Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 717566 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-02, 08:32:22 »
KorneliaX

:)

Cieszę  się , tym  bardziej że  afki  nie  są  moją  dobrą  stroną .

A  ta  sama  mi  przyszła  do  ,,głowy " , niczym  nieinspirowana.


KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 08:28:47 »
Wniebowzięcie
W tej afirmacji jest taka dobra i ciepła energia :) Podoba mi się.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-02, 08:11:52 »
Mi  pomogło : ,, jestem  pełen  podziwu  dla  siebie " .   

A  co !!!

Dzięki WG! To chyba afirmacja dla mnie.


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 23:27:10 »
oo, też super : D

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-01, 23:20:17 »
Indra


Mi  pomogło : ,, jestem  pełen  podziwu  dla  siebie " .   

A  co !!!

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 22:25:18 »
fajne, dziękuję : )

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-01, 22:23:27 »
Może "Doceniam swoją wartość, unikalność"? (a gdy już doceniam, to i stawiam na moją wartość i unikalność, nie dam sobie ich podważyć - to raczej jako przemyślenie niż afirmacja). Razem z byciem wystarczająco dobrą

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 21:50:54 »
Jaką przeciwwagę polecalibyście dla problemu pś pt. "nie jestem najlepsza, nie jestem jedyna"? chodzi o programy niższości wobec kogoś, kto został wybrany zamiast mnie.
Czy treść "Jestem wystarczająco dobra" jest w tym wypadku odpowiednia?

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 22:29:26 »
"Czyli, ze moge byc upadlym UA ktory zaczyna miec ,,swiadomosc" swojego upadku i roznic w sposobie przezywania rzeczywistosci i wynikajacych stad pragnien?"

Być może. Tylko Ty możesz znaleźć odpowiedź na to pytanie :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-30, 22:16:44 »
Wlasnie zamierzalem sie zmiezyc z Uspienskim... :).

Czyli, ze moge byc upadlym UA ktory zaczyna miec ,,swiadomosc" swojego upadku i roznic w sposobie przezywania rzeczywistosci i wynikajacych stad pragnien?

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 21:59:15 »
"A czym jest w/g Ciebie totalna niemoznosc akceptacji warunkow w rzeczywistosci, ktora bierze sie z calkowitych rozbieznosci miedzy checiami i pragnieniami jednostki a reszta spoleczenstwa?"

To sprawa indywidualna. Może wynikać np. z konsekwencji powstałych po upadku UA.

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 21:56:09 »
pkrl5758

Odpowiedź na Twoje pytania można znaleźć np. w książce Piotra Demianowicza Uspienskiego "Fragmenty Nieznanego Nauczania", jeśli się uważnie czyta. Jest tam mowa o dwóch boskich siłach: opadającej i wznoszącej (te nazwy są moje, w książce inaczej było to nazwane). Siła opadająca to siła której skutkiem jest destrukcja. Siła wznosząca to siła rozwojowa, pozytywnie ewolucyjna. Reszta zawarta jest w m.in w naukach teozofów. Chociaż przyznam, że jak czytałem te niektóre dzieła to nie bardzo to wszystko rozumiałem. Dopiero jak pojawiły się wglądy, wszystko zaczęło się rozjaśniać.


pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-30, 21:48:32 »
Poruszony był tu wątek karmy. Myślę, że to pojęcie często rozumiane jest zbyt religijnie. Jako obciążenie spowodowane uczynkami danej istoty. To bardzo mylące. Karma to po prostu wypadkowa naszych pragnień i intencji osadzona w naszej podświadomości. Jednym słowem, nikt nie będzie cierpiał w danym wcieleniu za przewinienia popełnione we wcieleniach poprzednich dopóki nie pojawi się poczucie winy. Dopiero ono będzie stanowić podstawę do odcierpienia negatywnych uczynków w kolejnych wcieleniach. Elementy karmy mogą też wyglądać zupełnie inaczej. Np. w esesmanie, który zamordował wielu ludzi może w wyniku zrozumienia swoich czynów powstać silna chęć zadośćuczynienia, które przeważy nad poczuciem winy i w następnym wcieleniu jest np. lekarzem ratującym życie wielu ludziom.

 A czym jest w/g Ciebie totalna niemoznosc akceptacji warunkow w rzeczywistosci, ktora bierze sie z calkowitych rozbieznosci miedzy checiami i pragnieniami jednostki a reszta spoleczenstwa?

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 21:46:12 »
Poruszony był tu wątek karmy. Myślę, że to pojęcie często rozumiane jest zbyt religijnie. Jako obciążenie spowodowane uczynkami danej istoty. To bardzo mylące. Karma to po prostu wypadkowa naszych pragnień i intencji osadzona w naszej podświadomości. Jednym słowem, nikt nie będzie cierpiał w danym wcieleniu za przewinienia popełnione we wcieleniach poprzednich dopóki nie pojawi się poczucie winy. Dopiero ono będzie stanowić podstawę do odcierpienia negatywnych uczynków w kolejnych wcieleniach. Elementy karmy mogą też wyglądać zupełnie inaczej. Np. w esesmanie, który zamordował wielu ludzi może w wyniku zrozumienia swoich czynów powstać silna chęć zadośćuczynienia, które przeważy nad poczuciem winy i w następnym wcieleniu jest np. lekarzem ratującym życie wielu ludziom.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-30, 21:43:32 »
Tyle  tysięcy  wojen   i   ich  organizatorów a  tylko  jeden  Hitler

jak  ten  bęben  do  walenia .