Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718500 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 16:12:09 »
A co w wypadku, kiedy tego zadania nie uda mi sie rozwiazac albo stanie sie to przy koncu zycia? Nie podoba mi sie taka perspektywa.

Terapie manualne sa ok, byc moze uda mi sie w przyszlym tygodniu zapisac na jedna.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 16:00:47 »
Zgadza sie, sprobowalem tego nawet w tym zyciu, nie dalo mi to zadowolenia na dluzsza mete. Czuje pustke kiedy pomysle o tym, jak spedzalem swoje zycie w ten sposob. Dlatego tak bardzo szukam czegos z glebia, czyms z glebszym sensem. Dlatego tak bardzo rozczarowywuje mnie dzisiejsza rzeczywistosc, ktora jest bardzo hedonistyczna i plytka.

moze poinspiruj sie tym co on mowi

https://www.youtube.com/watch?v=JX7ZgnJlsfs

 a moze sam te dziewczyny traktowałeś  przedmiotowo ? sex, sex i kolejna na sex
wiele możliwości....
szczerość- wobec samego siebie , Ty wiesz czemu było jak było i jest jak jest
chciałeś popróbować i ok teraz chcesz czegoś głębszego i ok


Wyczuwasz intuicyjnie, co to moze byc do zmiany we mnie, jaki element potrzebuje zmienic, uzdrowic?


Nie wiem.
Myk polega na tym, że to zadanie dla Ciebie .

zobacz siebie
nawet jesli wyjdzie skurczysyn i swiety
tyran i zlękniony
kat i ofiara
maruda i mędrzec

Co Ci po tym, że coś intuicyjnie mi się bedzie wydawało skoro to nei musi byc prawda, moze koło prawdy nie stac

a jesli np. brałes narkotyki to chyba trzeba pracowac nad odbudowa mozgu
wtedy moze wiecej terapii odniesie skutek tak ze swiadomosc sie otworzy albo czucie
kiedys znałam chłopaka ktory brał dragi , nie wiem jakie i tez chciał skoczyc w duchowosci ale nic nie działało, czytał mase ksiazek i brał to na umysł i kisił sie z tym tylko az kiedys ojciec tez nie anioł ;) wział go i siebie na masaz lomi lomi, płakali obaj, po tym inwestował w naprawe chemii mozgu , nie wiem jakimi suplementami, nie wiem tez na jakim etapie jest teraz




« Ostatnia zmiana: 2015-06-17, 16:02:58 wysłana przez Wilson »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 14:44:49 »
Cytuj
sex, kobiety, władałes fortuna, nie musiałes pracowac, wszystko było na skiniecie twojej dłoni
moze stad tez płynac inny nurt zycia do przezycia

Zgadza sie, sprobowalem tego nawet w tym zyciu, nie dalo mi to zadowolenia na dluzsza mete. Czuje pustke kiedy pomysle o tym, jak spedzalem swoje zycie w ten sposob. Dlatego tak bardzo szukam czegos z glebia, czyms z glebszym sensem. Dlatego tak bardzo rozczarowywuje mnie dzisiejsza rzeczywistosc, ktora jest bardzo hedonistyczna i plytka. Trudno sie jest przebic z czyms ambitniejszym i jeszcze miec z tego konkretne srodki.

Cytuj
Jak Cię czytam to widzę, ze nie chciałeś się rodzić żeby nie musieć czegoś robić, że wiedziałeś że i tak bedzie coś co w Tobie wymaga zmiany , gotów byś zabic siebie i własna matke zeby Cie tylko nei urodzila, (to juz moej przypuszczenia ) a jednak dziecinstwo- miłosc - ona Ci ją dała - chyba
Zmierz się z tym czego się boisz bo przy ponownych urodzinach bedzie jeszcze gorzej tak ze nie bedziesz wiedział od czego zaczac....chyba lepiej teraz się postarac poodkrywac prawda?

Wyczuwasz intuicyjnie, co to moze byc do zmiany we mnie, jaki element potrzebuje zmienic, uzdrowic?

Zgadzam sie, przyroda jest niesamowita!

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 14:23:13 »
Nic z tego okresu nie pamietam, nie moglem sobie tez przypomniec podczas regresingu ani innych form terapii, Zupelna pustka.

Jak mozna jeszcze zglebic ten temat?

Niestety nie wiem.

sama jeszcze nie korzystalam nawet z regresingu


Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 14:01:15 »

Nie wiem czego dokladnie. Do niedawna czulem, ze chce sie spelniac kreatywnie ale to ostatnio podwazylem. Nie wiem, kim jestem, jaka mam tozsamosc, jakie sa moje cele i oczekiwania, co moglbym robic aby dawalo mi zadowolenie. Czuje, ze to co robie od wielu lat i jaki jestem to zostalo mi narzucone lub ja to przejalem od kogos, ale ze to nie jestem prawdziwy ja. Dlatego mam problem z akceptacja siebie na wewnetrznym poziomie tego, jak siebie widze i wyobrazam.


No bo może być tak, że kiedyś wiodłeś bardzo hedonistyczny zywot ;)
sex, kobiety, władałes fortuna, nie musiałes pracowac, wszystko było na skiniecie twojej dłoni
moze stad tez płynac inny nurt zycia do przezycia
mozesz spróbowac kiedys zajecia ktore daje wolnosc ale i prace fizyczna - moze zeglowanie, konie, zbuduj cos - ławke? :)))

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 13:58:27 »
Zobacz poniekąd świat jest bajeczny!
Popatrz na przyrode!
W leczeniu duszy - ona jest jak najlepsza czarodzejka z astralnej bajki :)
Zobacz ją. Pobądź z nią. Prozmawiaj z nią aż coś Ci odpowie ale to odpowie już w Tobie, dobry, cichy głos.
Magia jest i w tym świecie mój drogi pkrl, tylko naucz się ją dostrzegać.
Napotkani ludzie moga zaś mieć cechy postaci z bajki :)


Pamiętam, że kochałam bajki , długo nie lubiłam Kubusia Puchatka, nie rozumiałam czemu dorośli się tak zachwycaja, nie maja prawa to jest bajka dla dzieci a nie dla nich!
Mam juz sporo lat a dopiero kilka lat temu uświadomilam sobie, że moje kolezanki odpowiadaja liczbie gównych bohaterów tejże bajki :))) i noszą bardzo podobne cechy , śmiałam się w głos , ja też pasuje do 1 z tych postaci ale moge tez byc czasem jak kazda inna po trosze, więc to co jest na zewnątrz jest też w nas , co widzisz jest w Tobie. Cała ziemia to układnka wielu bajek, a oprócz tego w medytacji zobaczysz ze to tylko plansza i az plansza, kanwa , jest która jest, jeszcze piekniejsza bez bablajacego umysłu .

Odloty w astral dobrze byś równoważył choć w połowie byciem tu i teraz na ziemi.
I zobacz jak tylko Cię zacznie wyrywać do astrala, zamulać, skup wzrok na czymś tutaj, znajdź sobie taką rzecz, nie wiem co to może być, moze przedmiot  jak w tym filmie wiesz yyyy....jak mu było....Incepcja- bączek łacacy ze swiatem realnym, tzn. z tym materialnym gęstym i sprowadzaj się tu to nie boli, a potem cieszy i sprawia, że czujesz satysfakcje z przezywania zycia tutaj, wiecej czuj mniej mysl, moze dołacz masaze, cwiczenia,

a odnosnie muzyki ktora i ja wielbie ;) ona niestety tez bardzo sprzyja odlotom

jestes na tym forum , masz kogos kto CI pomaga, rzetelnie i szczere bycie ze sobą musi przyniesc rezultaty,
spisuj sobie przyjemnosci bycia tu

spróbuj poczytac swoje wpisy sprzed kilku dni
z dystansu,

a ludzi...ludzi moze zostaw sobie na koniec

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 13:51:39 »
Cytuj
Spróbuj uzdrowić okres prenatalny?

Nic z tego okresu nie pamietam, nie moglem sobie tez przypomniec podczas regresingu ani innych form terapii, Zupelna pustka.

Jak mozna jeszcze zglebic ten temat?

Cytuj
Zmierz się z tym czego się boisz

Boje sie warunkow, jakie tutaj panuja. Podejrzewam, dlatego byly takie problemy z narodzinami. Nie wiem tez, co wymaga u mnie zmioany, jaki obszar potrzebuje uzdrowic. Tu mam najwiekszy problem bo nie jestem w stanie uswiadomic sobie niczego w tym zakresie.

Cytuj
Na pewno czegoś oczekiwali?

Tak, szczegolnie idzie to od matki, ktora podswiadomie oczekiwala, ze przyjme jej sposob zachowania, myslenia. Ojciec zupelnie obojetny, slaby, pozbawiony woli.

Cytuj
A Ty nigdy niczego od nich nie oczekiwałes?

Alceptacji. Znowu klania sie matka i jej presjonowanie.

Cytuj
Nie oczekujesz od społeczestwa?

Oczekuje ale nie dostaje tego.

Cytuj
Czy TY oczekujesz czegoś od siebie? Jeśli tak to czego?

Nie wiem czego dokladnie. Do niedawna czulem, ze chce sie spelniac kreatywnie ale to ostatnio podwazylem. Nie wiem, kim jestem, jaka mam tozsamosc, jakie sa moje cele i oczekiwania, co moglbym robic aby dawalo mi zadowolenie. Czuje, ze to co robie od wielu lat i jaki jestem to zostalo mi narzucone lub ja to przejalem od kogos, ale ze to nie jestem prawdziwy ja. Dlatego mam problem z akceptacja siebie na wewnetrznym poziomie tego, jak siebie widze i wyobrazam.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 13:38:06 »


Czuje, ze nie chcialem przyjsc na swiat ale z jakis powodow przyszedlem. Mialem ciezki i dlugi porod, lekarze mowili ze byc moze bedzie potrzebna cesarka ale jednak sie urodzilem. I od zawsze czulem jakas niechec do zycia tutaj, lek, jakbym przeczuwal co mnie czeka w doroslosci. Stad zawsze uciekalem od zycia, w swiat wyobrazen, idei, nie potrafilem emocjonalnie zaakceptowac regul panujacych tutaj i nadal nie moge. Nie ma u mnie wewnetrznej zgody na bycie tutaj. Czuje rozdwojenie pomiedzy moim fizycznym ja ktore domaga sie rzeczy typu jedzenie, mieszkanie i inne rzeczy podstawowe i moim wewnetrznym ja ktore nosi gdzies swiadomosc, ze nie jest w stanie dostac tego czego potrzebuje bo to nie wystepuje na plaszczyznie materialnej, tutaj.

Moje autodestrukcyjne podejscie ma zwiazek z podswiadoma niechecia zycia tutaj. Mam swiadomosc, ze ugrzezlem w materii nie do konca bedac swiadomym tego, w jakich warunkach przyjdzie mi zyc.


Spróbuj uzdrowić okres prenatalny?

Jak Cię czytam to widzę, ze nie chciałeś się rodzić żeby nie musieć czegoś robić, że wiedziałeś że i tak bedzie coś co w Tobie wymaga zmiany , gotów byś zabic siebie i własna matke zeby Cie tylko nei urodzila, (to juz moej przypuszczenia ) a jednak dziecinstwo- miłosc - ona Ci ją dała - chyba
Zmierz się z tym czego się boisz bo przy ponownych urodzinach bedzie jeszcze gorzej tak ze nie bedziesz wiedział od czego zaczac....chyba lepiej teraz się postarac poodkrywac prawda?


Wielokrotnie robilem moim rodzicom wyrzuty, czego mnie urodzili i dlaczego oczekuja, ze bede cos dla nich robi, ze skoro tu jestem to jestem im cos winien. To samo ze spoleczenstwem, ze skoro sie urodzilem to ze z tego faktu nie chce byc im czegos winien, robic tego czego ode mnie oczekuja bo jestem wsrod nich.

Na pewno czegoś oczekiwali?
Wiesz nie wiem o co dokładnie chodzi ale jesli oczekiwania w stylu zebys posprzatał pokoj lub chodził do szkoły to niewielkie te oczekiwania ;)
A Ty nigdy niczego od nich nie oczekiwałes?
Nie oczekujesz od społeczestwa?
KIj ma dwa końce
Trzeba to zobaczyć i siebie dokładnie , prawde jaka była , co szło z TWojej strony jako dziecka a co od rodziców.
To tylko szczebelek ale powinien pomoc , ulga będzie wielka .
Czy TY oczekujesz czegoś od siebie? Jeśli tak to czego?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 13:33:06 »
Cytuj
chcesz nadal być tym dzieckiem, które nie ma obowiązków , które moze zyc w wyobraźni, w swoim idealnym swiecie, dysponować tym czasem wedle własnego uznania (no prawie bo dzieci chodza wczesnie spac i takie tam wiadomo ;))

tak, ciagle chce uciekac w astral.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 13:25:30 »
Cytat: pkrl5758

Wczesne dziecinstwo, kiedy nie musialem miec zobowiazan i radzic sobie samemu posrod ludzi, przyjmowac ich regul.

wczesne dziecinstwo czyli czas gdzie ktoś troszczył się byś miał co jeść, gdzie spać, byś był zdrowy itp.
Czułeś się bezpieczny? Kochany?
chcesz nadal być tym dzieckiem, które nie ma obowiązków , które moze zyc w wyobraźni, w swoim idealnym swiecie, dysponować tym czasem wedle własnego uznania (no prawie bo dzieci chodza wczesnie spac i takie tam wiadomo ;))
Piotruś Pan? nie do konca - on był sympatyczny, a Ty wciaz krytykujesz
dziecko nie umie odnalesc sie w rzeczywistosc ktora jest ?
zauważ, przypomnij sobie, że  nawet kiedy byles dzieckiem swiat na zewnatrz był jakis, nie był rajem w ktorym pieniadz leciał z nieba i wszyscy sie kochali
 czasy sie zmieniaja a dzieci staja sie dorosłymi
musza troszczyc sie o siebie,a moze i o innych
To wyzwanie i przywilej jednoczesnie, dorastac , stawac sie odpowiedzialnym a jednoczesnie dbac o to dziecko w sobie , uczyć je świata, tu nic nie da zatrasniecie sie w pokoju z fochem ;) jutro wyjdziesz z tegoż pokoju i co dalej, znów foch?
Nawet motyl wie , że nie może być wieczną gąsienicą :))






pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 13:21:39 »
Wielokrotnie robilem moim rodzicom wyrzuty, czego mnie urodzili i dlaczego oczekuja, ze bede cos dla nich robi, ze skoro tu jestem to jestem im cos winien. To samo ze spoleczenstwem, ze skoro sie urodzilem to ze z tego faktu nie chce byc im czegos winien, robic tego czego ode mnie oczekuja bo jestem wsrod nich.

Czuje, ze nie chcialem przyjsc na swiat ale z jakis powodow przyszedlem. Mialem ciezki i dlugi porod, lekarze mowili ze byc moze bedzie potrzebna cesarka ale jednak sie urodzilem. I od zawsze czulem jakas niechec do zycia tutaj, lek, jakbym przeczuwal co mnie czeka w doroslosci. Stad zawsze uciekalem od zycia, w swiat wyobrazen, idei, nie potrafilem emocjonalnie zaakceptowac regul panujacych tutaj i nadal nie moge. Nie ma u mnie wewnetrznej zgody na bycie tutaj. Czuje rozdwojenie pomiedzy moim fizycznym ja ktore domaga sie rzeczy typu jedzenie, mieszkanie i inne rzeczy podstawowe i moim wewnetrznym ja ktore nosi gdzies swiadomosc, ze nie jest w stanie dostac tego czego potrzebuje bo to nie wystepuje na plaszczyznie materialnej, tutaj.

Moje autodestrukcyjne podejscie ma zwiazek z podswiadoma niechecia zycia tutaj. Mam swiadomosc, ze ugrzezlem w materii nie do konca bedac swiadomym tego, w jakich warunkach przyjdzie mi zyc.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-17, 13:30:13 wysłana przez pkrl5758 »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 12:56:22 »
Cytuj
Po co zyjesz???????

Nie wiem. Jestem jednoczesnie zly na to, ze tu zyje i nie pojmuje jaki jest cel mojego pobytu tutaj, na Ziemi.

Cytuj
Gdyby tylko świat sie zmienił, ludzie, Bog, cała kreacja to byłbys happy?

Nie wiem. Chyba tak bo czuje, ze swiat jest dosc nieprzyjaznym miejscem.

Cytuj
przypomnij sobie jesli był taki moment kiedy czułeś, podkreslam czułeś się dobrze tu na tej ziemi po ktorej chodza ludzie i isitoty róznej masci ijest system i wojny a obok milosc i piekno itp itd. Przypomnij sobie ten moment czucia sie fajnie z soba i go przywołuj jak najczesciej, rozbudowuj

Wczesne dziecinstwo, kiedy nie musialem miec zobowiazan i radzic sobie samemu posrod ludzi, przyjmowac ich regul.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 12:55:43 »
Nie wiem co Ci jest , skoro ktoś Ci pomaga, jest z Tobą i działa jakakolwiek pomoc to super
trzymaj sie tego
nie wierze ze skoro korzystałes z porad i wgladów wielu specjalistów nikt nie trafił w cos co nie pomogło by ci
moze to wypierasz
nie wiem
zycze wszystkiego dobrego :)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-17, 12:51:27 »
Ja mam takie zdanie, że Ty pkrl jesteś w ogóle zły na to, że musisz żyć , wkurwiony na cały świat, na ludzi, na siebie.  Gdybyś był tym delfinem z pewnością nie byłbyś zadowolony , inne ryby by Cie denerwowały ,środowisko wodne- czemu nie jest lądowe, a gdybyś zył w lądowym marudziłbyś i disuł się z powodu pt. dlaczego ono jest lądowe a nie wodne czy powietrzne b gdyby to i tamto to był byś szczęsliwy a ta nie możesz rozwinąć skrzydeł  marzyłbyś zeby byc czymś innym . A gdybyś umarł to świat bezcielesny też by Ci się nie podobał z różnych przyczyn. Zawsze coś wynajdujesz. Zawsze! NIkt Ci tu nie pomoże jeśli sam nie zaczniesz znów , rzetelnie z teraputa regularnie a potem sam.
Po co zyjesz pkrl?
Jedtes wkurwiony ze Bóg Cię tu zesłał?
Jestes wkurwiony ze to znów ta ziemia, na której nie chciałes byc a jednak musisz zeby sie wzniesc duchowo?
Gdyby tylko świat sie zmienił, ludzie, Bog, cała kreacja to byłbys happy?


Po co zyjesz???????
Wyjdź z głowy, maglowanie i maglowanie i maglowanie myslami to nie ta droga,
przypomnij sobie jesli był taki moment kiedy czułeś, podkreslam czułeś się dobrze tu na tej ziemi po ktorej chodza ludzie i isitoty róznej masci ijest system i wojny a obok milosc i piekno itp itd. Przypomnij sobie ten moment czucia sie fajnie z soba i go przywołuj jak najczesciej, rozbudowuj
przestan sie skupiac na systemie i sratach pierdatach bo umrzesz a system bedzie sie smiał nad toba

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-17, 12:47:09 »
Mialem robiony i od tego wlasnie czasu totalnie mi wywali w strone ciezkiej depresji. Ale nie obwiniam o to osoby, ktora mi to robial poniewaz nikt z nas nie mogl przewidziec mojej reakcji na to. Ta osoba pozostaje w ciaglym kontakcie ze mna i pomaga mi. Ale musi cos byc nie tak u mnie, skoro tak ostro reaguje na pewne rodzaje terapii a na inne w ogole.