Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 99854 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 13:46:02 »
Mam wrażenie, że w obecnym wcieleniu odpracowuje na rzecz kobiet, te wszystkie okropieństwa, które wyrządziłam.
Jednocześnie poznaje czym jest kobiecość. Tak jakby wychodzę z tych wszystkich wzorców, ról itp.
I mi się to podoba. Po raz pierwszy czuję ekscytację przy uzdrawianiu.
Teraz motywuje mnie chęć poznania czegoś nowego, a nie tylko pozbycie się czegoś :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 13:40:35 »
W moim odczuciu kobiecość to miękkość w odbieraniu postrzeganiu świata i odpowiadaniu mu. To ciepło, opiekuńczość, wrażliwość na piękno natury, kolory itp. Łagodność w przejawianiu się. Też siła i zdecydowanie.

Podkreślę, że pisze o kobiecości, a nie kobietach. Bo u kobiet to te cechy w różnym stopniu mogą być.

Acha ... te cechy nie są słabe. Jest w nich moc i siła.

To takie moje odczucia po dzisiejszym uzdrawianiu.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 10:57:02 »
To moze napisze z czym mi kojarzyla sie kobiecosc,ale ja nie wiem czy to juz kobiecosc-z sila,zdecydowaniem,pieknem wewnetrznym i zewnetrznym,cieplem.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 10:54:23 »
Wlasnie ,zadam moze glupie  pytanie-czym jest dla Was kobiecosc??Czym jest esencja kobiecosci?Bo ja sie tak zastanawiam i szczerze to nie wiem za bardzo..Mile widziane tez postrzeganie kobiecosci przez panow:)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-04, 10:50:02 »
Przywołałam do siebie swoje męskie energie. I przepytałam się na okoliczność przekonań o kobietach i kobiecości.
Po tej przepytywance, to wcale się nie dziwię, że mam jak mam ;)
Ale jest lżej. Takie uświadomienie dobrze robi :)
Zrobiłam modlitwę na oczyszczenie tych przekonań i uzdrowienie i zobaczymy co dalej się będzie działo :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 15:25:03 »
Grażyna Anna

U mnie też była masakra na tej 2jce;) Ale poszło dość sprawnie i szybko w moim odczuciu. Może dlatego dopiero teraz, bo to było tak ciężkie obciążenie, że musiałam do uwolnienia dojrzeć:) Ale jak dużo ciężaru poszło to pojawiło się równie dużo przestrzeni:)

Też musiałam do tego dojrzeć.
Kiedyś mi MArcin na cudzie napisał: 2 czakra zabrana z pola przejawiania się (coś w tym stylu):p Dobrze ją schowałam :D

Troche mi lepiej. Pomodliłam się i nieprzytomność zeszła. Mogę się nareszcie na czymś skupić :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-03, 15:20:35 »
Grażyna Anna

U mnie też była masakra na tej 2jce;) Ale poszło dość sprawnie i szybko w moim odczuciu. Może dlatego dopiero teraz, bo to było tak ciężkie obciążenie, że musiałam do uwolnienia dojrzeć:) Ale jak dużo ciężaru poszło to pojawiło się równie dużo przestrzeni:)
Dziś poczułam kolejne pozytywne efekty, byłam na rozpoczęciu roku szkolnego, wiadomo: dużo ludzi, rodziców, ustaleń itd.
W takich sytuacjach mi wywalało bardzo: lęki, niska samoocena, sporo poczucia niepewności, poczucia winy, lęk przed atakami, ocenianiem, jakieś napięcia. To także związane z byciem matką, kobietą, rodzicem ogólnie, ale też z byciem sobą. Bo ja w porównaniu z tymi rodzicami to jestem jak dziewczyna i taka jakaś inna zupełnie. Dziwnie się wtedy czułam, nieswojo bardzo.

A dziś czułam luz, czułam że mogę się przejawiać taka jaka jestem, jak lubię, ze swoim aniołkowym, dość lekkim stylem bycia. I to było super. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że ubrałam się dość kobieco, dziewczęco i seksownie( wg niektórych) i ładnie wyglądam, a co dziwniejsze czuję się z tym dobrze i w porządku, swobodnie i pewnie. Że nie specjalnie mnie obchodzą cudze oceny i wywałki na mój temat. Moje spięcie i poczucie winy, oraz dużo lęku gdzieś zniknęło:-)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-03, 15:26:14 wysłana przez Laka »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 14:58:07 »
Dzięki Laka :)

Kontemplowałam wczoraj temat bezpieczeństwa na 2 czakrze i mi dzisiaj wywaliło. Do tego temat wyszedł na węzłach u Olgi.
Masakra po prostu :/

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-03, 14:37:17 »
Grażynka

Nie bój się, też to przepracowuję, już sporo poszło i nie jest tak źle:)

Za to efekty fajne, ostatnio czuję się coraz bardziej fajnie w swoim ciele. Idę wieczorem do łazienki, przebieram się przed lustrem i naglę stwierdzam i co najważniejsze czuję patrząc na siebie, jakie fajne i ładne mam  to ciało:)
To jest takie uczucie spełnienia, że moje ciało jest piękne, przyjemne, takie jakie ma być:-) Nie jest tak jeszcze w pełni i cały czas, ale już jest, pojawia się. No i poczucie, że ciało jest bezpieczne i w porządku, taka lekkość bytu:)
Już się cieszę jak pomyślę co będzie jak puści reszta:-) No i ostatnio zwracam uwagę i nie tylko mężczyzn, to jest miłe, zwłaszcza, że się z nimi zgadzam:P(wcześniej jak ktoś mi mówił coś miłego, to myślałam, ok, miło, ale o co im chodzi? przeciez tak naprawdę tak nie jest...) Nie są to wzorce wabienia, tylko bardziej chodzi o to, że świat jakby mi przypominał jakie to moje ciało przyjemne, w porządku, jaką ma wartościową(czystą i przyjemną) energię. To także dużo poczucia niewinności i swoboda większa bycia sobą, przejawiania się...bycia kobietą:)
Warto:)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-03, 13:52:01 »
Czas ruszyć big temat ... przejawianie kobiecości.
Już mnie panika bierze...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-11, 21:08:25 »

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-04, 18:34:21 »
Dwa dni temu miałam zabieg rozpuszczania światłem w temacie kobiecości - tego jak ją przejawiać, czy to bezpieczne itp. I ciekawe rzeczy się dzieją.....

Dzisiaj czuję, że cała moja sylwetka, moja dusza i cała "ja" stały się jakieś takie miękkie i łagodne. Dziwnie się z tym czuję. Mam poczucie bycia taką drogocenną - jakbym była ze szkła - na zasadzie - patrzcie i podziwiajcie ale nie dotykajcie bo....mogę się stłuc. Do tego czuję, że nic nie muszę;-) Jak mi się chce to coś robię, jak mi się nie chce - to sobie poleżę. Oj przewaliło się dużo w moim wnętrzu i teraz się układa;-))))

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-25, 22:47:36 »
Bardzo fajne artykuły pt. "Jak zadbać o cykl i ciało według medycyny chińskiej"

- fizjologia kobiety w kontekście medycyny chińskiej
- wzmianka na temat odżywiania i ziół, które są pomocne w łagodniejszym przechodzeniu miesiączki
- informacje na temat możliwych przyczyn występowania zakłóceń związanych z cyklem miesiączkowym i jak temu zapobiegać
- wpływ emocji na zdrowie kobiety i możliwość wystąpienia zaburzeń miesiączkowych
http://www.miesiaczka.com/index.php?option=com_content&view=article&id=67&Itemid=68

Drugi artykuł z cyklu medycyna chińska dla kobiet  "Pięć przemian dla naszego zdrowia"
http://www.miesiaczka.com/index.php?option=com_content&view=article&id=63&Itemid=64

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 16:33:02 »
Jak fajnie :) Rozumiem co masz na myśli. Chodzi o pewne poczucie znajomości, bliskości, jakieś połączenie dwóch przyjaznych i życzliwych sobie kobiet. Ja też coś takiego odczuwam :) kto wie, może to też jakieś wspomnienie karmiczne, może znamy się już z takich własnie klimatów. W każdym razie, cieszę się, że tak miło się odbieramy. Mnie właśnie teraz brakuje takiej kobiecej przyjazni, wsparcia, jestem ostatnio stale sama. Moi znajomi, przyjaciele porozjezdżali się i zostałam sama ze sobą. Poniekąd może i mi to służy, bo się skupiam na swoim uzdrawianiu, ale jednak brakuje mi pewnego rodzaju bliskości.
Fajnie, że jesteś :*