Tristen świat to matka, czy tego chcemy czy nie. Jest on dla nas taki, jaka matka dla nas była. Wyjście z "małego świata" do dużego, to wyjście ze zrozumieniem z wzorców naszego początku na ziemi..
czuje ze cierpie z powodu niezrealizowanych ambicji
- jeżeli zrealizuje ambicje poczuje się bezpiecznie i bedę czuł miłość
nie pozwala mi na to lek ktory towarzyszy mi od dziecka, juz od zerowki
- jak nie zrealizuje tego czego oczekuję ode mnie mama, to nie dostanę miłości i nie bedę bezpieczny
odczuwam strach przed wyjsciem do ludzi, zyciem samemu lub wejsciu w srodowisko ale nie wiem czemu
- ludzie oczekuję, że będę lepszy niż jestem, a ja jestem jaki jestem
- nie dostanę akceptacji i miłości jak nie bedę lepszy, ale ja nie wiem jak mam być dobry, żeby spełnić te oczekiwania
- nie rozumiem tego, ale akceptuje siebie nawet jak tego nie rozumiem
dolacza sie tez strach przed przyszloscia (praca) oraz samotnoscia jako konsekwencja bycia niezaradnym
- jestem tak bardzo niezaradny, że nie widzę przed sobą przyszłości
- Jak bardzo mam być zaradny żeby dostać miłość i bezpieczeństwo?
- Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić mamo?
- Kiedy dostanę miłość i bezpieczeństwo?
nie pamietam zadnych traumatycznych wydarzen z okresu poprzedzajacego okres szkolny za wyjatkiem jednego, gdzie bardzo balem sie poniewaz bylem sam i chyba kazano mi isc na piechote do domu ale widocznie juz wtedy odczuwalem ten rodzaj leku przed opuszczeniem
- Jak sobie nie poradzę, to nie bedę czuł akceptacji i miłości
- Przecież byłem dzieckiem i mogłem sobie nie poradzić, miałem do tego prawo..
Za matką stoi jej przeszłość i jej traumy, jeżeli czuła brak po stronie męskiej (tata) lub żeńskiej (mama), to po prostu nie ma tego w sobie, nie ma tej jakości. Jeżeli nie miała skąd wziąć, to tym bardziej nie ma jak dać tego czego nie ma.. Dziecko w miłości idzie do matki takiej jaka ona jest, często wtrąca się w relacje tata mama i z miłości bierze coś na siebie, chce ich odciążyć, żeby się tylko kochali ...
Czasami matka żeby nie zrobić krzywdy dziecku odsuwa je na bezpieczną odległość, dziecko kocha bardzo wiec lgnie. Dziecko bierze i zasysa z miłości co dają, wiec bierze 2 energie przyciąganie i odpychanie ... I z tym "małym światem" idzie później w duży świat..
Czasami szukamy za wysoko, za daleko, zbyt nastawieni na swoją wielkość, a skoro jesteśmy TU, to znaczy że mamy takie jakości do przerobienia z jakimi TU się spotykamy...
Może coś z tego sie Tobie przyda, a może nie..