Mi zwierzeta daja takiego powera ,wprowadzaja mnie w tak cudowny stan ,nastroj,ze trudno mi czasem zrozumiec ludzi,ktorzy nie lubia zwierzat.Najwieksza lekcja jaka mam przebywajac z zwierzetami i jest nauka bycia Tu i Teraz w pelnii.Zaden zwierzak nie martwii sie co bedzie jutro:))Ma to w nosie,zyje tym co jest:)