Autor Wątek: Zwierzaki :)  (Przeczytany 39651 razy)

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-10-17, 22:40:52 »
Doktorze x :-))    ( albo: Doktorze z archiwum x :-))

fajny ten Twoj kociak. INTELIGENTNY!
Juz go lubie.
Moj kociak tez jest fajny choc ostatnio mnie denerwuje bo ma poranne fochy i miauczy jak szalony - chce byc pepkiem swiata. Najlepiej to zebym jeszcze w pizamie z nim leciala na dwor zeby sobie pobiegal :-)) No coz prawda jest tak ze moj kot traci dobre maniery a ja nie mam ani na jote predyspozycji wychowawczych.



















Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-17, 22:05:28 »
Kiedyś przez przypadek zrobiłem kotu zabawke.
Zawiązałem na nitce kawałek karmy dla kota i zacząłem ciągnąć po ziemi. Kot odrazu zaczął ganiać za tą karmą na nitce niepatrząc na nic po drodze. Często tak zapalczywie gonił tą karme na nitce że wpadał np. z hukiem w pralke, wywracał krzesła czy tłukł szklanki na stole gdy biegł po stole.
No i od tamtej pory codziennie, dzień w dzień chce żeby mu ciągnąć coś na nitce a on to będzie łapał.
Często poprostu nie mam ochoty i się z nim niebawie bo mi się niechce, ale on nieustępuje.
Tak się wycwanił że nawet potrafił otworzyć sobie górną szafke gdzie chowam zawsze nitke, właził do szafki, brał tą nitę w pyszczek, biegł z tą nitką do mnie i kładł mi na kolana żeby się z nim bawić.

I źle się czuje jak się z nim niebawie. Kot często bieże mnie na litość ale czasami to już naprawde mi sie niechce.
Szkoda że tylko ja sie z nim bawie.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-17, 21:32:14 »
U mnie zadomowiły się znowu biedronki:)
Tym razem jest ich więcej.






Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-17, 01:13:05 »
muszka,
no potwór po prostu:D  Wleciał jak do chaty starej czarownicy, dał mi do myślenia, muszę się zastanowić nad generalnym remontem:D

carolieen,
a już się bałam, że po tym jak rozgryzłaś podłoże naszej relacji, to z nami koniec;)))

A teraz słodki, inspirujący filmik z ptaszkami i kotkami:P
http://youtu.be/WQd9kuXpUYU

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-16, 15:26:19 »
No naprawdę groźny ten nietoperz :D

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-16, 00:32:20 »
Maciejka,
uwielbiam Cię :D

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-16, 00:06:15 »
Nigdy w życiu nie widziałem syczącego i szczerzącego kły nietoperza :))

Oto on:)
http://imageshack.us/a/img33/3209/nietoperek.jpg

Już po ewakuacji z mieszkania na balkon, trzyma się ściany. Było ciemno, późny wieczór,  cyknięte telefonem, ale wyszczerz widoczny. Spędził tam całą noc i zniknął w południe kiedy zrobiło się ciepło, a już się trochę bałam, że zamierza na tym balkonie zimować. Paskudnie zimno było, trochę mi było głupio, ale cóż. Gdyby został dłużej, trzeba by chyba było nabyć specjalny domek dla niego;)
Np. takie coś:
http://budki-dla-nietoperzy.blogspot.com/
Kilka lat temu czytałam artykuł o złotym interesie, który robił polski producent takich budek (może ten z tego linka, nie pamiętam) na sprzedaży ich do Włoch, bo była tam plaga komarów i Włosi wykupili wszystkie budki u siebie w kraju, popyt był ogromny. Podobno byli tacy, co sobie instalowali je nawet w sypialniach, ale wątpię, żeby znaleźli lokatorów na takie budki:P



Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-15, 21:52:42 »
Ontoja,

może trzeba mu otworzyć czakrę serca?:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-14, 03:33:56 »
Maciejka ,niezła historia:)
Nigdy w życiu nie widziałem syczącego i szczerzącego kły nietoperza :))
Kiedyś ściągnęliśmy z wierzy kościoła ze 200 nietoperzy ,tzn kolega je łapał do wora a o mnie się tłukły co chwilę ,fe:)


No i stało się mój pies zabił kurę ,nijak nie potrafię mu tego instynktu ze łba wybić ani groźbą ani prośbą ani laniem (bo też już dostał kilka razy jak mu kurę z pyska wyciągałem).

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-14, 01:37:30 »
oo Maciejka, tylko Tobie takie historie się przydarzają :D

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-14, 00:50:11 »
Siedzę dziś wieczorem w domu przy laptopie i nagle mnie naszło, że trzeba zamknąć uchylone okno w sypialni, bo poczułam jakby ktoś chciał się tam wedrzeć. Zamknęłam, wróciłam do kompa. Po chwili sobie ubzdurałam, że jednak wdarł się jakiś zbój, stanął między ścianą, a drzwiami, zaczaił i czeka na dogodny moment. Poszłam tam jeszcze raz, drzwi były do połowy otwarte i je tak powoli przybliżałam do ściany, żeby się przekonać, że nikogo za nimi nie ma i nagle słyszę syk, chociaż wtedy wzięłam to za trzepot skrzydeł. Po paru minutach zebrałam się w sobie i zajrzałam jednym okiem a tam jakaś poczwara o nieokreślonym kształcie siedzi na podłodze. Nie byłam do końca pewna co to, za to byłam pewna, że to musi zniknąć. Wezwałam pomoc, poczwara okazała się nietoperzem, syczącym i szczerzącym kły. Nawet nie chcę myśleć co by było, gdybym go nie zauważyła, poszła normalnie spać, a on by mnie obudził w nocy jakoś. Zawał murowany.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 12:38:31 »
Ewaruda

Moj kotek nie wyobraza sobie zycia bez mleka:))Czasem kupowalam mu myszki do zjedzenia:))))Jak nie chccialo mu sie lapac na lace:)

Ewaruda

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Stysiak
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-28, 12:36:23 »
A mleko jak maja ochote to od czasu do czasu się napiją .

Ewaruda

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Stysiak
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-28, 12:35:21 »
ryzu nie próbowałam, ale jak go nauczysz to zje.
jedzenie z puszki tez dostaja , ale preferuja naturalne.
Zresztą kiedys koty karmiło sie tym co było, żadnych puszek , i tez żyły długo i szczęsliwie. nie dajmy się zwariować, bo lekarz powiedział.....
pozdarwiam

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-28, 08:05:29 »

A ryż może też być?

Dla kota? No wei. Kot to ścisły mięsożerca, jak już kiedyś pisałam, najlepiej surowym mięsem (najlepiej rybką) No i żadnego mleka.
Dobra sklepowa karma jest lepsza niż gotowane kurczaczki etc., bo zazwyczaj jest robiona z surowego mięsa (podrobów etc) i wzbogacana o odpowiednie mikroel. i wit. Tylko trzeba uważać, Wiskas nie jest tak dobry, jak reklamują, a tanie puszki z dyskontów to też najczęściej shit. Lepiej zapytać weta o sprawdzone marki, albo poszukać na forach :)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-28, 08:07:46 wysłana przez StArfire »