Doktor-X
Trzeba pracować nad:
1)
rozpuszczaniem wzorców/intencji przeciwnych bezpieczeństwu, zdrowiu itp. - by stawały się coraz słabsze i zanikały
2)
ugruntowaniem wzorców/intencji bezpieczeństwa, zdrowia itp. - by były coraz mocniejsze

3)
samoświadomością i intuicją - po to aby móc wychwycić destrukcyjne wzorce i rozpuścić je na długo przed tym zanim coś mogłoby się wydarzyć
4)
zaufaniem i kontaktem z Wyższym Ja, które jeśli się na to otworzymy, pomaga nam i prowadzi dla najwyższego dobra naszego i innych
Taki rzeczy jak piszesz, czyli wypadki, ciężkie choroby itp, nie dzieją się na zasadzie "bo nagle karma wyszła na wierzch", a jeżeli już to tylko wtedy, kiedy obciążenia są na "max" a zdrowe intencje minimalne.
Ale jak człowiek rozwija się duchowo, to pracuje nad pkt 2, więc ryzyko niebezpieczeństw szybko maleje

Standardowo zawsze jest w podświadomości ileś głosów za i ileś przeciw - czyli wracamy do pkt. 1 i 2
