Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 99749 razy)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-19, 20:59:51 »
Dziewczyny Kochane

Kupiłam medytacje Ani Atras dotyczace kobiecosci i zaczelam sluchac. Pierwsza medytacja jakos bez efektu - takie pitu pitu. Ale dzis rano przesuchalam drugą no i po prostu rewelacja!

Po pierwsze zaczelam dostrzegac inne kobiety wokół mnie. Ja sie zawsze lepiej dogadywalałm z mezczyznami a z kobietami to tak wybiórczo - jedna/dwie przyjazne dusze mi wystarczaly - reszte traktowalam zawsze jak tło. A dziś zaczelam je dostrzegac, akceptowac i poczulam, że naleze do grupy (kobiet). Fajne to!  Również tutaj po raz pierwszy czuję, że należę do grupy, że nie jestem jakimś odrzutkiem. Dlatego Dziewczyny - dziękuję Wam, że tu jesteście i że mogę się z Wami podzielić dzisiejszymi fajnościami.

Po drugie po raz pierszy pomyslalam, że to moje wrozenie to moze mi przychodzic lekko, milo i przyjemnie;-) Bo w medytacji jest takie zdanie - moge robić nie to co jak uwazaja powinna robic kobieta ale to do czego mam talenty i naturalne predyspozycje;-)) Moja ps widze załapała i od razu stwierdzila - hej - to ja sobie powróżę!

Po trzecie - trafilam dzis w necie na dwie kiecki, ktore chce kupić;-)))

Ciekawe co sie bedzie dalej działo....Daje sobie czas na oczyszczenie tematu kobiecosci - niech sie dzieje we wlasciwym czasie i we wlasciwym tempie - nic sie nie pospieszam....zeby bylo bez presji. Widze ze ta metoda dziala - bo jest jakos tak swobodnie i sobie plynie do przodu.....

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-12, 14:01:21 »
Hej kobitki jestem pod wrazeniem....lubie bardzo ta piosenke sluchac....szczegolnie glosno jadac samochodem....wiec znalazlam przed chwila videoclip i zatkalo mnie...sliczna babeczka dla mnie kokietka i...az milo popatrzec i zainspirowac sie....posluchajcie same :)

http://www.youtube.com/watch?v=eYW2c_EBLhg

albo lubie Loreen z jej Euforia.....

http://www.youtube.com/watch?v=C-1_-M6Hrnk&feature=relmfu

dla mnie silna piekna kobieta....pieknie tanczy i spiewa

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-10, 18:38:30 »
Dzieki! Juz poszukałam na ezosferze i sobie kupię;-)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-10, 12:51:31 »
Tulia

Ja Ci polecam medytacje Anny Atras przejawianie kobiecosci:)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-10, 12:50:01 »
Czy możecie mi polecić jakieś medytacje na cd-kach dotyczące kobiecości i seksualności? Chciałaby cos nabyć i posłuchać ale nie wiem co.....

Jasiu

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-05, 21:18:08 »
Z tego co kojarzę to przedwieczni raczej unikają inkarnowania, takie to nie praktyczne dla nich, mocno ogranicza możliwości mieszania innym istotkom w głowach.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-05, 20:33:10 »
Aha....to juz kumam o co chodzi.Moglibyscie podac jakis przyklad galarety zyjacej obecnie na ziemi abym mogla bardziej poczuc klimat?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 20:31:02 »
Bardzo stare istoty, starsze od aniołów, destrukcyjne, inteligentne, bardzo zbuntowane przeciw Bogu, kodowały anioły i odciągały od Boga. Inaczej się na nie mówi " galarety".

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-05, 20:24:19 »
Moze mi ktos wyjasnic kim byli przedwieczni?Bo czesto o nich piszecie a ja za bardzo nie wiem o czym piszecie..

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 20:15:08 »
Miałam dziś konkretną sesję, przed nią stresowałam się, że tyle tematów różnych i nie wiem za co się zabrać. A tu okazało się ze obciążenia które wyszły i sytuacje odnoszą się do nich wszystkich. Teraz rozumiem moje rozdarcie, gdy usilnie próbowałam sobie powiedzieć, że najkorzystniej skupić się na jednym konkretnym temacie;)

Temat dotyczył kobiecości, seksualności i mocy. A także twórczości.
Okazało się, ze po tych wszystkich głupich "przedwieczno-demonicznych" inicjacjach z moim połówkiem, zakodowało mi się, że w kobiecości i dzieciach moc. Bo to jest twórcza energia, akt twórczy płodzenia dziecka, czyli skojarzenie we mnie z materializacją.
Dlatego to kobiety i dzieci były obiektem moich masakr, jeszcze zanim się wcieliłam. Nie wiem czemu te masakry miały tak logicznie służyć.
Przedwieczni zakodowali mi i połówkowi właśnie to, ponieważ sami mieli z tym wielki problem, nie przejawiali energii twórczej, wręcz jej nienawidzili. Stąd taki pomysł.
Ja sama miałam pokodowane, że w seksie moc i ochrona. Było to powiązane jakoś ze zdolnościami materializacji jakie kiedyś przejawiałam. I tą moc i ochronę miał czerpać połówek.
Miałam przekierowanie, że moją najwyższą wartością, jako kobiety, być może jako istoty jest seks w którym mam przekazywać mojemu połówkowi moją energię twórczą. Utożsamianą z mocą i ochroną. A najlepiej jeszcze spłodzić dziecko, bo wtedy tej energii wytwarza się więcej. Mój połówek wyparł się swoich mocy, chyba po to by nie mieć takich samych jak ja, a potem czuł, że ich nie ma, potrzeba czerpać ze mnie, był na to nieźle zachłanny, wierzył że tylko ja je mam;) Pojawiło się też przekonanie, że ta moc jest jakby wyczerpywalna w zależności od tego ile, ilu osobom się ja daje, a zwłaszcza akt urodzenia dziecka miał ją wyczerpywać bardzo bardzo. Co sprawiło w tym wcieleniu u mnie silna blokadę na twórczość, na seks, kobiecość i obniżyło bardzo dotkliwie moje poczucie własnej wartości, na wiele lat, aż do momentu odreagowania.
Co ciekawe w sesji przyszło mi, że ludzie mają często wręcz odwrotne przekonania: że dopiero ciąża i urodzenie dziecka przez kobietę sprawia, że ona staje się bardziej wartosciowa jako kobieta, istota. Bo przejawiła, odkryła w sobie tak twórczą energię. I faktycznie po urodzeniu dziecka wiele ludzkich kobiet nagle rozkwita, zaczyna się twórczo przejawiać, pięknieje, czują się bardziej wartościowe, spełnione. Ok zawsze mnie to dziwiło gdy to obserwowałam i nie rozumiałam, dlaczego u mnie było zupelnie odwrotnie.
Potem wzorce te przeniosły się u mnie na innych partnerów, ale także pojawiło się przekonanie, że ten seks i dawanie w ten sposób energii( pierwotny cel to była ochrona połówka, z czasem pewnie i mnie, ale też dla mnie była to obietnica relacji z bliską istotką, te mechanizmy miały mi to gwarantować.) Dla partnera seks ze mną był zrodlem twórczej energii i mocy. I zwykle było tak, że w materii byłam bliską, czasem najbliższą, najbardziej porządaną kochanką...maga, władcy itd. Meżczyzny który na moc był zachłanny. Ja byłam tylko gdzieś obok, a on kwitł i się rozwijał. Mechanizm był taki, że gdy partner rozkwita, rozwija się zawodowo to ja nie mogę. I odwrotnie, gdy ja nie daję tej energii zaczynam byc tworcza, to z kolei on nie moze się rozwijać. Okropne uwikłanie. Wierzyłam też, że aby być twórczą potrzebuję być w związku z połówkiem, czyli odnawiać te inicjacje. Pś w tym wcieleniu blokowałam się od dziecka, nie pozwalam sobie być twórcza, bo bałam się że wtedy stracę związek i relację. Tak było już w innych wcieleniach, gdzie ja się realizowałam, a on był biedny. I nie mogliśmy być razem, bo nie chciałam zrezygnować z tego co miałam, a traciłam związek z ukochaną osobą. Uwierzyłam, że muszę go odrzucić, by realizować siebie. Muszę wybierać między związkiem, a bogactwem, pracą, twórczością i samorealizacją.
Te wzorce moja pś przeniosła także na inne związki, z harmonijnymi aniołkami. Ja sama bałam się je uzdrowić, że przestanę być atrakcyjna dla połówka,który na nich opiera swoją moc, egzystencję i że stanę się dla niego nieatrakcyjna i bezwartościowa. To samo dotyczyło także innych partnerów, bo zdązyłam się nauczyć na czym polega moja atrakcyjność jako kobiety i związek.



carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 11:18:21 »
kurcze, to dla mnie jak na razie najlepszym przykładem przejawianej kobiecości, który widziałam na żywo jest Basia Mieloch:
ciepła, uprzejma, pewna siebie, szczęśliwa, piękna, zdecydowana, wysokie poczucie własnej wartości, które u niej mocno czuć, otwarta na ludzi, pomocna, delikatna, ale przy tym konkretna, radosna, życzliwa, szczera, zabawna, spełniona i spełniająca się w tym co robi :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 23:28:14 »
Laka,
to tak, plus jest konkretność w działaniu :) choć w ostatniej części już więcej radości w niej było

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 22:44:13 »
carolieen

Mi sie bardzo podobała, miała w sobie coś z delikatnosci i niewinnosci dziecka, a jednoczesnie kobieca, zrównoważona i mądra.
No z tym smutkiem to tak:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 22:27:25 »
Cytuj
Trochę jak Tolkienowskie elfy;)

taka Arwena :) choć trochę za dużo w niej smutku było, ale rozumiem, bo została postawiona w nieciekawych warunkach

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 14:04:07 »
Dla mnie to pewna harmonia między delikatnością, pięknem, a mocą, mądrością. Trochę jak Tolkienowskie elfy;)
Hihi:P

Ale takich mężczyzn też lubię:D Ostatnio zwracam uwagę na takich. Aniołek aniołkowy, delikatny, ale mądry i z mocą. Nie koniecznie o siłę fizyczną chodzi.
Tak podsumowując męskość i kobiecość to dwie energie, każda z nich na czysto fajna i piękna, każda delikatna i z mocą związana, różnica jest jakby w typie energie, to trochę tak jak z wibracjami osobistymi. Nie chodzi o jakieś konkretne cechy u jednej czy drugiej:)

Jej poczulam jakie to fajne i wartościowe, bez względu na to co sie akurat przejawia. Taka równość jakości:D Cudne.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-04, 14:07:50 wysłana przez Laka »