Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717998 razy)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-12, 21:15:13 »
Kaja
Ja się dzisiaj uwolniłem od lęku przed boską informacją ze mnie, ze środka. Było bardzo dużo pracy nad odcinaniem połączań innych ludzi. Przez wcielenia chciałem wiedzieć co oni widzą takiego w oświeceniu w byciu jedności z Bogiem i dowiedziałem się na własnej skórze hehe. Dopóki będziesz bała się o to, ze kogoś stracisz, że tylko inny człowiek moze ci co pomóc,  to będzie brnęła w zaślepienie. Na początku pomogło mi afirmowanie boskiego poczucia bezpieczeństwa, potem prowadzenie przez najwyższą moc. Nie da się powiedzieć jakie ty masz blokady, bo są rozmieszczone na różnych czakrach, trzeba by regresingu, żeby to oczyścić.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-12, 20:55:32 »
Kaja, rozumiem. A czy mogłabyś spróbować zacząć czerpać z właściwego źródła, z wewnątrz?

Ja się tego uczę...
No właśnie boję się tego, panicznie, boję się że zostanę ukarana i nie wiem skąd to przekonanie. Tym bardziej że zawsze gdy próbowałam to spotykało mnie coś złego.
Poza tym nachodzą mnie wątpliwości czy to w ogóle jest możliwe, bo ja wciąż potrzebowałam innych.
Wyobrażenie o byciu jedynym człowiekiem na ziemi na mnie nie działa. Bo inaczej jest jak nie ma dać ci ktoś tej miłości, a inaczej jak jest a nie daje.

Ale ja skomplikowanie pisałem tam na dole. Potrafię to zrozumieć chyba tylko dlatego że sam to pisałem. jakbym czytał coś takiego u kogoś innego to nie wiem czy bym zrozumiał. Chyba tak pisałem, żeby mądrze zabrzmiało. ;) Nie wiem czy mi się udało. ;) W każdym razie dochodzę do wniosku, że lepiej pisać prosto i zrozumiale. :)
Dla mnie było zrozumiałe :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-12, 20:33:27 »
Kaja, rozumiem. A czy mogłabyś spróbować zacząć czerpać z właściwego źródła, z wewnątrz?

Ja się tego uczę...


Opierałaś się na miłości innych, tym samym być może rezygnowałaś z jakiejś części siebie po to by tą miłość zyskać. Być może traciłaś siebie jeszcze zanim traciłaś miłość od innych, być może następowało to w momencie kiedy decydowałaś się zrezygnować z siebie i dopasować się do warunków inncyh osób, po to by 'zdobyć' ich miłość.
W tym co wcześniej pisałem, to opisałem siebie na zasadzie projekcji. :)



Ale ja skomplikowanie pisałem tam na dole. Potrafię to zrozumieć chyba tylko dlatego że sam to pisałem. jakbym czytał coś takiego u kogoś innego to nie wiem czy bym zrozumiał. Chyba tak pisałem, żeby mądrze zabrzmiało. ;) Nie wiem czy mi się udało. ;) W każdym razie dochodzę do wniosku, że lepiej pisać prosto i zrozumiale. :)
« Ostatnia zmiana: 2015-09-12, 20:42:32 wysłana przez tod »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-12, 18:13:51 »
Tod, ja właśnie nie rezygnowałam z samej siebie, nawet nikt tego ode mnie nie oczekiwał. Ja po prostu jakbym czerpała z niewłaściwego źródła, z zewnątrz, a nie z wewnątrz.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-12, 17:04:40 »
Zawsze można to sprawdzić wyobrażając sobie, jak byś się czuł gdybyś został jedynym człowiekiem na ziemi

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-12, 15:39:40 »
To idź Mariusz do dżungli i rozpływaj się w miłości do siebie samego. ;)

Miłość ujawnia się w relacjach z innymi.
Pokochać można jedynie jesli się jest w relacji z drugą osobą


...............................
Jednak po przemyśleniu, zgadzam się z Tobą Mariusz. ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-09-12, 15:19:22 »
Czy człowiekowi może wystarczyć własna miłość bez miłości od innych ludzi by żyć i być szczęśliwym?
TAK :-)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-12, 14:56:18 »
takie głębokie rozważania bez odpowiedzi na podstawowe pytanie CO TO JEST MIŁOSC?
Leszku,
CO TO JEST MIŁOSC?

Ja mam skłonność do takiego analizowania i teoretyozwania, może faktycznie za bardzo analizuję. Ale właściwie piszę to dla siebie. Lubię to. Możesz nie zwracać na to swojej uwagi, jesli Ci to nie odpowiada.

Ja nie muszę mieć racji w tym co piszę, bo ja piszę tylko i wyłącznie ze swojej własnej perspektywy.


Cytuj
U siebie nie zauważyłam, żeby miłość od innych pomagała mi kochać siebie. czy w jakiś sposób uczyła. Ja się zawsze na tej miłości od kogoś się opierałam i w momencie gdy ja traciłam, traciłam też część siebie, aż w końcu również straciłam miłość do siebie. A teraz boje się siebie kochać, żeby nie zostać za to ukarana i wydaje mi się że potrzebuję jej od innych.
Miłość od innych może pomóc w pokochaniu siebie, jeśli jest to miłość bez warunków.
Opierałaś się na miłości innych, tym samym być może rezygnowałaś z jakiejś części siebie po to by tą miłość zyskać. Być może traciłaś siebie jeszcze zanim traciłaś miłość od innych, być może następowało to w momencie kiedy decydowałaś się zrezygnować z siebie i dopasować się do warunków inncyh osób, po to by 'zdobyć' ich miłość.

Kiedy zaczynasz kochać siebie i ujawniać siebie światu, to może się to spotkać z dezaprobatą niektórych osób, ale tylko takich, które 'nie są godne uwagi' (przynajmniej na ten moment). Po co zwracać uwagę na kogoś, kto nie może mnie pokochać takim jaki jestem?

Odnajdując w sobie odwagę do ujawnienia prawdy o sobie, zazwyczaj znajduje się ktoś, kto 'pomaga' w pokochaniu siebie. W moim przypadku są to zazwyczaj przypadkowe osoby. Ta pomoc to może być drobnostka, jakiś drobny gest czy nawet uśmiech, czasem rozmowa lub coś innego.





Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-12, 12:26:59 »
Wydaje mi się, że inni ludzie są potrzebni po to by uczyć nas kochać samych siebie. Inni ludzie 'odbijają' nam nasz własny stosunek do siebie samych.

Zależy jaką miłość masz na myśli. Czy chodzi Ci o związek, lub jakąś trwałą relację, czy też o ogólne stosunki z innymi ludźmi. Miłością można się 'wymieniać' z każdym napotkanym człowiekiem. Ale z kolei miłość w związku może być głębsza, bo zna się dobrze drugą osobę, więc jest większy 'obszar' w tej osobie do pokochania, z tego względu, że jest się świadomym jaka jest ta osoba.

Chodzi mi o każdy rodzaj miłości i ta w związku i ogólne stosunki z ludźmi jak to nazwałeś.
U siebie nie zauważyłam, żeby miłość od innych pomagała mi kochać siebie. czy w jakiś sposób uczyła. Ja się zawsze na tej miłości od kogoś się opierałam i w momencie gdy ja traciłam, traciłam też część siebie, aż w końcu również straciłam miłość do siebie. A teraz boje się siebie kochać, żeby nie zostać za to ukarana i wydaje mi się że potrzebuję jej od innych.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-09-11, 23:17:11 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-09-11, 22:03:41 »
takie głębokie rozważania bez odpowiedzi na podstawowe pytanie CO TO JEST MIŁOSC?

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-11, 18:16:03 »
Wydaje mi się, że inni ludzie są potrzebni po to by uczyć nas kochać samych siebie. Inni ludzie 'odbijają' nam nasz własny stosunek do siebie samych.

Zależy jaką miłość masz na myśli. Czy chodzi Ci o związek, lub jakąś trwałą relację, czy też o ogólne stosunki z innymi ludźmi. Miłością można się 'wymieniać' z każdym napotkanym człowiekiem. Ale z kolei miłość w związku może być głębsza, bo zna się dobrze drugą osobę, więc jest większy 'obszar' w tej osobie do pokochania, z tego względu, że jest się świadomym jaka jest ta osoba.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-11, 13:59:32 »
Czy człowiekowi może wystarczyć własna miłość bez miłości od innych ludzi by żyć i być szczęśliwym?

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-07, 17:44:14 »
Wiem ,że  to  nie  ten  wątek , ale  nie  wiedziałem  gdzie  zamieścić

to  oto  pytanie : czy  ktoś  z  forumowiczów  gdzie  w  necie

można  obejrzeć  dzisiejszy  mecz  Polski  z  Gibraltarem .

Z  góry  dziękuję  .

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-06, 14:45:43 »
Dzięki.
Clint dobrze doprecyzował.
Wspaniała nowina, musze teraz przetrawić