Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718892 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 12:19:18 »
powiedzmy że ja tez mam jazdę, ale ja wyłączam ją co dzien na chwilę i wtedy widzę ;)

napisałem: ja tez bym nie czuł jazdy, gdybym cały czas mial jazde, a jak stosuje się pewne techniki to jest to czarno na białym


Nie obraz sie, ale czuje od Ciebie po pierwsze jakiegos rodzaju wyzszosc z preferowanych przez Ciebie technik/zakresu wiedzy, poza tym w jakis niewidzialny ale bardzo perfidny sposob wchodzisz ludziom w prywatne zycie.

Moze masz po prostu nie oczyszczony ten temat i stad to cisnienie na te sprawy? Bo zauwazylem, ze masz w tych tematach spora aktywnosc a wiele z Twoich proponowanych wyjasnien jest dosc lakoniczne jesli nie dajace wystarczajaych wyjasnien, jesli idzie o RZ szeroko pojety.

I odpowiedz, prosze, na reszte moich pytan zawartych w poprzednim moim poscie ;).

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 12:14:31 »
czyzbys cos implikowal ku mojej skromnej osobie? ;)

powiedzmy że ja tez mam jazdę, ale ja wyłączam ją co dzien na chwilę i wtedy widzę ;)

napisałem: ja tez bym nie czuł jazdy, gdybym cały czas mial jazde, a jak stosuje się pewne techniki to jest to czarno na białym

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 12:10:07 »
nie, nie przesadzam
nie jesteśmy stworzeni do tego żeby się masturbować, tylko uprawiać seks

Ty z nią nic nie musisz robić, bo ona sama zacznie robić :)

no to właśnie od zaspokajania mężczyzn są kobiety :) tu chodzi o zdrowie psychoseksualne przede wszystkim, więc to tak jak byś powiedział "ale jak ja nie jestem zainteresowany RD to mam prawo przypalic sobei czasem ziola", no tak, tylko doprowadzi to na dluzsza mete twoje zycie/ psyche do jakiejs formy ruiny

ja tez bym nie czuł jazdy, gdybym cały czas mial jazde, a jak stosuje się pewne techniki to jest to czarno na białym  , wiele osob pije alko, kawę, pali papierosy, zioło i czuje sie normalnie w swojej definicji normalności, więc zdaje sobie sprawę, że jak takie przekonania o normalności patologii moga sie uchować w spoleczenstwie, to przy tym masturbacja to dla wielu coś naturalnego i samo zdrowie

Cytuj
nie jesteśmy stworzeni do tego żeby się masturbować, tylko uprawiać seks

prawda, jednak co w sytuacji, kiedy ktos nie chce byc w zwiazku ani ,,zaliczac" przypadkowych partnerek/partnerow?

Cytuj
no to właśnie od zaspokajania mężczyzn są kobiety :)

podobnie jak od zaspokojania kobiet sa mezczyzni :). Ok, wiec to mamy juz z glowy.

Cytuj
ja tez bym nie czuł jazdy, gdybym cały czas mial jazde

czyzbys cos implikowal ku mojej skromnej osobie? ;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 12:05:42 »
nie, nie przesadzam
nie jesteśmy stworzeni do tego żeby się masturbować, tylko uprawiać seks

Cytuj
Nie ma sensu wedlug mnie wstrzymywanie na dluzej energii z ktora nic innego nie chcemy czy nie potrafimy na ten czas zrobic.

Ty z nią nic nie musisz robić, bo ona sama zacznie robić :)

Cytuj
Jesli osoba, ktora nie potrzebuje az tak bardzo wbic sie w RD na maxa musi miec mozliwosc rozladowania tego napiecia od czasu do czasu

no to właśnie od zaspokajania mężczyzn są kobiety :) tu chodzi o zdrowie psychoseksualne przede wszystkim, więc to tak jak byś powiedział "ale jak ja nie jestem zainteresowany RD to mam prawo przypalic sobei czasem ziola", no tak, tylko doprowadzi to na dluzsza mete twoje zycie/ psyche do jakiejs formy ruiny

ja tez bym nie czuł jazdy, gdybym cały czas mial jazde, a jak stosuje się pewne techniki to jest to czarno na białym  , wiele osob pije alko, kawę, pali papierosy, zioło i czuje sie normalnie w swojej definicji normalności, więc zdaje sobie sprawę, że jak takie przekonania o normalności patologii moga sie uchować w spoleczenstwie, to przy tym masturbacja czy pornosy to dla wielu coś naturalnego i samo zdrowie
« Ostatnia zmiana: 2015-04-13, 12:11:48 wysłana przez medżikowsky »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 11:50:42 »
A nie przesadzasz troche z ta wstrzemiezliwoscia? Bo rozumiem, ze ogladanie filmow porno czy masturbowanie sie czeste moze prowadzic do zaburzen chocby postrzegania relacji samej w sobie ale z drugiej strony, jesli osoba, ktora nie potrzebuje az tak bardzo wbic sie w RD na maxa musi miec mozliwosc rozladowania tego napiecia od czasu do czasu. To jest czesc nas samych, tacy jakimi jestesmy stworzeni. Nie ma sensu wedlug mnie wstrzymywanie na dluzej energii z ktora nic innego nie chcemy czy nie potrafimy na ten czas zrobic.

No i ja jakos nigdy nie czulem az takiej dopaminowej jazdy po odbyciu stosunku czy w ogole, nie wiem - albo mam cos nie tak albo po prostu kreca mnie inne rzeczy bardziej po prostu :).
« Ostatnia zmiana: 2015-04-13, 12:00:57 wysłana przez pkrl5758 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 11:44:34 »
http://yourbrainonporn.com/rebooting-advice-observations
dla lepszego wyjasnienia o co mi chodziło
tutaj można znaleźć opisy zmian jakie zachodzą przy wstrzemięźliwości seksualnej w miejsce masturbacji , ale przy zachowaniu intencji lepszego seksu , czy seksu wogóle :) może lepiej wyjaśni to o co mi chodziło, żeby tyle nie wyjaśniać. tego jest dużo , więc sa to rozne teksty.
o tak dużych zmianach w sferze seksualnej , jak i energetycznej na polu seksualności nie czytałem w kontekście żadnej szkoły RD czy tantry
badania naukowe na te tematy dopiera raczkują, gdyż podobno uzależnienie od pornografii przybiera rozmiary epidemii, a u najmłodszych nastolatków jest to b.destrukcyjne w skutkach
ja nigdy nie miałem problemu z pornografią, ale już od lat znam bardzo dobrze różnicę w funkcjonowaniu, ze wstrzemięźliwością i bez ;) i dziwie się , że wiedza na te tematy jest tak niska (że np codzienna masturbacja to mniam i samo zdrowie;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 11:14:29 »
Cytuj
no ciekawa teoria, zapewne u niektórych mężczyzn i kobiet tak jest, ale w większości dopiero  na starość ; )tylko gdyby to tak działało nie byłoby tylu przypadków dewiacji wywołanych np. ideologicznym celibatem (u nas częste wśród księży i zakonnic), a nawet wśród dziadków spotyka się starych lubieżników u których siedzi to bardziej w głowie, niż gdzie indziej

ja wiem, czy to jest wywołane celibatem i co oni tam robia gdy nikt nie widzi ? :P i dlaczego postanowili odciąć sie od seksualnosci i zostac księżmi ?
nie było tez mowy o dziadkach/ księdzach tylko przykładowej młodej osobie w dzisiejszych czasach

myślę też że co innego celibat świadomy, przy świadomości swojej energii i tego, że w końcu dojdzie do cudownego seksu, jak tylko pojawi się własciwa osoba, a co innego świadomość, że szlaban for ever, nakazy religijne , przy całej nieumiejętności poradzenia sobie z tym wynikającej z nieznajomości siebie, co powoduje walkę ze sobą i kto wie co jeszcze?

poza tym Frisky, kładziesz nacisk na to że każdy jest inny itd więc nie ma ogólnych praw, ja myślę właśnie odwrotnie, poza mocniejszymi zaburzeniami to każdy działa pod tym względem tak samo bo tym steruje mózg i hormony

Cytuj
co do wyposzczenia haha to spokojnie może być związane również z  masturbacją bo nawet pomimo tego że własna ręka jest najlepszym przyjacielem to nie zaspokaja pewnych innych potrzeb

ale te inne potrzeby nie są zwiazane z samym seksem, bo mogą być od niego odrębnie zaspokajane
a masturbacja zaspokaja główną potrzebę czyli dojście to szczytowania i zalanie mózgu dopaminą , w tym samym stopniu co i przy seksie (ale traci się przez to możliwość rozwoju , możliwość doświadczania miłości, lustra itd itd itd)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 09:00:14 »
tak zbierając wrażenia z kilku wątków wniosek mam taki:
 potencjał masz, ale cierpisz na chroniczną niemoc związaną z brakiem motywacji do działania ; )

Mozliwe, choc ja odbieram to w ten sposob, ze demotywuje mnie (a raczej odpycha od dzialania) to co ja nazywam regulami spolecznymi a moze jeszcze bardziej niz reguly, odpycha mnie od zaangazowania dzisiejsza ,,moda", ogolnie przyjete zachowania, trendy. Jednym slowem praktycznie malo co mnie interesuje i pociaga dzisiaj aby w cos sie zaangazowac (zarowno jesli idzie o relacje z ludzmi jak i o prace sama w sobie).

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 07:12:37 »
Sorry, ale na portalu duchowym to dla mnie oczywiste jest, że już się umie transformować seks w wyższe uczucia i rozumie sie tego konieczność.

W sensie szacunku to śpieszę dodać, że budzi to moje wątpliwości jak taka owładnięta seksem istota może podejmować w życiu obiektywne decyzje np. dla dobra narodu jesli posiada np. jakies odpowiedzialne, wyższe stanowisko w społeczeństwie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 00:28:41 »
Cytuj
No ogolnie to mi staje
tak zbierając wrażenia z kilku wątków wniosek mam taki:
 potencjał masz, ale cierpisz na chroniczną niemoc związaną z brakiem motywacji do działania ; )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 00:24:22 »
Cytuj
No serio mowie! :)
no przecież spoko , ja ci wierzę, rozbawiło mnie to szczere wyznanie z zamiarem zaskoczenia : )  a i jeszcze te pierwsze uzasadnienia ; )

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 00:17:59 »
No serio mowie! :) Po prostu skoro nie czuje nic a nic do jakiejkolwiek kobiety to i seks z nia wydaje mi sie jakis taki nudny. A przeciez kazdy wie, ze lozku to sie trzeba dobrze nagimnastykowac, zeby obu bylo dobrze. A jak inspiracji brak to lipa z tego.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 00:16:12 »
pkrl5758
haha, przemawia przez ciebie głęboka mądrość życiowa ; )

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-13, 00:13:10 »
Uwaga, chlopaki, bedzie zaskoczenie - w ogole mi sie nie chce! No ogolnie to mi staje i czasem mam ochote poderwac jakas fajna dziolche, ale jak se pomysle jakie z tego moglyby by konsekwencje (od popbudki nazajutrz i sluchaniu wyznan po nieproszone dziecko za dziewiec miesiecy) to mi sie automatycznie odechciewa dzialania w tym kierunku :).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-13, 00:08:23 »
Matko, jak czasem czytam takie teksty to sobie myślę, że nie o człowieku tu mowa tylko zwierzaku jakimś i jak tu szanować i brać na poważnie takie cuś ?
akceptacja  zjawisk związanych z odzwierzęcymi, odzmysłowymi, instynktownymi zachowaniami ludzi nic nie kosztuje, zwłaszcza że w tym temacie i zakresie rozważań nikomu innemu nie zagraża : )

na świecie żyją różni osobnicy płci obojga, tacy którzy przetransformowali pewne niskie popędy i tacy którzy  są na dobrej drodze ku temu, a też i tacy którzy idą jakby w drugim kierunku, tylko nie rozumiem czemu jedni mieliby zasługiwać na mój szacunek, a inni nie?
osobiście daleki jestem od potępiania, albo traktowania bez szacunku  prostytutek, puszczalskich dziewczyn, czy napalonych, jurnych, albo wyposzczonych/ masturbujących się nałogowo chłopaków, bo niby czemu miałoby mi to przeszkadzać?