Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718320 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 14:35:48 »
Dla mnie za duzo ogolnikow jest w calym rozwoju duchowym :). Nijak sie to sprawdza do mnie co ponoc w tym rozwoju ma byc prawda wiec...

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-22, 14:25:17 »
Pkrl za dużo ogółów u Ciebie ot co :P ale spoko tyle to i ja wiem a nie pracuje w branzy muzycznej i zgadzam się w 2/3
 dziekuje ze chciało się komukolwiek wypowiadać :)
zmykam z wątku

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 14:16:19 »
Szukanie dziury w calym, ot co.

Jak ktos chce znalezc Diabla, to go wszedzie znajdzie.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-22, 14:24:37 wysłana przez pkrl5758 »

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-22, 14:14:18 »
no i na szybko z tamtego

"enoon
    Posty: 5   
    Rejestracja: 28-12-2013 12:02   

    Cytuj

28-12-2013 13:28

    RiffingMan pisze:
    Generalnie jestem sceptycznie nastawiony do całej tej sprawy ze strojenie 432 Hz, ponieważ jestem zwolennikiem wyższości odległości pomiędzy dźwiękami niż ich własnej wartości wyrażonej w Hz (cała teoria muzyki polega właśnie na relacjach pomiędzy dźwiękami, a nie na częstotliwościach pojmowanych w sposób odseparowany od innych).
    Co myślicie na ten temat?



Strojenie ma dwa główne aspekty. Jeden to odległości pomiędzy dźwiękami, a drugi to ich wysokość zależna od tego jaką częstotliwość przyjmiemy jako A lub C, do których stroimy resztę. Ten drugi aspekt ma znacznie większy wpływ na odbiór muzyki niż ten pierwszy. Utwory zagrane na instrumentach strojonych do 432Hz będą powodowały zupełnie inny nastrój niż zagrane w stroju 440Hz. Jeszcze inny nastrój, biegunowo przeciwny do tego dla 440Hz, ujawni się przy strojeniu do 424Hz. Jeśli jednak ktoś przeprowadzi jakieś testy z użyciem muzyki odtwarzanej poprzez urządzenia elektroniczne lub nawet granej na żywo ale na instrumentach elektronicznych lub nagłośnionych przez sprzęt elektroniczny, ten zauważy dość niewielkie różnice. Jedynie muzyka grana na żywo na instrumentach akustycznych bez nagłośnienia ujawnia wielką różnicę obydwu strojów. To co napisałem dla niektórych może wyglądać dość absurdalnie z logicznego punktu widzenia, nie zmienia to jednak faktu tak właśnie jest.  "





« Ostatnia zmiana: 2015-06-22, 14:17:03 wysłana przez Wilson »

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-22, 14:10:03 »
Tak myslą zwykli ludzie, muzycy http://gitarzysci.pl/432-hz-a-440-hz-t78984.html
nie wszyscy bo gdyby tak pogadac z prawdziwymi, wielkimi kompozytorami to kto wie
Możdżer bedzie na Ślęży może :) ciekawe co by powiedział na ten temat
to chyba jedyny muzyk o którym wiem, że zna się , ma fach ręku i interesuje niezalezna tv ;)






DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-22, 13:39:46 »
Moją lepiłem kartki na stałe w pismach jak byłem młodszy. Teraz jedynie papę na dachu by skleiła. Do cegieł za mocna bo rozpuszcza zaprawę :(. Tak, jem tylko zdrową żywność i codziennie ćwiczę.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 13:27:56 »
a to? To jest globalna zmiana której nie widać.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18184769,Prawdopodobnie_masz_gorsza_sperme_niz_twoj_dziadek_.html

Tak to jest Inga, jak sie je za duzo zarcia genetycznie przetworzonego, ma sie za malo ruchu, i generalnie odchodzi sie od natury. Nie obwiniaj dzwieku :).

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 13:26:51 »
Tak jeszcze nawiązując do zmiany częstotliwości jakoś nie widać w ludziach jakiejś globalnej zmiany odkąd słuchają wszystkiego w 440.

a to? To jest globalna zmiana której nie widać.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18184769,Prawdopodobnie_masz_gorsza_sperme_niz_twoj_dziadek_.html

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 13:10:23 »
To samo dzieje sie dzis w muzyce popularnej: loudness war i brickwalling.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Loudness_war

http://forums.stevehoffman.tv/threads/what-is-brick-walling-a-mix.121369/

Ludzie mjaja do tego stopnia wydrenowany umysl z wszelkich wyzszych przezyc estetycznych, ze nie wierze, aby w najblizszym czasie zaistniala mozliwosc dla sztuki z prawdziwego zdarzenia, nie mowiac o mozliwosci zarabiania na niej w porzadny sposob, jak to sie dzialo jeszcze do niedawna. Kicz i pop rzadzi.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-22, 13:18:12 wysłana przez pkrl5758 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-22, 13:07:20 »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-22, 13:01:40 »
Tak jeszcze nawiązując do zmiany częstotliwości jakoś nie widać w ludziach jakiejś globalnej zmiany odkąd słuchają wszystkiego w 440.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 11:59:07 »
Ja nie wiem czy to spisek czy nie, ale wprowadzono podstawowy dźwięk strojowy jako obowiązujący dla wszystkich jako A 440 Hz, podczas gdy wcześniej używano najczęściej A 432. Wprowadzono podobno po to aby ujednolicić dla wszystkich skalę muzyczną, bo wcześniej stosowano różne. Ale dlaczego  akurat 440 a nie 432?

Nie mam pojecia. Mozliwe, ze aby ujednolicic bo nie ma wiekszej roznicy w slyszalnosci stroju 440 a 432. Tym bardziej, ze (niestety) wszystko dzis dostosowane ma byc do standardow programow komputerowych, co juz samo w sobie zabija spontanicznosc i roznice, ktore w sztuce sa niezbedne aby uwypuklic roznorodnosc i indywidualnosc tego, co sie tworzy, niewazne czy muzyke czy cos innego. Ponadto dzis kazdy przecietny ,,tworca" moze z pomoca komputera zostac ,,muzykiem" czy ,,producentem". Nic dziwnego, ze dzis tyle tandety dookola.

Poza tym kiedys slyszalem, ze ponoc sztuka tworzona jest dla ludzi inteligentnych i wrazliwych. Skoro wiekszosc ludzi na wlasne zyczenie inteligentnymi nie chce byc to nie dziwota ze wzrasta zapotrzebowanie na kicz i ow kicz owa szara masa za sztuke uwaza.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-22, 12:01:13 wysłana przez pkrl5758 »

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-22, 11:57:49 »
Częstotliwość została zmieniona. Choć o teorii spiskowej pierwszy raz słyszę.
Interwały to jedno, a częstotliwość to drugie. Każdy interwał będzie brzmiał inaczej w określonej częstotliwości, zarówno tryton jak i sekundy czy kwinta czysta.


Inga

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 11:54:18 »
Ja nie wiem czy to spisek czy nie, ale wprowadzono podstawowy dźwięk strojowy jako obowiązujący dla wszystkich jako A 440 Hz, podczas gdy wcześniej używano najczęściej A 432. Wprowadzono podobno po to aby ujednolicić dla wszystkich skalę muzyczną, bo wcześniej stosowano różne. Ale dlaczego  akurat 440 a nie 432?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-22, 11:45:34 »
Lynd, bo to jest cholernie proste. Owszem, trytony sa dzwiekami o okreslonej wibracji, uznawanej przez rozne ugrupowania filozoficzne i religijne za ,,zle" tyle ze nie wspomina sie o tym, ze artysta tworzac cos musi poslugiwac sie okreslonymi wartosciami. Jesli muzyk chce przekazac tresc o tematyce np. negatywnej, posluguje sie takimi a nie innymi srodkami i np. uzywa dzwiekow ponurych, majacych wywowac okreslone skojarzenia ale jest duza roznica miedzy tworca ktory uzywa ich w okreslonym celu i a pseudo-artysta, ktory bazuje wylacznie na tym aby intencjonalnie manipulowac ludzmi. Dlatego jak dla mnie jest roznica miedzy np. muzykami jazzowymi, ktorzy ow tryton uzywaja a metalowcami ktorzy go naduzywaja w okreslonym celu. Poza tym dochodzi do tego jeszcze kwestia, jak odbiera to odbiorca. Artysta nie moze czuc sie odpowiedzialny na wszystkich jego odbiorcow bo jest to niemozliwe do przewidzenia, jak zaregauje na jego dzielo. Czy Bosch malujac pieklo chcial specjalnie straszyc ludzi? Nie sadze. Taka jest roznica miedzy sztuka (np. jazzem, bluesem, rockiem progresywnym) a kiczem (metalem, plytka transowa muzyka itp.).

Niestety, zyjemy w czasach gdzie kicz uwazany jest za prawdziwa sztuke, publika pragnie tego jak malo czego a prawdziwa tworczosc zeszla do podziemia i nie ma oddzialywania na masy ludzkie jak dawniej (i co za tym idzie, nie przekazuje tresci ktore ksztaltowaly dziesiatki pokolen az do czasow spolczesnych). Moze to sie zmieni, ale najpierw ludzie musza przestac pragnac usredniania wszystkiego i gonienia za blyskotkami. Na tym polega tragedia pop-kultury i czasow wspolczesnych.