Autor Wątek: Mam pytanie... - czyli do wszystkich "guru" :))  (Przeczytany 718643 razy)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-06, 03:23:29 »
Widzieliscie kiedys niebieska aure wokol ksiezyca? Dzisiaj wlasnie widze, tak po prostu przypadkiem sie popatrzylem na niebo, takie cos jakby niregularna aureole, troszeczke jakby neonowa, jasna ale o nie najbardziej jasnym odcieniu. W internecie sprawdzilem, ze ludzie calkiem czesciej cos takiego widuja w roznych miejscach na ziemi.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-05, 22:11:34 »
No ok, wiec zalozmy ze dzisiaj zyjemy dluzej i wiekszosc z nas skonczy na nowotwor jakis. Z kolei niektorzy twierdza ze nowotowr to jakis rodzaj ukrytej nienawisci (cos nas zjada, jahyba nawet wiecej patrzac na ilosc owczesnych wojen i poziomu zycia. A jednak to dzis mamy wiecej chorob, glownie cywilizacyjnych (racja z tym cialem-bez minimum aktywnosci fizycznej niektrudno o chorobe).

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-05, 21:40:58 »
ok:-)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-05, 21:35:25 »
100% to wszyskie osoby: te, które przeżyły rok i te, które umarły. czyli z 1000 osób w 2010 przeżyło 994, a zmarło 6, z czego 2 na serce.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-05, 21:31:07 »
Dziwny ten wykres. Tylko 2 osoby na 1000 współcześnie umiera na serce?? I dlaczego na tym wykresie liczba zgonów na 100tys nie wynosi 100tys (z jednej i drudiej strony) ? czyżby zdecydowana ilość osób (99%) umierała kiedyś i teraz ze starości?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-05, 21:06:12 »
Czemu w dzisiejszych czasach tyle osob umiera na nowotwory?
Bo, jak mówi porzekadło "na coś trzeba umrzeć." Każdego dnia dostajemy raka, różnych rodzajów, ale nasze ciała zazwyczaj sobie z nim radzą. Niestety, z wiekiem układ odporonościowy słabnie, a uszkodzenia telomerów (DNA) rosną.
Kiedyś ludzie po prostu nie dożywali raka.

http://www.theatlantic.com/health/archive/2012/06/chart-what-killed-us-then-and-now/258872/

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-05, 19:57:05 »
wg mnie jest to wyparta nienawiść w danym obszarze

Czyli wynikaloby z tego, ze dzisiaj wiecej ludzi cos lub kogos nienawidzi i wypiera to czy bardziej ze nasza kultura nie pozwala na ujawnianie takich emocji?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-05, 19:56:05 »
Czemu w dzisiejszych czasach tyle osob umiera na nowotwory?

z chciwości koncernów farmaceutycznych, które reklamują faszerowanie dzieci lekami, czyli de facto chemią od maleńkości...
też z braku kontaktu ze swoim ciałem, bo żeby doprowadzić do raka to trzeba po drodze zlekceważyć mnóstwo jego sygnałów...
na głębszym poziomie to może to być wyparta nienawiść jak pisze Karina

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-05, 19:49:19 »
Cytuj
Czemu w dzisiejszych czasach tyle osob umiera na nowotwory?

wg mnie jest to wyparta nienawiść w danym obszarze

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-05, 19:48:24 »
Cytuj
Jak mysliicie - skad bierze sie postawa nihilizmu we wspolczesnym swiecie, w ujeciu duchowym? Czuje, ze sam mam w sobie sporo nihilizmu, braku sensu w otaczajacej mnie rzeczywistosci, duzo negacji, rozczarowania wzgledem obecnych wartosci.

z depresji

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-05, 19:31:05 »
Czemu w dzisiejszych czasach tyle osob umiera na nowotwory?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-03, 11:55:05 »
Jak mysliicie - skad bierze sie postawa nihilizmu we wspolczesnym swiecie, w ujeciu duchowym? Czuje, ze sam mam w sobie sporo nihilizmu, braku sensu w otaczajacej mnie rzeczywistosci, duzo negacji, rozczarowania wzgledem obecnych wartosci.

A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-28, 15:13:50 »
Fajna afirmacja. Dzięki Iwona
Dobrze wiedzieć że moge odpocząć.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-28, 14:41:23 »
Zawsze można zaproponować terapię bo każdy moment jest na nią dobry. Zaproponować choćby po to aby jej uświadomić że taka możliwość istnieje i może z niej skorzystać. Po to żeby wiedziała że ma możliwość się zmienić a dzięki temu potem zamieszkać z dziećmi lub mężem. Żeby wiedziała że z takiego cierpienia jest szansa na wyjście.
A jeżeli odrzuca to nie ma sensu jej namawiać. Może kiedyś zmieni zdanie i sama się tym zainteresuje.

IwonkaSlonce

  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Kobieta
  • Iwona Jaros-Nawara Terapia Bars, procesy na ciało Access Consciousness
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-28, 12:33:34 »
Doktor-X,

"Powierzam moją matkę i ojca bożej opiece i ochronie, a ja mogę odpocząć".

Mnie bardzo ta afka pomogła, samo się poukładało i to bardzo pozytywnie. A modlitwa wstawiennicza też jest bardzo dobrym pomysłem.