Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718013 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-05, 10:46:55 »
Doktor

Emocje wynikają z reakcji. Więc jeśli reakcja odpada, emocje się nie pojawiają (W danym kontekście). Częśc emocji przy ugruntowaniu tego o czym piszesz, na pewno by odpadła (na pewno by to poszło w kierunku większej wiary, zaufania gdy coś by było nie tak), z częścią i tak byłaby potrzebna konfrontacja - ale, raczej lżejsza, z pełniejszym zaufaniem do siebie i widzeniem szansy/wyjścia.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-05, 09:42:50 »
Mam na myśli właśnie takie przestawienie sie z odczuwania negatywnych emocji na rzecz świadomości Boskiej ochrony

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-04, 20:56:33 »
Wtam
Mam pytanie. Czy emocje muszą się wypalić, wszystkie wyjsć zanim całkowicie znikną z życia ?
Afirmuje teraz często i jak mi coś wywala to udaje mi się uspokoić się gdy sobie przypominam że Bóg nade mną czuwa. Pomyślałem że jakbym ugruntował to przekonanie że niemusze sie niczym martwić to te emocje by się już nigdy niepokazały w moim życiu, i zastaawia mnie to czy one by się same z siebie wtedy usuneły czy by jednak siedziały ciągle we mnie na wypadek gdybym kiedyś zmienił myślenie na poprzedni sposób ?

Emocje nie znikają z życia, twój stosunek emocjonalny do rzeczy, ludzi i świata się zmienia, nawet do samych emocji. Tym samym przestajesz ich doświadczać w negatywnym aspekcie. Zdolność do odczuwania emocji nadal będziesz miał np. zdolność odczuwania strachu w kontekście adaptacyjnym.
Stan o którym wspominasz, teoretycznie według pism można osiągnąć po dokonaniu transformacji ciała  fizycznego, kto wie może wtedy człowiek nie odczuwa emocji, funkcjonuje i czuje na kompletnie innym poziomie. Wtedy można mówić o ich zniknięciu.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-04, 11:23:03 »
Wtam
Mam pytanie. Czy emocje muszą się wypalić, wszystkie wyjsć zanim całkowicie znikną z życia ?
Afirmuje teraz często i jak mi coś wywala to udaje mi się uspokoić się gdy sobie przypominam że Bóg nade mną czuwa. Pomyślałem że jakbym ugruntował to przekonanie że niemusze sie niczym martwić to te emocje by się już nigdy niepokazały w moim życiu, i zastaawia mnie to czy one by się same z siebie wtedy usuneły czy by jednak siedziały ciągle we mnie na wypadek gdybym kiedyś zmienił myślenie na poprzedni sposób ?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 07:43:33 »
Laka

napisałam do Ciebie wiadomość na priva :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 00:26:35 »
Laka
"Myślę, że gdybym chciała potrafiłabym tą przyjemność przywołać."

No to może przywołuj jak najczęściej .To chyba dobra droga do materializacji .

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-07-02, 23:47:39 »
Karina

mhh no ja mam podobne objawy jak Ty, podobne rzeczy wychodzą...
tez  wypalam to partiami :)
i ta samotnosc wyszla na wierzch, to jest silne troche nawet jak lęk przed tym ze zostane zupelnie sama, nie bedzie nikogo. dziwne, troche jak walka o życie...brak wsparcia
a wyszlo mi jak puscilam relacje z bliska istotą, ktorej przyjazn byla dla mnie takim "plastrem". Gdy ta osoba byla blisko jako przyjaciel nie czulam tego. A teraz znow to sie odkryło.

Miałam ostatnio pewne doświadczenie we śnie. Jest pewna osoba, aktor, którego oczywiście nie znam osobiście, ale jak się okazało znamy się z innych wcieleń bardzo nawet odległych i mamy długą historie wzajemnych relacji( mam wrażenie, że on to odreagowuje w rolach które gra, co mnie troche bawi) głownie związkowych, spełnionych mniej lub bardziej. Osoba z która miałam ( oboje) ok. 20-25 % karmy obciążonej. Teraz ja już mam niewiele tego, bo odreagowałam.
Mam wrażenie, że znam go jak brata na wylot, poza tym duża harmonia wibracji. No i miałam ostatnio sen, bardzo świadomy, co mi się rzadko zdarza, nie przywiązuje wogole wagi do śnienia. I w tym śnie spotkaliśmy się, jakoś tak wyszło, że potrzebowałam pomocy i mogłam u niego troche pomieszkać i  poznawaliśmy się, zmierzało oczywiście do zwiazkowej relacji, choć z seksem nic wspólnego to nie miało,  bo harmonia ciągnęła. I duszę od razu poczuły, że się znają.  Ale co ciekawe, czułam wtedy na 2jce taką niesamowitą błogość, jakiej dotąd nie czułam. Jakby nasze czakry się połączyły i był mocny przepływ. Niesamowicie przyjemne uczucie. Coś jak czysta miłość i kanał płynący między dwoma harmonijnymi istotami. To tutaj taka bliskość, akceptacja, poczucie bezpieczeństwa, totalne otwarcie,  no i poczucie jedności, że znamy się i rozumiemy na wylot. Jakbyśmy byli dla siebie stworzeni. ( nie jesteśmy;))
Dla mnie niesamowite doświadczenie, którego nie znałam, mogłabym to określić jako spełnienie na 2jce, albo spełnienie w związku.
Ciekawe jest to, że czułam to także po przebudzeniu i cały dzień. Myślę, że gdybym chciała potrafiłabym tą przyjemność przywołać. Jakby już to połączenie między czakrami zostało. Powiedziałabym na poziomie duszy.
Od tego czasu zaczęła się moja intensywniejsza praca nad drugą czakrą. Ta sytuacja zapoczątkowała pewien proces u mnie  w temacie. Że poczułam jakby motywacje do tego, że to może byc takie fajne:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:53:30 »
Laka

właśnie sobie pomedytowałam i wychodzi mi, że u mnie ta samotność, pustka na 2 czaksze jest przede wszystkim związana z lekcją szacunku do siebie. Ciekawe.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:50:38 »
a to jeszcze tekst o docenianiu siebie , innych i życia:

http://andrzejburzynski.pl/blog/aktualnosci/1-wlasciwe-nastawienie-otwiera-nowe-mozliwosci/kategoria/szczesliwe-zycie/

ładne motto:
"Sprawy przybierają dobry obrót dla tych, którzy potrafią z nich wydobyć to, co najlepsze."
i stamtąd:
"Wysoko ceń ludzi.
Jeden z tajników dobrego nastawienia polega na tym, aby wysoko cenić każdego człowieka. Nawet jeśli go nie lubisz, możesz podchodzić do niego z dobrym nastawieniem."

Indra
: )


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:49:37 »
Frisky
Dziękuję : ) zwłaszcza fajne to na poczucie niższości, które mi obecnie dolega (takie tam wzorce konkurencji między babami)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:32:34 »
Laka

też czuję ostatnio taką dużą samotność na 2 czaksze, z tym, że mi wypływają co i rusz tematy relacyjne, które staram się na bieżąco uwalniać. Rózne lęki i bóle, poczucie bycia niekochaną, szanowaną (szczególnie przez mężczyzn), lęki przed zaleznością itp. A do dna mi jeszcze daleko.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:23:45 »
W temacie rywalizacji to natrafiłam kiedyś na ciekawy tekst: "To, że Ciebie chce zabić nie znaczy, że Cię nie kocham i nie szanuję." Kubańska tradycja, wojownicy przed walką uewo. Wot taka sprzeczność, ale daje do myslenia ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 22:20:58 »
w temacie interesujący przykład "niezwykle lubianego i szanowanego" przez rywali triathlonisty który docenia i lubi być doceniany , a w dodatku cieszy się nawet, gdy przegrywa  :
http://www.triathlon.susz.pl/strefa-kibica/41-w-suszu-moge-walczyc-o-zwyciestwo-jak-i-wypasc-poza-pierwsza-dziesiatke.html
 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 21:55:55 »
Indra
Cytuj
dla problemu pś pt. "nie jestem najlepsza, nie jestem jedyna"?
najprościej to zaakceptować , bo jaki w tym problem ? ; )
a na poczucie niższości:
Jestem równie wartościowy jak ci którzy są ode mnie lepsi.
Ci którzy są ode mnie gorsi są  równie wartościowi jak ja.

Lubię i doceniam siebie i innych.
Lubię i doceniam siebie w obecności ludzi którzy okazali się lepsi/gorsi ode mnie.
Lubię i doceniam siebie w sytuacjach w których jestem  lepszy/gorszy od innych. 
Lubię i doceniam siebie więc podziwiam moje umiejętności i sukcesy.
Lubię i doceniam innych więc podziwiam ich umiejętności i sukcesy.
Lubię i doceniam siebie więc wspieram siebie gdy przegrywam z innymi.
Lubię i doceniam innych więc wspieram innych gdy przegrywają ze mną.
Lubię i doceniam siebie gdy rywalizuję z innymi.
Lubię i doceniam innych nawet gdy z nimi rywalizuję.
Podziwiam i wspieram siebie i innych.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-07-02, 21:45:19 »
Czuję ostatnio taką głęboką samotność. I nie ma znaczenia ile osób jest wokół mnie. Dziwne to takie. Nie, nie tęsknię za pierwotną połówką;)
Trudno mi określić o co mi konkretnie chodzi. To nie jest tęsknota za czymś, ale pewien brak na 2ej czakrze.
Może ktoś miał coś podobnego i coś podpowie?