Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718828 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-14, 16:32:39 »
też tak mam.
To problem mojego życia-bycie czy niebycie sobą, kim jestem, itd. Co to znaczy być sobą? Zagadka.
duży lęk przed byciem sobą, brak poczuwania do tego prawa, przeświadczenie ze inni mają coś czego ja nie mam skoro ponoć sobą są. A może to tylko jakieś wymysły marketingowe i każdy udaje? nie wiem o co chodzi.
Swego czasu miałam nawet nerwicę natręctw by podłączyć się pod kogoś i być kimś innym z równoczesnym hamowaniem tego, bo przecież to nie w porządku i niemoralne i pewnie spotka mnie za to kara.
 Zazdrość że ktoś sobą jest a ja nie, że inni mają to dane a ja się ciągle zastanawiam o co chodzi...brak zasługiwania na bycie sobą, lęk przed byciem sobą i krzywdą jaka może mnie spotkać jeśli się wyluzję i sobą będę. Ale jak do tego dotrzeć nawet?
Ech. Ale coś się chyba  juz powoli wyczuwam temat.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-14, 13:42:12 »
że nie wolno mi być w pełni sobą,  bo to jest dla mnie ... niebezpieczne. Że jestem za słaba,  żeby być sobą i czuć się swobodnie. Że ktoś taki nie może tak po prostu chodzić po świecie,  bo zaraz zostanie zaatakowany i zniszczony.
Odzywają się jakieś wzorce walki i braku akceptacji, a co gorsza nie umiem niestety rozróżnić,  czy biorą się z dzieciństwa,  czy z zupełnie innego czasu? wymiaru?


Pewnie i z dzieciństwa i z poprzednich wcieleń.
Jeżeli chodzi o dzieciństwo to odpowiedz sobie na pytania

Czy mogłas być sobą przy rodzicach? Czy Cie akceptowali i jak sie zachowywali jak zachowywałas się niezgodnie z ich życzeniem?
Co sie działo jak przychodzili do domu goście? Czy wolno było Ci byc sobą? Czy Twoi rodzice byli sobą przy gościach?

Czy wolno było Ci być sobą przy rodzicach? Czy rodzice nie mieli przypadkiem jakiegoś obrazu Ciebie jako ich dziecka, który chcieli Ci narzucić?

Ja na przykład byłam atakowana energetycznie, gdy byłam zbyt swobodna. Przekaz był ewidentny: niebezpiecznie byc sobą.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-14, 13:34:20 »
Nie nie jest to dziwne.
dla mnie to o czym piszesz to są wzorce odrzucenia.
Zadaj sobie pytanie jak cię traktowali rodzice czy okazywali tobie miłość czy czułaś się chcianym dzieckiem, czy rodzice porównali cię do kogoś innego? Ach szkoda że nie jesteś taka jak twoja siostra, albo twoja siostra robi to lepiej.
Jeśli nie to tu kryje się przyczyna wzorców odrzucenia i braku akceptacji samej siebie.



JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-14, 13:27:01 »
Coś się znów u mnie zmienia, ale - niby idę do przodu, niby wokół więcej życzliwości, atmosfera w domu też dużo lepsza, a jednak coś uwiera i przeszkadza w całkowitym zlikwidowaniu napięć w ciele i odzyskaniu swobody. Dziś przyszło mi na myśl,  że nie wolno mi być w pełni sobą,  bo to jest dla mnie ... niebezpieczne. Że jestem za słaba,  żeby być sobą i czuć się swobodnie. Że ktoś taki nie może tak po prostu chodzić po świecie,  bo zaraz zostanie zaatakowany i zniszczony.
Odzywają się jakieś wzorce walki i braku akceptacji, a co gorsza nie umiem niestety rozróżnić,  czy biorą się z dzieciństwa,  czy z zupełnie innego czasu? wymiaru?
I odkrywam w sobie, że to pragnienie,  żeby wejść w czyjąś skórę,  poudawać kogoś innego, bierze się z przekonania, że tylko tak mogę ukryć siebie prawdziwą i uchronić się przed atakiem.
Trochę dziwne, prawda? Czy może też się wam to zdarza?

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-10, 14:39:58 »
Hmm, niewidomych od urodzenia? Relacja takiej osoby by się przydała.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-10, 14:25:56 »
Czytałem relację osób niewidomych które przeżyły doświadczenia śmierci klinicznej. W relacjach opisywały, że po drugiej stronie ich wzrok działał świetnie.
Więc z ograniczeniami umysłu może być podobnie. 

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-10, 14:21:53 »
Czy jak umiera osoba z Alzheimerem to po śmierci odzyskuje możliwość normalnego myślenia? Czy nadal "jest rośliną" do ponownego wcielenia?

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-02-21, 01:15:00 »
pytam poważnie, acz akurat od ciebie poważnej (i szczerej) odpowiedzi nie oczekuję :-)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-20, 23:42:36 »
kopergamin
Ty tak poważnie pytasz o działanie czegoś, w istnienie czego nie wierzysz?
Czy też udzielil Ci się ogólny rozstrój mediany po aferach z Bolkiem i Kiszczakową? :)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-02-20, 23:15:45 »
podobnież istnieją byty żywiące się energią strachu i nienawiści

dlaczego (i po co) niektórzy ludzie -- załóżmy, że trzeźwi i przytomni -- z taką lubością owe byty karmią?

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-19, 13:38:45 »
Już przed  Sierpniem , wiedzieliśmy z Andrzejem o tym ,że Wałęsa
to agent  wpływu.

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-19, 13:08:12 »
Dark
W 92r sam się przyznał, że współpracował, dał nawet depesze do PAP i niedługo później ją wycofał. Tak więc nie ma co badać. Poza tym w Trójmieście wiedzą jak było

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-19, 12:54:22 »
Godziwa praca godziwa płaca jak mawiał wujek Donald.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-19, 12:53:14 »
po wczorajszej medytacji czułem w sobie i na zewnątrz mnie taką jakby ciepłą energię.
Często się zdarza, że czuję energię w czasie czy po medytacji ale nigdy jeszcze nie czułem żeby była ciepła.
Zwykle to nie czuję jej temperatury a wczoraj wydawało mi się, że jest ciepła.
Co to może znaczyć?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-19, 12:39:48 »
Tess
 
Świadomość bogactwa sprawia, że czujesz się spełniona i zaspokojona bez miliardów na kontach i bez malwersacji na światową skalę.

I know :)

I tak btw, miliardy niekoniecznie.
Ale   godziwe wynagrodzenie za uczciwą, twórczą i inspirującą pracę.