do przemyślenia też dla innych.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-11, 23:22:45 »
Ale wiecie, że to jest tak:na ile kochasz siebie na tyle kochasz innych. Jejku ja już z kochaniem siebie tyle pracuje, a ciągle wychodzą takie kwiatki, że wydaje mi się,że w tym temacie raczkuje.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-11, 22:03:52 »
Co do dwóch ostatnich postów: też tak mam tylko w większym nasileniu. Paskudny narcyzm.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-11, 21:56:06 »
Ja też odkryłem dzisiaj odkrycia w tym samym temacie. Kocham siebie tylko wtedy gdy mi się coś udaje, gdy jestem pewny siebie, płynnie mówię. Gdy tylko czegoś się wystraszę albo mam chwile słabości tak odcinam się od miłości.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-11, 19:50:16 »
Ależ dokonałam dzisiaj epokowego uświadomienia. Kocham siebie, gdy się staram, jakoś wysilam w życiu, gdy przestaję się starać i odpuszczam sobie przestaję siebie kochać. Pokazywały mi to inne osoby aż wreszcie załapałam, cóż za ulga. "Odpuszczam sobie cały wysiłek i staranie się i nadal bardzo kocham siebie i akceptuję".

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-10, 18:35:07 »
mam takie małe marzenie, żeby w Warszawie otworzyli taką jedną francuską sieciówkę odzieżową i obuwniczą...ale żeby nie wysyłali najgorszego sortu jak w przypadku sieciówki bieliźniarskiej która już w Warszawie jest....Ech. Nawet bym była skłonna się o to pomodlić, ale nie mam czasu na takie głupoty...Przynajmniej jakąś radosć bym miała z tego mojego nowego położenia mieszkaniowo zawodowego...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-10, 17:21:01 »
Rotkiel jak dla mnie ma w sobie coś przerażającego

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-10, 16:01:13 »
hehe faktycznie oczy nieprzeniknione, kojarzą mi się z czymś co ma Doda w oczach
fizycznie bardziej Rotkiel mi się podoba

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-10, 15:58:13 »
Tak, Rotkiel jakoś mi się z Atlantydą kojarzy, niektórym też
http://ocdn.eu/images/pulscms/MWY7MDMsMmU0LDAsMSwx/867b251df92d9938caf24279c77b8203.jpg

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-10, 15:52:16 »
Marię Rotkiel :) bo ona mi przypomina syrenę :)
Audrey, hmmm, też ciekawe ale jeszcze w miarę ludzka
« Ostatnia zmiana: 2016-01-10, 15:55:33 wysłana przez Wilson »

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-10, 15:39:44 »
Wilson, jaką psycholog z tv masz na myśli?
Ja ostatnio zwróciłam uwagę na Audrey Tautou właśnie pod kątem wielkich ciemnych oczu i zastanawiałam się co to za istota
http://audrey.tautou.info/img/audrey0050.jpg


Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-10, 13:30:45 »
kilka dni temu zobaczyłam na fb zdjęcia dziewczyny , która nie wygląda jak człowiek, wielkie ciemne oczy , na jednych zdjeciach totalnie czarne albo z przeswitami jakby brazu i zieleni, faceci zachwyceni a mnie sie kojarzy z jakas syreną albo harpią , monsterhigh, albo innym stworem , jestem pod wrazeniem i tłumacze sobie , że mało wiem, ze ludzie na swiecie maja rózne fizjonomie ale z takim połaczeniem gałów i proporcji się nie spotkałam, nasza słynna psycholog z telewizji to pikuś , totalny przecietniak

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-01-09, 16:09:52 »
Depresja to poczucie że jest się  w ciemnym zamknietym pomieszczeniu, z którego nie ma wyjścia i że tak już będzie do końca świata. To całkowity brak nadziei na jakąkolwiek zmianę, poczucie ż nic się nie da zrobić.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-09, 10:10:02 »
Tod, nie wiem, czy rozumiem czym jest depresja: poczuciem braku? sensu? celu? zawieszeniem w próżni? Pewnie wszystkim tym po trochu.

Przeczytałam kiedyś - a ostatnio sporo się o tym na forum pisze - że depresja może być spowodowana przez utratę części lub ucieczkę całej nawet duszy. A dusza jest trochę jak dziecko, trzeba z nią rozmawiać delikatnie, ciepło, by jej czymś nie urazić, być z nią i czuć jej potrzeby. Można ją odzyskać ale wymaga to bardzo niestandardowych zachowań, powrotu do głęboko pochowanych marzeń i pragnień.

Rozmowy z dobrym, empatycznym terapeutą na pewno nie zaszkodzą.
 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-08, 22:23:19 »
tod,

post dla ciebie umieściłam w wątku " Inspiracje i terapia dla DDA i DDTR".