Autor Wątek: Zwierzaki :)  (Przeczytany 39686 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-27, 20:44:06 »
Bardzo lubia surowe mięsko, gotowanego kurczaka, swieża wątrobe wieprzową , maja po niej piękne błyszczące futro.
służy im to jedzenie. są zdrowymi kotami.
pozdrawiam

Dzięki :)

Ostatni raz kota miałam 18 lat temu i teraz chciałabym go karmić czymś innym niż tylko sklepową karmą.

A ryż może też być?

Ewaruda

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Stysiak
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-27, 18:10:31 »
Bardzo lubia surowe mięsko, gotowanego kurczaka, swieża wątrobe wieprzową , maja po niej piękne błyszczące futro.
służy im to jedzenie. są zdrowymi kotami.
pozdrawiam

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-26, 20:19:01 »
Pewnie, że tym też :D

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-26, 20:01:14 »
GA

Miloscia:))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-26, 19:46:10 »
Moja rodzina powiększyła się o .... kociaka :D (nareszcie :D)

Czym karmicie koty?? Poza sklepową karmą...
« Ostatnia zmiana: 2012-09-26, 19:48:14 wysłana przez Grażyna Anna »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 18:20:09 »
Mi zwierzeta daja takiego powera ,wprowadzaja mnie w tak cudowny stan ,nastroj,ze trudno mi czasem zrozumiec ludzi,ktorzy nie lubia zwierzat.Najwieksza lekcja jaka mam przebywajac z zwierzetami i jest nauka bycia Tu i Teraz w pelnii.Zaden zwierzak nie martwii sie co bedzie jutro:))Ma to w nosie,zyje tym co jest:)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-23, 18:24:44 wysłana przez Semira »

Ewaruda

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Stysiak
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-23, 18:17:54 »
a Ja mieszkam z trzema i wogóle mnie to nie męczy.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-23, 17:04:11 »
W mieszkaniu którym mieszkam są dwa koty. Może i razem im lepiej, ale bywają bardziej męczące niż dzieci :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-23, 12:24:04 »
Bziuuummm - fajne! :)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 22:31:47 »

Ewaruda

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Stysiak
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-22, 20:55:47 »
Doktor X
dobrym rozwiązaniem jest zaadoptowanie drugiego kota dla towarzystawa. We dwójke moga sie razem bawić, spać,
Bóg nie ma z tym nic wspólnego , zwierzęta mają swoja karmę i chęc doswiadczania.
to Ty jestes odpowiedzialnośc za istote którą zajmujesz .
może warto mu poświęcic więcej czasu ? zastanów sie nad tym.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-05, 21:07:37 »
Ja tez czesto tak mam ,ze bardziej mi szkoda zwierzat niz ludzi..Ja mialam zawsze dobry kontakt ze zwierzetami,w poprzednich wcieleniach zmienialam sie w nie na haju:)
Tutaj gdzie mieszkam jest taka babka ,ktora robi sesje eft zwierzetom:)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-05, 21:12:13 wysłana przez Semira »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-05, 21:03:18 »
Hej
Bardzo szkoda mi ostatnio mojego kota. Wydaje mi się że jest troche samotny bo nikt się z nim nie bawi, Mojego ojca kot wogule nieobchodzi, moja matka troche źle go traktuje a ja często nie mam czasu i ochoty żeby się z nim bawi. Kot ma rok.
Serce mnie boli jak sobie o nim myśle. Właściwie nic się niedzieje ale coś takiego we mnie jest że mi bardzo szkoda zwierząt. Zastanwaim się co może być tego przyczyną. Wiem że zwierzęta też zabijają np, kot od tak sobie zje muche czy zabije mysze ale mimo to mi ich wszystkich szkoda. Ludzi mi wogule nieszkoda ale zwierzat bardzo.
To powoduje tez że mam troche żal do boga że tak to wszystko zrobił, że zwierzęta musza cierpieć. Dużo razy podejmowałem te temat ale nikt niezdołał mnie przekonać że się myle co do Boga.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-05, 21:07:53 wysłana przez Doktor-X »

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-09-01, 15:26:31 »
Czy ktoś mieszka może w Londynie ,lub ma kogoś znajomego ,kto mógłby się zaopiekować kotkiem przez dwa tygodnie?