Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 719056 razy)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-07, 00:35:49 »
Ciągle nie rozumiem za bardzo jak się ma tworzenie nowych programów w pś a doświadczenie uzdrowienia i wyczyszczenia programów dzięki czystej miłości.

DoktorX,
wyczyszczenie PŚ z obciążającego programu nie oznacza od razu, że wgrał się właściwy program

to może przykładowo:

mamy komodę, w tej komodzie szuflady, a w tych szufladach zgromadzone... rupiecie z przeszłości...
rupiecie są niepotrzebne, a także zabierają miejsce na rzeczy potrzebne ;)

uzdrawianie = oczyszczanie szuflad z rupieci (np. szuflady z napisem "wewnętrzne dziecko":)
po uzdrowieniu szuflada jest wolna od rupieci, ale teraz jest w niej wiele pustego miejsca,
więc lepiej w to puste miejsce ulokować coś przydatnego i wartościowego, niż czekać aż z czasem pojawią się tam  kolejne rupiecie (które umieścimy tam sami, albo ktoś nam "z dobrego serca" podrzuci ;)
 
wyrzucenie rzeczy niepotrzebnych nie oznacza, że w ich miejsce nagle czarodziejsko pojawią się te potrzebne ;)
 

a mówiąc jeszcze inaczej, z innego punktu widzenia...
żyjemy w świecie, który ma swoją strukturę i zasady, więc aby w nim dobrze funkcjonować potrzebujemy dobrych nawyków i programów, dlatego: jeśli usuniemy obciążające programy trzeba wykształcić w sobie nowe - prawidłowe i korzystne
czasem jest oczywiście i tak, że po uzdrowieniu od razu zaczyna działać prawidłowy program, który był "przykryty" przez obciążający wzorzec - w tym przypadku nic nowego nie trzeba tworzyć :)


a, i jeszcze jedna ważna sprawa
nadmiar uzdrawiania może być szkodliwy - za szybkie kasowanie obciążeń, bez pozostawienia czasu na ponowną integracje PŚ i na stworzenie nowego nawyku/programu prowadzi do zamieszania w PŚ zamiast do porządku
to tak jak sprzątanie 10 szuflad naraz i wynikający z tego bałagan, zamiast systematycznie - po jednej ;)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-06, 23:55:20 »
.... Boli mnie prawy łokieć przy maksymalnym zgięciu i maksymalnym wyproście. Od paru miesięcy. Być może to ból pochodzenia sportowego, ale urazu tam nie miałam. ....

Kornelia
weź też pod uwagę, że takie bóle typu "nie wiadomo skąd" często nie mają pochodzenia fizycznego a są emocjonalne (astralne) i mogą być wynikiem albo ataków energetycznych, albo też pamięci urazów z poprzednich wcieleń, które teraz odzywają się w określonym kontekście

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 22:13:55 »
O super Iwonka, dziękuję! :) Zapomniałam o lekach homeopatycznych i nie wiedziałam, że można je stosować także na stawy :) Zapiszę sobie nazwy. Urazu tam chyba nie było, bo raczej bym zapamiętała moment, może bardziej takie "zużycie" ;)

IwonkaSlonce

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Iwona Jaros-Nawara Terapia Bars, procesy na ciało Access Consciousness
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-06, 21:52:45 »
KorneliaX

na bóle małych stawów, czyli nadgarstków, łokci bardzo dobre są leki homeopatyczne, polecam
rhus toxicodendron 5CH, może być 9CH, jak nie będzie 5. 4 razy dziennie po pięć granulek, potem można zmniejszyć, jak ból ustąpi. Jeśli ból jest związany z urazem, np. sportowym to można włączyć arnica 9CH.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 21:50:18 »
pkrl5758
Wpadł mi przed chwilą w oko e-book za friko pt "weganizm jest dla ludzi", może się przyda:
http://stowarzyszenieweganskie.pl/ebooki/

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 21:38:14 »
Znacie jakieś dobre preparaty pochodzenia roślinnego na stawy? Albo stosowaliście jakieś sposoby oczyszczania stawów? Boli mnie prawy łokieć przy maksymalnym zgięciu i maksymalnym wyproście. Od paru miesięcy. Być może to ból pochodzenia sportowego, ale urazu tam nie miałam. Myślę o radykalnym remoncie z dietą Dąbrowskiej na wiosnę z przewagą surowego, ale może bez remontu też by się dało ;) ?
« Ostatnia zmiana: 2015-03-06, 21:41:15 wysłana przez KorneliaX »

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 21:36:46 »
pkrl5758
Dietę wege da się łatwo ogarnąć i jeśli nie idzie się w gotowe produkty to ona jest bardzo tania. Kasza z warzywami, strączki, warzywa i owoce z naszej strefy klimatycznej. Kroi się, do gara i przyprawy, praktycznie żadna filozofia :) A jak chcesz trochę pokombinować przychodzą Ci z pomocą różne blogi kulinarne, wrzucam jeden dla przykładu:
http://blogweganski.pl/
Porównania z mięsną nie mam, bo jak przechodziłam na wegetarianizm byłam b. młodą dziewczyną i było to bardziej na głowie rodziców. Ale mięso jest chyba drogie, ostatnio znajoma była w szoku jak musiała prowadzić dla mamy przez jakiś czas mięsną kuchnię, a była przyzwyczajona do innych cen na wegetarianizmie. Gotowe produkty typu parówki sojowe, mleka roślinne, czy gotowe pasty i pasztety nie są tanie, szczególnie jak chce się kupić szybko, blisko i przy okazji, ale da się przeżyć raz gotując samemu, raz się wspomagając zakupami i średnia wychodzi w porządku.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 13:50:00 »
Jak sobie radzicie czasowo z dieta wegetarianska/weganska w stosunku do miesnej/jaroszowej? Czy spedzacie weicej czasu w kuchni  a jesli tak, tak mniej wiecej o ile wiecej procentowo wam to wychodzi?

Druga kwestia - ceny. Czy wychodzi wam drozej a jesli tak, o ile mniej wiecej?

Ja nie naleze do osob, ktorych sensem zycia jest gotowanie. Owszem, zjesc dobrze lubie (jak wiekszosc facetow), ale nie mam ochoty stac dzien w dzien przy garach i przyrzadzac kolejne potrawy. Glownie dlatego, ze czesto nie mam na to czasu.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 13:25:24 »
Witek D.,
Cytuj
Dieta wegańska może (nie musi) być zdrowsza od mięsnej,   
,
Ty wiesz, że to jest rewolucyjny pogląd ?
 Który niemniej mi pasuje ?
Bowiem od czasu do czasu jem indyka :)

I w ogóle uważam, że dieta to sprawa baaardzo indywidualna. Zależy kto co lubi. Co mu dolega, etc. Czego potzrebuje. Co mu smakuje.

W pracy np naogladam się jak babki jedzą biały ser, ale cały kawał ! Np całą kostkę takiego klinka ! Do tego ciut oleju lnianego lub rzepakowego. I tak dzień w dzień ! Rok cały.
Bo to ... podobno odchudza i jest dobre na kości.
Żadna z nich nie schudła. Obie mają problemy np z żołądkiem lub podobne.

Inni znowu - z rodzinki ;) - fanatycznie przestrzegają coby nie łączyć. Np  makaronu i ziemniaków z indykiem czy cuś.

 Ja już tego nie ogarniam :)
To ja się zastanawiam, jak tacy Włosi sobie radzą z jedzeniem ?
Jak u nich pasta jest do wszystkiego ?

Ach te diety.
A gdzie tu jest miejsce na radość, przyjemność jedzenia o której pisała Vanilla  ?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 12:31:23 »
Doctor- X
Cytuj
Ciągle nie rozumiem za bardzo jak się ma tworzenie nowych programów w pś a doświadczenie uzdrowienia i wyczyszczenia programów dzięki czystej miłości.
,

Może tak,  jak wybudowanie nowego domu do wyremontowania świetlistymi kolorami starego ? :)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-06, 10:44:37 »
Cytuj
Skoro rosliny tez czuja, czemu dieta weganska jest lepsza od miesnej?

Warto kierować się sumieniem. Ludzie kupując w sklepie pomalowane mięsiwo zapominają, skąd ono pochodzi. Należy więc przed zjedzeniem zadać sobie pytanie: czy potrafiłbym z czystym sumieniem zabić świnię? Krowę? Kurę?
Poza tym, jeśli jemy surowe i w żaden sposób nie przekształcone rośliny, to nie zabijamy ich - zjadamy je żywe. Jeśli chcieć zjeść zwierzę, to trzeba je zabić - ono ucieka, broni się, protestuje. Rośliny nie protestują:) Wiedzą, że jesteśmy na wyższym stopniu ewolucji, i że połączenie z nami to dla nich korzyść.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 10:30:55 »
A gdy ktoś (np. Hannibal) czuje, że mu taka dieta służy, to powstaje zasadne pytanie:

czemu wieprzowina jest lepsza od ludziny?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-03-06, 09:57:46 »
Dieta wegańska może (nie musi) być zdrowsza od mięsnej, a od strony czucia - rośliny nie mają układu nerwowego więc nie czują bólu, jakkolwiek mogą "czuć" prawdopodobnie uszkodzenia czy podobne zmiany strukturalne. Zwierzęta czują ból, mają też rozwinięte emocje.
Wszystko się sprowadza do tego, czy ktoś czuje że mu dieta wegańska/wegetariańska służy, czy nie.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 09:29:38 »
http://podroze.gazeta.pl/podroze/51,114158,17522355.html?i=3

Skoro rosliny tez czuja, czemu dieta weganska jest lepsza od miesnej?

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-03-06, 09:21:11 »

Ciągle nie rozumiem za bardzo jak się ma tworzenie nowych programów w pś a doświadczenie uzdrowienia i wyczyszczenia programów dzięki czystej miłości.

Były tu dyskusje na ten temat.
A Sylwia i Leszek tak mi to wytłumaczyli że nic z tego nie zrozumiałam. I dalej nie wiem po co tworzyć nowe programy.