Autor Wątek: Struktury społeczne  (Przeczytany 17814 razy)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-19, 12:10:48 »
http://vod.onet.pl/zanim-przeklna-nas-dzieci,23976,film.html

Czy nam zagraża terrroryzm, podatki itp.? Są gorsze rzeczy,które sobie robimy. W imię zysku niektórych z nas.

->A teraz zadajcie sobie pytanie: kto to chce wciaz utrzymywac na rynku? I drugie pytanie: po co?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-19, 10:21:35 »
Greg:

Facepalm rlz ;DD

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-19, 10:01:58 »
http://vod.onet.pl/zanim-przeklna-nas-dzieci,23976,film.html

Czy nam zagraża terrroryzm, podatki itp.? Są gorsze rzeczy,które sobie robimy. W imię zysku niektórych z nas.

tiani

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-18, 19:37:12 »
Greg, jesteś jak Shimoda z "Iluzje czyli człowiek, który nie chciał być mesjaszem" :D:D

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-18, 19:34:07 »
Ja to skomentuje tak:
http://youtu.be/BNsrK6P9QvI

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-18, 18:20:44 »
Kochani, ciekawa jestem co sądzicie o tym filmiku.;)

http://www.youtube.com/watch?v=KfwM4W96Ay0&feature=share

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-18, 18:11:49 »
Śmieję się bo jestem szczęśliwy. To takie straszne? Hm, dla Ciebie pewnie tak. Ty byś pewnie nigdy nie upadł do mojego poziomu.

-Ja raczej wyczulem szyderstwo ale ponoc w ten sposob smieja sie Ci, ktorzy nie maja juz zadnych argumentow i w ten sposob proboja zdyskretytowac swojego przeciwnika. A szkoda, bo jedno z powiedzen Dalekiego Wschodu mowi, ze aby z kims walczyc, najpierw trzeba go uszanowac.

To lubię. To się nazywa argument ostateczny. Każdemu kto się ze mną nie zgadza kosmici zrobili pranie mózgu i jest marionetką imperium zła. Jakież to proste :))

-Wroc jeszcze raz do calosci tego co napisalem wczesniej i odpowiedz jeszcze raz.

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-18, 18:10:55 »
"A nie przyszlo Ci nigdy do glowy, ze Ziemia moze byc sterowana przez obce cywilizacje lub ze system zostal tak gleboko zaszczepiony w ludzkiej psychice (niewazne przez kogo, wazne ze zdal oto swoj egazmin), ze teraz nikt juz prawie nie zdaje sobie sprawy z tego faktu?"

To lubię. To się nazywa argument ostateczny. Każdemu kto się ze mną nie zgadza kosmici zrobili pranie mózgu i jest marionetką imperium zła. Jakież to proste!

Zatem zostawiam Cię z tym kosmicznym problem do rozwiązania. Całe szczęście, że są jeszcze na świecie tacy świadomi ludzie jak Ty, którzy zdają sobie sprawę z wielkości zagrożenia.

Jak dojdziesz do jakichś konkretnych wniosków to daj znać :))))
« Ostatnia zmiana: 2012-02-18, 18:13:22 wysłana przez Greg »

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-18, 18:06:04 »
Ah Tristen

Śmieję się bo jestem szczęśliwy. To takie straszne? Hm, dla Ciebie pewnie tak. Ty byś pewnie nigdy nie upadł do mojego poziomu.

No cóż, mamy zupełnie inne systemy wartości. To co dla mnie jest wolnością, dla Ciebie jest szczytem niewoli. To co dla mnie jest rozwojem dla Ciebie jest uwstecznianiem się.

Na szczęście świat jest wielki i pomieści najróżniejsze osobliwości :)))
[tak wiem, dla Ciebie świat jest mały, ciasny i ograniczający]



Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-18, 18:00:21 »
Lynd -> Ty chyba naprawde masz do tego stopnia narzucone przekonanie o tym, ze doslownie kazda dusza ktora napotyka na ograniczenia z zewnatrz ma ze soba problem, ze Ty nie umiesz juz dostrzec ze sa rowniez inne formy ograniczen, niekoniecznie wynikajace z blokad danej jednostki. Ale masz prawo tak myslec. Jednak tym samym dajesz bardzo duze mozliwosci do manipulacji Twoja osoba tym, ktorzy czekaja na to, aby poprzez tego typu myslenie zmusic Ciebie do ciaglego wysilku w celu uzyskania jeszcze wiekszej energii (niewazne, czy pieniedzy, wkladu czegos, pracy).

A nie przyszlo Ci nigdy do glowy, ze Ziemia moze byc sterowana przez obce cywilizacje lub ze system zostal tak gleboko zaszczepiony w ludzkiej psychice (niewazne przez kogo, wazne ze zdal oto swoj egazmin), ze teraz nikt juz prawie nie zdaje sobie sprawy z tego faktu?

Mowisz, abym staral sie cofac i patrzec  na siebie z perspektywy. I ja to robie. Powiem wiecej, moze za jakis czas dojde do przekonania, ze to Ty i inni mieliscie racje. Ale narazie tak nie sadze, bo to, co widze uklada mi sie w pewien szerszy algorytm pod tytulem ,,manipulacja".

PS
W Polsce rzeczywiscie czuje sie dobrze, ale raczej nie a sprawa ludzi bo nie podoba mi sie wszechobecne chamstwo, kultura picia na umor, wstretu do materii i w ogole zacietrzewienia jakiegos.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-18, 17:52:35 »
"przytlaczajaca wiekszosc ludzi woli biernie dostosowac sie do owego systemu zamiast go przebudowac,"

Sam przecież też nie chcesz go przebudowywać, tylko wolisz o nim (o sobie?) gadać. Między Polakami powinieneś więc czuć się jak w domu ;)

"Ale to nie moj problem."
Właśnie cały wątek piszesz jak to nie Twój problem, tylko cudzy ;) tylko ile Tobie nastręcza problemów. Patrząc na to z tej strony, wygląda zaskakująco jak problem który sam masz, co? ;)

Ciekawe podejście: coś mi bardzo przeszkadza w życiu, ale to "nie mój problem", więc nic z tym nie robię. Stół mi się złamał w domu, ale to nie mój problem, tylko stołu. Co prawda śniadanie  i obiad muszę jeść na łóżku, ale przynajmniej to nie mój problem :D
« Ostatnia zmiana: 2012-02-18, 17:57:46 wysłana przez Lynd Seagull »

Tristen

  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-18, 17:50:41 »
Ale nie forsuje moich przekonan za pomoca wojska czy innych rozwiazan narzucajacych moja wole innym.

Poza tym, gdybys Greg chcial wiedziec, kazda dusza jest inna, kazda ma inne blokady i przede wszystkim kazda pragnie doznac czegos innego. Mozliwe, ze Twoja akurat ma za cel doznanie zupelnie innych sfer  zycia anizeli kontroli ze strony sluzb czy przepisow i dlatego ma to gdzies. Moja pragnie wolnosci, mozliwosci autokreacji zgodnie z wlasnymi potrzebami a te kloca sie z ustanowionymi normami.

Wiec nie wiem, skad u Ciebie ten smiech.

Greg

  • Gość
[#]   « 2012-02-18, 17:46:54 »
Karina: a mi chodzi o to, że mając oczyszczone intencje do ludzi i społeczeństwa można żyć wśród nich, realizować się i rozwijać. Wówczas społeczeństwo i jego struktury nie są ograniczeń. Po prostu są, istnieją sobie obok i już. No, przynajmniej mi się tak udaje :)) Wtedy nie trzeba się obawiać ani policji, ani wojny, ani ACTA ani Tristana ;)

A pisząc o Tristanie odnoszę się do jego własnych wypowiedzi. Tristan pisze, że obawia się dyktatorów-fanatyków a jednocześnie sam ma podobne zapędy: uważa, że wie lepiej jak ludzie (łącznie ze mną) powinni żyć, co robią dobrze, co robią źle. Och jaki ten świat byłby piękny gdybyśmy  wszyscy żyli zgodnie z wizją Tristana!

Ot samo-nakręcająca się spirala. Można to brać na poważnie albo się śmiać. Tristan bierze to na poważnie - w końcu do jego umysł. On wierzy w ograniczenia, które sam sobie narzucił. Ale winę za to zwala na otocznie.
A mi się nie chce przejmować - szkoda życia :)))
« Ostatnia zmiana: 2012-02-18, 17:49:42 wysłana przez Greg »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-18, 15:41:39 »
Greg
Ty mówisz z pozycji ustawionego w życiu posiadacza, Tristan - buntownika. W ostatnim poście przemawia przez Ciebie lęk "Jeśli zaczniesz zagrażać społeczeństwu (np: zechcesz okradać ludzi albo ich krzywdzić) to możesz się spotkać z odpowiednią reakcją m.in. wspomnianych organów. Tak jak pisałem wcześniej: swoboda działania jednostki ma swoje granice :)))".

Nawet w żartach taki pomysł, ze Tristan mógłby zagrażać komuś ? Czyzby lęk o Twoją pozycję ?

A Tristan reprezentuje tutaj cień społeczeństwa i troche go rozumiem, bo mam podobną część w sobie. Uważam, że muszą nastąpić zmiany społeczne, bardziej uwzględniające dbanie o ludzi, którzy sobie nie radzą w społeczeństwie.